[Recenzja] King Gizzard & the Lizard Wizard - "Alien Metal" (2026)
Nowy, dwudziesty ósmy album studyjny King Gizzard and the Lizard Wizard został wydany niemal z zaskoczenia. Data premiery nie była znana aż do jej przedednia, choć już od kilku tygodni ukazywały się kolejne single, więc można było się spodziewać, że prędzej lub później całość pojawi się w streamingu. Myląco zatytułowany "Alien Metal" pokazuje niestety, że nadproduktywni Australijczycy wciąż błądzą po omacku. Zamiast trzymać się stylów, w których świetnie sobie radzą i potrafią odcisnąć na nich własne piętno - by wspomnieć o mikrotonowej psychodelii z "Flying Microtonal Banana", jamowym graniu z "Ice, Death, Planets, Lungs, Mushrooms and Lava" czy udziwnionym metalu z "PetroDragonic Apocalypse" - po raz kolejny wzięli się za stylistykę, o której wydają się nie mieć za bardzo pojęcia, ani pomysłu, jak nadać jej własnego charakteru. Początki "Alien Metal" sięgają 2023 roku, kiedy ukazał się pierwszy w całości elektroniczny album KGLW, ...