Posty

Wyświetlam posty pasujące do zapytania jimi hendrix

[Recenzja] The Jimi Hendrix Experience - "Live at the Hollywood Bowl: August 18, 1967" (2023)

Obraz
Za każdym razem mnie to zdumiewa. Minęło ponad pół wieku od śmierci Jimiego Hendrixa, którego profesjonalna kariera nie trwała nawet pięciu lat, a wciąż właściwie co roku ukazują się kolejne archiwalia. Tym razem udało się skądś wydobyć zapis występu, którego żaden fragment nie był dotąd wydany ani oficjalnie, ani nawet na bootlegach. A pochodzi on z bardzo ciekawego momentu pod względem historycznym. Trio Experience, z Mitchem Mitchellem na bębnach i Noelem Reddingiem na basie, podczas koncertu na kalifornijskim Hollywood Bowl było wciąż relatywnie mało znane w Stanach. Fakt, grupa miała już za sobą legendarny show na Monterey Pop Festival, ale oba wydane tam do tej pory single, "Hey Joe" oraz "Purple Haze" / "The Wind Cries Mary", zaliczyły komercyjną wtopę, a album "Are You Experienced" ukazał się... pięć dni po tym koncercie. Grupa grała wówczas przed publicznością, której zdecydowana większość przyszła posłuchać The Mamas and the Papas. Muzy...

[Recenzja] Jimi Hendrix - "Jimi Plays Monterey" (1986)

Obraz
W połowie 1967 roku Jimi Hendrix był już wielką gwiazdą w Wielkiej Brytanii i innych krajach Europy Zachodniej. Tymczasem w Stanach pozostawał postacią praktycznie anonimową. Jedyne wydane na tamtejszym rynku wydawnictwo - singiel z utworami "Hey Joe" i "51st Anniversary" - nie trafiło nawet do notowania. Sytuacja zmieniła się po pierwszym amerykańskim występie tria Experience, 18 czerwca 1967 roku na Monterey Pop Festival (swego rodzaju prekursorze słynniejszego Woodstock Festival). Do udziału zespołu w tym wydarzeniu doszło dzięki wstawiennictwu Paula McCartneya. Organizatorzy liczyli na występ The Beatles, jednak grupa w tym czasie już nie koncertowała. McCartney zaproponował w zamian zespół Hendrixa. Choć trio nie miało dostać za swój udział żadnego wynagrodzenia, ani nie było zaplanowanych innych występów na tamtym kontynencie, muzycy (i menadżer Chas Chandler) postanowili wykorzystać szansę na zdobycie tam popularności. Zespół wyruszył więc do Stanów - za...

[Recenzja] Jimi Hendrix - "Isle of Wight" (1971)

Obraz
Niemal równo rok po słynnym występie na festiwalu Woodstock, Jimi Hendrix wziął udział w podobnym wydarzeniu na terenie Wielkiej Brytanii. Odbywający się w dniach 26-31 sierpnia 1970 roku Isle of Wight Festival zgromadził ponad sześćset tysięcy widzów, przed którymi zagrali m.in. Miles Davis, The Who, The Doors, Free, Ten Years After, ale też wykonawcy stojący dopiero u progu sławy, jak Jethro Tull, trio Emerson, Lake & Palmer czy Rory Gallagher (jeszcze nie jako solista, lecz członek Taste). Jednym z najbardziej wyczekiwanych momentów był występ Hendrixa (oraz wspomagających go Billy'ego Coxa i Mitcha Mitchella). Nie wszystko przebiegło jednak zgodnie z planem. Zapowiadany na niedzielny wieczór 30 sierpnia, z powodu poślizgu, rozpoczął się dopiero we wczesnych godzinach rannych w poniedziałek. Zespół był nieprzygotowany, nie odbył wcześniej żadnej próby, a rozdrażnienie Hendrixa (prawdopodobnie nie występującego na czysto) spowodowane licznymi problemami technicznymi i pu...

[Recenzja] Jimi Hendrix - "Machine Gun: The Fillmore East First Show" (2016)

Obraz
Na przełomie 1969 i 1970 roku Jimi Hendrix dał cztery występy w nowojorskim Fillmore East - po dwa 31 grudnia oraz 1 stycznia. Towarzyszył mu wówczas nowy zespół, nazwany Band of Gypsys, w skład którego wchodzili także basista Billy Cox i perkusista Buddy Miles. Grupa okazała się efemerydą. Pod koniec stycznia zagrała jeszcze jeden koncert, który był kompletną porażką z powodu występującego na haju lidera. Niektórzy wierzą, że to ówczesny menadżer, Michael Jeffery, podał muzykowi LSD, ponieważ chciał rozpadu Band of Gypsys oraz powrotu wcześniejszej grupy The Jimi Hendrix Experience, z Mitchem Mitchellem i Noelem Reddingiem. Jeżeli faktycznie tak było, to osiągnął swój cel jedynie połowicznie. Band of Gypsys faktycznie się rozpadło, a do swojego kolejnego składu Jimi ściągnął z powrotem Mitchella, ale jednocześnie zdecydował się kontynuować współpracę z Coxem, swoim kumplem jeszcze z czasów służby wojskowej. Wszystkie cztery występy tria w Fillmore East zostały profesjonalni...

[Recenzja] Jimi Hendrix - "Freedom: Atlanta Pop Festival" (2015)

Obraz
Kariera Jimiego Hendrixa była bardzo krótka, lecz niezwykle intensywna. Zarejestrowanego podczas tych czterech lat materiału - zarówno studyjnego, jak i koncertowego - starczyło na dziesiątki pośmiertnych albumów wydawanych przez kolejne dekady. Nawet obecnie, po niemal pięćdziesięciu latach od śmierci tego wybitnego gitarzysty, wciąż ukazują się kolejne ekscytujące wydawnictwa. Takie, jak np. właśnie wydany "Freedom: Atlanta Pop Festival". Jest to zapis występu z tytułowego festiwalu, który miał miejsce 4 lipca 1970 roku. Jego mniej lub bardziej obszerne fragmenty były już wcześniej dostępne na różnych wydawnictwach, lecz "Freedom..." jest z nich wszystkich najbardziej kompletny. Brakuje jedynie utworu "Hey Baby (New Rising Sun)", którego nie było też na wcześniejszych płytach. Album jest sygnowany nazwą Jimi Hendrix Experience, jednak zespół o takiej nazwie przestał istnieć w 1969 roku, gdy Hendrix zakończył współpracę z Noelem Reddingiem. Występują...

[Recenzja] Jimi Hendrix - "People, Hell and Angels" (2013)

Obraz
"Valleys of Neptune" spotkał się z dobrym przyjęciem, więc kwestią czasu było pojawienie się kolejnego wydawnictwa tego typu. "People, Hell and Angels" ukazał się niemal równo trzy lata później. Wbrew temu, co sugerują okładka (na której wykorzystano zdjęcie z 1967 roku) i tytuł (Jimi Hendrix brał go pod uwagę jako tytuł swojego czwartego albumu, nad którym najbardziej efektywnie pracował latem 1970 roku), trafiły tu nagrania zarejestrowane wyłącznie w okresie od marca 1968 do grudnia 1969 roku. Oryginalny skład The Jimi Hendrix Experience rozpadł się na początku tego czasu, a lider starał się skompletować nowy zespół. Są tu nagrania dokonane zarówno ze składem znanym jako Gypsy Sun and Rainbows (z Mitchem Mitchellem, Brianem Coxem, Larrym Lee, Jumą Sultanem i Jarrym Velezem), jak i z Band of Gypsys (z Coxem i Buddym Milesem), ale tez z udziałem różnych mniej i bardziej przypadkowych muzyków. Podobnie jak w przypadku "Valleys of Neptune", nad powsta...

[Recenzja] Jimi Hendrix - "Nine to the Universe" (1980)

Obraz
Tym razem Alan Douglas naprawdę się postarał. Wygrzebał z archiwum taśmy ze spontanicznymi jamami, które Jimi Hendrix zagrał z różnymi muzykami na przestrzeni 1969 roku. Nagrania zostały na nowo zmiksowane i często drastycznie skrócone, jednak tutaj Douglas zostawił oryginalne partie muzyków towarzyszących Jimiemu. I całe szczęście, bo pełnią oni często tak samo ważną rolę, jak Hendrix, a ich wzajemna współpraca jest głównym atutem w tych improwizacjach. Tytułowy "Nine to the Universe" to prawdopodobnie najstarsze wspólne nagranie Jimiego Hendrixa, Billy'ego Coxa i Buddy'ego Milesa, zarejestrowane 22 maja, na kilka miesięcy zanim muzycy stworzyli trio znane jako Band of Gypsys. Już tutaj słychać potencjał tego składu. Sekcja nie chowa się w tle, tylko wyraźnie zaznacza swoją obecność, jednocześnie dając sporo swobody gitarzyście. W pewnym momencie instrumentaliści zaczynają improwizować wokół motywu, na bazie którego powstała później kompozycja "Message to...

[Playlista] Jimi Hendrix - "Strate Ahead" (moja rekonstrukcja czwartego albumu)

Obraz
Mały bonus na zakończenie poprawek recenzji Jimiego Hendrixa: playlista z najbardziej możliwą  do wykonania rekonstrukcją albumu, nad którym artysta pracował przed śmiercią. Zarówno tytuł, jak i wybór oraz kolejność utworów, są zgodne z notatkami, które Jimi sporządził 14 sierpnia 1970 roku, niewiele ponad miesiąc przed swoją śmiercią. Dla przypomnienia, lista wyglądała tak: Ezy Ryder Room Full of Mirrors Earth Blues Valleys of Neptune Straight Ahead Cherokee Mist Freedom Stepping Stone Izabella Astro Man Drifter's Escape Angel Bleeding Heart Burning Desire Night Bird Flying Electric Lady Hear My Train a Comin' / Getting My Heart Back Together Again Lover Man Midnight Lightning Heaven Has No Tomorrow / Heaven Has No Sorrow Sending My Love This Little Boy Local Commotion Dolly Dagger The New Rising Sun (Hey Baby) Z oczywistych względów niemożliwe było uwzględnienie czterech utworów. "Heaven Has No Tomorrow" do dziś nie zosta...

[Recenzja] Jimi Hendrix - "Rainbow Bridge" (1971)

Obraz
"Rainbow Bridge" to drugi studyjny album pośmiertny Jimiego Hendrixa. Teoretycznie stanowi ścieżkę dźwiękową do tak samo zatytułowanego, koncertowo-dokumentalnego filmu. Podstawą tego filmu jest jednak rejestracja występu z 30 lipca 1970 roku na hawajskiej wyspie Maui. Żaden fragment tego koncertu nie trafił na album. Wypełniają go głównie studyjne nagrania, w większości zarejestrowane w ciągu ostatniego roku życia Hendrixa, gdy muzyk pracował nad swoim czwartym, nieukończonym albumem. Wszystkie kompozycje (z wyjątkiem jednej przeróbki i wydanego już w wersji koncertowej "Room Full of Mirrors") mają tutaj płytową premierę, aczkolwiek większość z nich była już prezentowana na koncertach. Choć wiele utworów, nad którymi Hendrix pracował przed śmiercią, zostało już opublikowane na wydanym parę miesięcy wcześniej "The Cry of Love", "Rainbow Bridge" przynosi sześć kolejnych kompozycji z tego okresu. Utwory "Earth Blues" i "Room F...

[Recenzja] The Jimi Hendrix Experience - "Electric Ladyland" (1968)

Obraz
Jimi Hendrix nie zamierzał nagrywać następcy "Axis: Bold as Love" w podobnym pośpiechu. Tym razem zamiast jednej, trwającej około miesiąca sesji, odbyło się ich kilka, na przestrzeni nieco ponad roku. Materiał powstawał w lipcu i grudniu 1967 roku, a także w styczniu i od kwietnia do sierpnia 1968 roku. Prace nad albumem przedłużały się z jednej strony przez perfekcjonizm Hendrixa, który objawiał się rejestrowaniem nawet kilkudziesięciu podejść do jednego utworu, a z drugiej strony przez jego niezwykłą płodność artystyczną - napisał tyle utworów, że starczyło ich na album dwupłytowy. Zapewne nie bez znaczenia był też fakt, że podczas tych sesji zaczęło dochodzić do rozłamu pomiędzy członkami Experience. Hendrix był coraz bardziej niezadowolony z gry Noela Reddinga, którego w rezultacie można usłyszeć tylko w pięciu z szesnastu utworów. Ale Mitch Mitchell również nie jest obecny w niektórych kawałkach. Na albumie wystąpiło za to wielu gości, jak Brian Jones z The Rolling ...

[Recenzja] Hendrix - "Band of Gypsys" (1970)

Obraz
Do wydania tego albumu doszło wyłącznie przez niedopatrzenie. W połowie lat 60. Jimi Hendrix podpisał kontrakt z niejakim Edem Chalpinem. Gdy dwa lata później Chas Chandler wykupywał wszystkie zobowiązania gitarzysty, ten już zdążył zapomnieć o tamtej umowie. Nie zapomniał o niej jednak Chalpin, który postanowił upomnieć się o swoje, gdy tylko Hendrix stał się gwiazdą. Po przegranej sprawie sądowej, muzyk został zobligowany do nagrania albumu z premierowym materiałem dla Chalpina. Jimi nie chciał się w to specjalnie angażować, dlatego zdecydował się na wydanie koncertówki zarejestrowanej z efemerycznym zespołem Band of Gypsys. Jego dotychczasowa grupa, The Jimi Hendrix Experience, przestała istnieć parę miesięcy po wydaniu albumu "Electric Ladyland", gdy ze składu odszedł coraz bardziej sfrustrowany Noel Redding. Na jego miejsce Hendrix ściągnął swojego kumpla z wojska, Billy'ego Coxa. W składzie na razie pozostał perkusista Mitch Mitchell. Trio zaczęło pracę nad n...

[Recenzja] Jimi Hendrix - "War Heroes" (1972)

Obraz
Archiwum z nadającymi się do publikacji studyjnymi nagraniami Jimiego Hendrixa zaczęło się wyczerpywać. "War Heroes" to kompilacja paru znanych już kawałków i studyjnych jamów. W przeciwieństwie do "The Cry of Love" i "Rainbow Bridge", zawierających głównie materiał z ostatniej studyjnej sesji muzyka (odbywającej się latem 1970 roku w jego własnym studio Electric Lady), tym razem sięgnięto po nagrania dokonane na przestrzeni wielu lat. Wykorzystano tu nawet "Highway Chile", nagrany i wydany już w 1967 roku, jako strona B singla "The Wind Cries Mary". Fakt, że utwór nie był wcześniej dostępny w Stanach, a to przecież jedna z najlepszych kompozycji z okresu debiutanckiego albumu Experience. W dodatku na "War Heroes" trafił w zupełnie nowym, stereofonicznym miksie. Są tu tez dwa utwory wydane w kwietniu 1970 roku na singlu (będącym ostatnim wydawnictwem Hendrixa opublikowanym za jego życia). Kawałek "Izabella" za...

[Recenzja] The Jimi Hendrix Experience - "Axis: Bold as Love" (1967)

Obraz
Podpisany przez Jimiego Hendrixa kontrakt zakładał wydanie dwóch albumów w 1967 roku. Muzyk chciał mieć to najwidoczniej jak najszybciej z głowy, bo nagrania na drugi longplay rozpoczęły się niedługo po zarejestrowaniu, a jeszcze przed majową premierą "Are You Experienced" (w Stanach wydano go dopiero w sierpniu, po sukcesie występu Experience na Monterey Festival). Debiutancka sesja zakończyła się na początku kwietnia, a już w maju trio Hendrixa wróciło do studia. Przed końcem czerwca materiał był gotowy. Wydanie "Axis: Bold as Love" nieco się opóźniło, gdyż Jimi zostawił w taksówce taśmę z gotowym miksem pierwszej strony albumu, przez co trzeba było ponownie wykonać tę pracę. Udało się jednak wydać longplay przed końcem roku (w Stanach premierę przesunięto na luty 1968 roku, żeby nie robić za wcześnie konkurencji dla wciąż dobrze się sprzedającego debiutu). Zdania na temat drugiego albumu The Jimi Hendrix Experience są podzielone, ale z przewagą pozytywny...

[Recenzja] The Jimi Hendrix Experience - "Are You Experienced" (1967)

Obraz
Jimi Hendrix to prawdziwa ikona - muzyki rockowej i całej popkultury. Jeden z najbardziej wpływowych i inspirujących gitarzystów w dziejach. Jego eksperymenty z brzmieniem gitary znacząco wpłynęły na rozwój muzyki rockowej, przyczyniając się do powstania jej cięższych odmian. Choć trzeba pamiętać, że prekursorów było więcej - podobne rzeczy robili w tamtym czasie Eric Clapton (u Johna Mayalla i przede wszystkim z trio Cream) czy Jeff Beck (z The Yardbirds), a Hendrix sam przyznawał się do inspiracji nimi. Na jego status na pewno wpłynęła też przedwczesna śmierć, w momencie, gdy był wciąż u szczytu sławy. Niewątpliwie był jednak bardzo utalentowanym i kreatywnym muzykiem, o czym najlepiej świadczy chyba to, że współpracę z Jimim planował jeden z najwybitniejszych muzyków jazzowych, Miles Davis. O ile jednak sam Hendrix jest ikoną, tak jego twórczość zdaje się nieco ignorowana przez współczesnych słuchaczy. Każdy kojarzy wielki hit "Hey Joe", wielu wielbicieli rocka na p...