[Recenzja] Milton Nascimento - "Milagre dos peixes" (1973)
Cykl wakacyjny S02E01 Początek tegorocznego cyklu wakacyjnego zbiega się w czasie z rekordowymi upałami - planeta ociepla się coraz szybciej, a przez brak odpowiednich działañ będzie coraz gorzej. I z tym pesymistycznym nastrojem idealnie współgra zawartość albumu "Milagre dos peixes", gdzie tropikalna żarliwość wcale nie oznacza lekkiego, wakacyjnego klimatu, a niesie przytłaczającą, podszytą niepokojem atmosferę. Na swoim pierwszym autorskim wydawnictwie od czasu bardziej kolektywnego "Clube da esquina" Milton Nascimento wyraźnie oddala się od pogodnego, piosenkowego charakteru tamtego dzieła. "Milagre dos peixes", w przeciwieństwie do swojego słynniejszego poprzednika, wydaje się lepiej oddawać faktyczne nastroje w ówczesnej Brazylii - kraju pogrążonym w biedzie, z narastającymi nierównościami społecznymi, rządzonym przez opresyjną dyktaturę wojskową. Junta zresztą bezpośrednio wpłynęła na kształt albumu - w tamtym czasie nasiliła się cenzura sztuki i ...