[Recenzja] Mr. Bungle - "California" (1999)
To drugi najsłynniejszy album 1999 roku z Kalifornią w tytule. Początkowo "California" Mr. Bungle miała zresztą ukazać się dokładnie tego samego dnia co "Californication" Red Hot Chili Peppers. Anthony Kiedis poczuł się jednak obrażony i namówił przedstawicieli Warnera - dla którego nagrywały oba zespoły - do przesunięcia datę premiery albumu konkurencyjnej grupy. Na tym jednak nie poprzestał. Wkrótce doprowadził też do usunięcia Mr. Bungle z rozpiski kilku letnich festiwali w Europie, na których zespół miał dzielić scenę z RHCP. Dla muzyków wiązało się to ze sporymi stratami finansowymi. Cała ta sytuacja nie wynikała wyłącznie ze zbieżności tytułów. Już dekadę wcześniej Kiedis ubzdurał sobie, że Mike Patton próbuje go imitować, choć to ten drugi pokazywał znacznie większe możliwości, umiejętności i wyobraźnię muzyczną. Zespół odpowiedział na jego urojenia podczas halloweenowego występu, grając zestaw przeróbek Red Hotów ze zmienionymi tekstami, pełnymi aluzji do p...