[Recenzja] John Zorn - "IAO: Music in Sacred Light" (2002)
Opisywane dotąd przeze mnie albumy Johna Zorna były z reguły częścią kolejnych serii lub większych projektów, ewentualnie początkiem jakiegoś nowego kierunku w jego twórczości. Na tym tle "IAO: Music in Sacred Light" zdecydowanie się wyróżnia ze względu na swój samodzielny i jednorazowy charakter. Na upartego mogła to być kolejna odsłona cyklu "Music Romance", bo pod względem eklektyzmu nie ustępuje płytom "Music for Children" i "Taboo & Exile". Tyle że tutaj koncept jest bardziej diaboliczny, a poszczególne utwory w różny sposób kreują rytualny nastrój, tworząc konsekwentną całość. Inspiracją dla albumu były ezoteryczne pisma Aleistera Crowleya oraz filmy Kennetha Angera, a sam tytuł "IAO" wywodzi się z hermetycznej tradycji okultystycznej. Tym razem Zorn otoczył się zarówno swoimi stałymi współpracownikami - w nagraniach udział wzięli Bill Laswell, Greg Cohen, Cyro Baptista, Jamie Saft, Jim Pugliese czy Mike Patton - jak i zupełni...