[Recenzja] Lô Borges - "Nuvem cigana" (1982)
Cykl wakacyjny S02E09 U schyłku wojskowej dyktatury Brazylia była pogrążona w gospodarczym kryzysie, za to powoli zaczęto wycofywać najbardziej represyjne ograniczenia. W 1982 roku odbyły się pierwsze od blisko dwóch dekad bezpośrednie wybory na gubernatorów stanowych. Jednym ze stanów, w którym zwyciężył opozycyjny kandydat, był Minas Gerais - kolebka środowiska Clube da esquina. Wydany wówczas "Nuvem cigana", trzeci autorski album Lô Borgesa, wydaje się pasować do ówczesnych nastrojów w kraju. W porównaniu z wcześniejszym o trzy lata "A Via-Láctea" jest to płyta żywsza i jeszcze bardziej pogodna, ale przede wszystkim folkowy nastrój ustępuje najnowszym trendom z wolnego świata. Borges zdecydowanie wchodzi tym materiałem w lata 80., chętnie wykorzystując syntezatory, dodające gdzieniegdzie niemal synthpopowego charakteru. "Nuvem cigana" składa się głównie z kompozycji Lô Borgesa, z czego dwie są instrumentalne, a do pozostałych teksty napisali Ronaldo Ba...