FAQ / Q&A

FAQ (ang. Frequently Asked Questions) - odpowiedzi na często zadawane pytania.
Q&A (ang. Questions and Answers) - odpowiedzi na najciekawsze pytania Czytelników.


1. Pytania o stronę

Jaka jest misja strony / bloga?

Od początku głównym celem strony jest polecanie muzyki, którą uważam za wartościową, przy czym mogą to być zarówno wartości artystyczne, jak i użytkowe. Zawsze staram się jak najbardziej rzetelnie opisać każde dzieło, a nie jedynie dzielić się opinią na jego temat. Z tego względu nie uważam się za blogera, a dziennikarza muzycznego. Wszystkie teksty mają jednak publicystyczny charakter, więc siłą rzeczy piszę też o sobie. Dlatego nie widzę przeszkód, by nie skupiać się stricte na muzyce, a poruszać też inne istotne dla mnie kwestie.

Dla kogo przeznaczona jest ta strona?

Dla każdego, kto chce się rozwijać muzycznie, nie zamykać w swojej strefie komfortu, a poszukiwać nowych wrażeń, odkrywać inne rodzaje muzyki. A także dla tych, którzy chcieliby poznać inny - częściowo lub całkowicie - punkt widzenia na płyty, które już znają i nie wykluczają z góry zmiany swojej opinii pod wpływem nowych informacji.

Jak doszło do jej powstania?

Wszystko zaczęło się na początku drugiej dekady XXI wieku od napisania kilku recenzji w serwisie Rate Your Music. W czerwcu 2012 roku postanowiłem przenieść je na własną stronę, dla ułatwienia stworzoną na Bloggerze. Myślałem wtedy, że skoro znam te kilkadziesiąt najpopularniejszych grup rockowych i ich epigonów, to jestem ekspertem. Jednak prowadzenie takiej strony zachęciło mnie do poszukiwań i otwierania się na inne gatunki. Tematyka znacznie się poszerzyła, w związku z czym w 2017 roku porzuciłem dotychczasową nazwę Rock'n'Roll Will Never Die!, która przestała być adekwatna do publikowanych treści. Obecnie, po przesłuchaniu kilku tysięcy płyt z wszelkich możliwych gatunków wiem, że o muzyce wciąż wiem o wiele za mało.

Czy publikujesz też w innych miejscach?

W przeszłości współpracowałem z kilkoma serwisami internetowymi o tematyce muzycznej i branży audio. To już zamknięty temat, a część tych stron zakończyła działalność. Od stycznia 2020 roku publikuję w kwartalniku "Lizard".


2. Pytania dotyczące recenzji

Czy w czasach, gdy każdy ma praktycznie nieograniczony dostęp do muzyki, także w legalnym streamingu, recenzje płyt mają jeszcze sens?

Zdecydowanie mają sens, a nawet powiedziałbym, że mają go jeszcze więcej. Dawniej - szczególnie w czasach PRL, ale też później, gdy internet w Polsce nie był tak powszechny, ludzie mogli w tradycyjnych mediach poczytać o albumach, których nie mieli szans przesłuchać, a w najlepszym wypadku musieli najpierw nabyć fizyczny egzemplarz. Dziś sytuacja jest zupełnie odwrotna. Za darmo lub za niewygórowany abonament masz dostęp do niemalże całej muzyki, jaka kiedykolwiek powstała. W tym ogromie trudno jednak znaleźć te najbardziej wartościowe rzeczy, jeśli nie wie się o ich istnieniu, a algorytmy pozostawiają wiele do życzenia - sprzyjają zamknięciu się we własnej strefie komfortu, zamiast pomagać w nowych odkryciach. Dlatego recenzje dalej są potrzebne i nie zmieniła się ich rola informacyjna (wskazywanie na istnienie danego dzieła) oraz opiniotwórcza (poznanie innego punktu widzenia może pozwolić odkryć elementy, na które samemu nie zwróciło się uwagi).

W jaki sposób wybierasz płyty do recenzji?

Aktualnie skupiam się na interesujących premierach, ponieważ w muzyce wciąż dzieje się mnóstwo fantastycznych rzeczy. W międzyczasie opisuję co ciekawsze wydawnictwa z przeszłości.

Czy będą kiedyś recenzje [nazwa wykonawcy]?

W tym momencie niczego nie wykluczam i niczego nie obiecuję. Nie potrafię jednak powiedzieć, kiedy [nazwa wykonawcy] ewentualnie się pojawi.

Dlaczego stare recenzje są zmieniane?

Jak już wspomniałem, pierwsze recenzje były pisane z perspektywy słuchacza rockowego mainstreamu. Od 2015 roku ta perspektywa zaczęła się zmieniać, przez co większość starych tekstów się zdezaktualizowała - nie tylko pod względem opinii. Ponadto nie byłem zadowolony z ich stylu i bardzo ogólnikowego charakteru. Rozumiem, że taka praktyka może się źle kojarzyć, z orwellowskim zmienianiem przeszłości, jednak tu chodzi wyłącznie o aktualność, wzbogacenie treści o wiedzę, jakiej nie miałem w chwili tworzenia pierwotnych tekstów, a także kwestie stylistyczne. W żaden sposób nie zmienia to mojej przeszłości - nie ukrywam przed nikim, czego wtedy słuchałem, a wiele starych recenzji zostało zarchiwizowane w Wayback Machine.

Z jakich źródeł korzystasz, szukając informacji o różnych zespołach/albumach? Czasem zdajesz się wiedzieć o nich naprawdę mnóstwo i sypiesz ciekawostkami wręcz z rękawa (zadane przez pablo1371000).

Tutaj także bardzo pomocny okazuje się internet, który jest moim głównym źródłem zdobywania wiedzy. Staram się także dotrzeć do wartościowych książek o tej tematyce, a poza tym jest jeszcze prasa muzyczna, niestety z niezbyt rozbudowaną i różnorodną ofertą.

Pod recenzjami premierowych albumów zaczęła pojawiać się informacja o nominacji do płyt roku. Co to oznacza?

W ten sposób są oznaczane albumy, które na pewno wezmę pod uwagę układając tegoroczne podsumowanie. Wcześniej zdarzało mi się w treści niektórych recenzji informować, że dana płyta jest kandydatem na listę, a w innych tego nie robiłem. Teraz czytający recenzje będą zawsze mieć taką informację, co powinno wyeliminować ewentualne wątpliwości, które nowości szczególnie polecam ich uwadze. Ułatwi to też znalezienie recenzji najbardziej polecanych premier - wystarczy wpisać w wyszukiwarkę na stronie słowo „nominacja” oraz rok wydania.


3. Pytania o komentarze i inną aktywność czytelników

Dlaczego mój komentarz nie został opublikowany?

Staram się utrzymać tu porządek i pewne standardy dyskusji, dlatego nie są publikowane komentarze nie na temat (czasem robię tu wyjątek), niemerytoryczne, zawierające spam i ewidentny trolling lub prezentujące szkodliwe treści. Oznacza to, że możesz wyrazić odrębne zdanie na temat opisywanej przeze mnie muzyki albo niezadowolenie z samego opisu, ale jeśli zrobisz to bez podania merytorycznych argumentów, np. stosując atak ad personam - nie spodziewaj się publikacji. Jeżeli Twój komentarz nie łamał tych zasad, a pozostaje niewidoczny, możliwe że po prostu wciąż oczekuje na zaakceptowanie.

Czy mogę otrzymywać powiadomienia o nowych komentarzach na stronie?

Tak, jest to możliwe. Najprościej dodać do wybranego czytnika RSS ten link:
https://pablosreviews.blogspot.com/feeds/comments/default

Czy będą jeszcze ankiety, np. na album roku?

Postanowiłem z nich zrezygnować przy okazji Podsumowania roku 2022 i na tę chwilę nie zamierzam do tego wracać. Powodów jest kilka, a najważniejszy to wrażenie, że te ankiety mogły przynajmniej niektórym uczestnikom dawać złudne poczucie, że ktokolwiek poza mną może wpływać na to, jakie treści będą pojawiać się na tej stronie. W przeszłości zdarzało się też dużo trollingu, co przy liczbie kilkudziesięciu uczestników zafałszowywało wyniki.

Dlaczego zwykle nie respektujesz propozycji i oczekiwań czytelników?

Ponieważ oznaczałoby to albo brak jakichkolwiek zmian i rozwoju, albo kierunek, który mnie w ogóle nie interesuje. W dodatku oczekiwania te stoją często w sprzeczności względem siebie. Nie czuję też żadnych zobowiązań wobec osób odwiedzających tę stronę, ponieważ wszystkie treści udostępniam całkowicie za darmo, nie czerpiąc z tego żadnych korzyści.


4. Pytania o autora

Jak wyglądał rozwój twojego gustu? (zadane przez Michał B.). Jakie płyty, wykonawcy czy utwory były przełomem w Twoim rozwoju? (zadane przez Anonimowy)

Muzyką interesuję się mniej więcej od jedenastego roku życia. Z początku słuchałem głównie polskiego rocka, najbardziej lubiłem wtedy Perfect i Lady Pank. Przełomem było zobaczenie teledysku do "Enjoy the Silence 04" Depeche Mode, a następnie poznanie składanek z singlami tego zespołu. Wówczas przekonałem się do muzyki z tekstami nie po polsku - właściwie przestałem wtedy słuchać krajowych wykonawców - i niekoniecznie o gitarowym brzmieniu. Jednak niedługo później odkryłem Scorpions, a potem Metallikę - kupując w ciemno "…And Justice for All", a następnie tzw. czarny album - co sprawiło, że zamknąłem się w rockowo-metalowej niszy. Coraz szybciej poznawałem kolejne zespoły. Przed końcem gimnazjum słuchałem już na pewno AC/DC, Black Sabbath, Iron Maiden, Nirvany czy Pink Floyd, ale też różnych koszmarnych zespołów dla nieosłuchanej młodzieży - mój gust kształtowała radiowa Trójka, telewizje muzyczne, a trochę później "Teraz Rock".

Kolejny przełom nastąpił na początku studiów, kiedy byłem już nieco znużony mainstreamowym rockiem. Wtedy zacząłem poszukiwać w innych gatunkach, jak jazz, elektronika, hip-hop czy muzyka poważna, chociaż wciąż odkrywałem kolejne grupy rockowe, jak King Crimson czy The Doors. Szybko wróciłem do swojej niszy. Miałem wtedy fazę na Pearl Jam, później na Megadeth i Slayer, a w końcu moimi ulubionymi zespołami zostały Black Sabbath, Iron Maiden i Pink Floyd. Właśnie w tym czasie powstała ta strona i dalszy mój rozwój można prześledzić w jej archiwum. Początkowo dominowały recenzje hard rockowe oraz metalowe, ale z czasem coraz częściej ustępowały rockowi progresywnemu czy psychodelicznemu. Pojawiało się dużo nieznanych powszechnie zespołów, chociaż stylistycznie należących do głównego nurtu. Punkt zwrotny nastąpił, gdy w końcu zabrałem się za recenzje Cream - od tego momentu zaczął dominować blues rock, zaś niemal całkiem zniknął metal. Improwizacje blues-rockowych grup przekonały mnie do sięgnięcia po jazz rock i trudniejszy prog. Z czasem zacząłem recenzować też stricte jazzowe płyty, a w końcu gatunki przestały być dla mnie ograniczeniem.

Których wykonawców - zespoły i muzyków - najbardziej cenisz?

To się u mnie zmienia regularnie, a tak naprawdę bardziej interesują mnie konkretne dzieła muzyczne (albumy, utwory) niż ich twórcy. Nie ma zespołu czy muzyka, wobec którego byłbym bezkrytyczny.

Czy masz ulubioną dekadę w muzyce?

Miałem kiedyś, może nie tyle dekadę, co okres 1965-1977, czyli standard dla słuchacza mainstreamowego rocka. Obecnie uważam, że każda dekada począwszy od lat 60. - wcześniej pluralizm gatunkowy był znacznie mniejszy, a ponadto płyty długogrające pojawiły się dopiero pod koniec lat 50. - ma mnóstwo interesującej muzyki do zaoferowania. Tylko trzeba umieć jej szukać. Szczególnie w przypadku XXI wieku, gdzie należy uświadomić sobie dwie rzeczy: 1) obecnie najciekawsza muzyka powstaje poza mainstreamem, ewentualnie na jego odległych peryferiach; 2) zazwyczaj jest zupełnie inna od tej z poprzednich dekad.

Jaki sposób słuchania muzyki preferujesz?

Albumy, które naprawdę lubię i cenię, kupuję na fizycznych nośnikach, o ile te są w ogóle dostępne w akceptowalnej kwocie (przekleństwo słuchania muzyki spoza mainstreamu). W przypadku wydawnictw nagranych analogowo wolę kupić winyl z epoki, w pozostałych zadowolę się kompaktem. Najczęściej jednak słucham muzyki z serwisów streamingowych - głównie Spotify i Bandcamp, w oststeczności YouTube. Jest to bardzo wygodne podczas pisania recenzji.

Grasz lub grałeś na jakimś instrumencie?

Kiedyś grywałem na gitarze, ale nie szło mi najlepiej i w końcu dałem sobie z tym spokój. Czasem tworzę coś na oprogramowaniu do robienia muzyki.

Jakich wykonawców widziałeś na żywo?

Mój pierwszy koncert to Jean-Michel Jarre w Stoczni Gdańskiej, mimo że nigdy nie byłem miłośnikiem jego twórczości. Ponadto widziałem m.in. Davida Gilmoura, dwukrotnie Iron Maiden, Motorhead, Ozzy'ego Osbourne'a, Ten Years After, Pearl Jam, Volbeat, Mastodon, Riverside.

Czy masz jakieś zainteresowania poza muzyką?

Głównie zajmuje mnie muzyka, ale interesuję się też np. filmem/kinem, historią czy technologią. Sytuacja w kraju i na świecie zmusiła mnie do tego, by zainteresować się także polityką krajową i światową.

Jakie filmy najchętniej oglądasz?

Chociaż nie zawsze mam na nie ochotę, najbardziej fascynują mnie filmy, które oferują choć trochę więcej, niż samą rozrywkę. Fabuła nie jest zupełnie bez znaczenia, opowiadana historia musi być dla mnie wciągająca, ale coraz większe znaczenie ma dla mnie także forma. Zwracam uwagę na aktorstwo, reżyserię czy scenografię, a nie tylko na sam scenariusz, jak robi chyba większość ludzi. Powoli coraz mniejszą wagę przywiązuję do gatunków, starając się nie ograniczać do wybranych z nich. Stopniowo zaczynam też sięgać także po inne kino niż amerykańskie i europejskie. 

Czy masz ulubionych reżyserów?

Tak, cenię przede wszystkim takich twórców, jak Akira Kurosawa, Alfred Hitchcock, Brian De Palma, Christopher Nolan, Clint Eastwood, David Fincher, David Lynch, Francis Ford Coppola, Joel Coen, Martin Scorsese, Michael Mann, Quentin Tarantino, Roman Polański, Sergio Leone, Sidney Lumet czy Stanley Kubrick (kolejność alfabetyczna).

Jakie książki czytasz, poza tematyką muzyczną?

Prawdę mówiąc, brakuje mi czasu na czytanie książek. Powoli jednak uzupełniam domową bibliotekę, obecnie głównie o XIX i XX-wieczną klasykę, więc będzie trzeba w końcu się za to zabrać.


*

Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytanie? Zadaj je w poniższym polu komentarzy. 
Zastrzegam sobie prawo do publikowania wybranych pytań.


Ostatnia aktualizacja: 25 lipca 2023 r.

Komentarze

  1. Jak Pan piszesz recenzje? Chce zacząć własny blog z recenzjami, mam pomysł na nazwę (Ogniem przez muzykę)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najczęściej po prostu osłuchuję się z materiałem, a spostrzeżenia same się krystalizują. Potem muszę to tylko przekuć w sensowne zdania, uzupełnić o pozyskane fakty, które uznałem za istotne i recenzja jest mniej więcej gotowa.

      Usuń
  2. Czemu nie zdecydowałeś się na zmonetyzowanie swojej strony? Z tyloma wyświetleniami na pewno otrzymywałeś takie propozycje, a z Twoją marką na rynku byłoby to na pewno bardzo opłacalne?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po pierwsze, straciłbym pełną kontrolę nad prezentowanymi tu treściami, a po drugie - przestałbym pisać dla samej przyjemności i mogłaby pojawić się pokusa, by tworzyć treści zwiększające popularność. Poza tym myślę, że przeceniasz potencjał tej strony. Muzyka to niszowy temat.

      Usuń
  3. Ponad 10 lat pisania a do dziś niewiele o Tobie wiadomo, czemu? Może jakiś livestream?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cenię sobie prywatność i nawet myślę, że za dużo na swój temat ujawniłem, bo nigdy nie chodziło w tej stronie, by promowała mnie, a muzykę.

      Usuń
  4. Czy recenzje (i poprawki) piszesz wg jakiegoś konkretnego harmonogramu - tak jak w marcu - czy to już bardziej ad hoc? Od kilku miesięcy nie zauważam już rytmu czy zależności np. odnośnie dekad, poza tym że chyba stawiasz na 3-4 poprawki miesięcznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aktualny harmonogram jest taki, że staram się pisać mniej więcej po równo o płytach z lat 60., 70., 80., 90. i XXI wieku (nie zawsze w tej akurat kolejności), przeplatając te recenzje nowościami. Chciałbym też, żeby raz w miesiącu było coś z cyklów "Polskie ejtisy" i "Ciężkie poniedziałki" (tego drugiego akurat w marcu nie będzie). Jak zostaje mi w weekend trochę czasu, to poprawiam którąś ze starych recenzji - maksymalnie jedną na tydzień.

      Usuń

Prześlij komentarz

Komentarze niezwiązane z tematem posta nie będą publikowane. Jeśli jesteś tu nowy, przed zostawieniem komentarza najlepiej zapoznaj się ze stroną FAQ oraz skalą ocen.

Popularne w ostatnim tygodniu:

[Recenzja] Death - "Human" (1991)

[Recenzja] Republika - "Nowe sytuacje" (1983) / "1984" (1984)

[Recenzja] Present - "This Is NOT the End" (2024)

[Zapowiedź] Premiery płytowe kwiecień 2024

[Recenzja] Extra Life - "The Sacred Vowel" (2024)