Posty

Wyświetlam posty z etykietą tzadik

[Recenzja] Masada String Trio - "Azazel" (2005) / "Haborym" (2010)

Obraz
Cykl "Księga aniołów" 2/30 W liczącej trzydzieści dwa albumy serii "Book of Angels" - zbierającej kompozycje Johna Zorna z tzw. drugiej księgi Masady - tylko dwa składy wzięły udział w tym przedsięwzięciu więcej niż raz. Pierwszym z nich było Masada String Trio, które wystąpiło już na drugim w tym cyklu "Azazel", a pięć lat później nagrało szesnasty z kolei "Haborym". Grający na skrzypcach Mark Feldman, wiolonczelista Erik Friedlander oraz basista Greg Cohen zadebiutowali pod tym szyldem na wydanym pod nazwiskiem Zorna albumie "The Circle Maker", ale pierwszych wspólnych nagrań dokonali już na potrzeby opublikowanego wcześniej "Bar Kokhba". Sporadycznie występowali też na żywo, m.in. podczas cyklu urodzinowych koncertów Zorna, co zostało utrwalone na płycie "50th Birthday Celebration Vol. 1". Chociaż wszystkie pozycje z anielskiej serii opierają się na kompozycjach Johna Zorna, to jego udział w nagraniach najczęście...

[Recenzja] Kayo Dot - "Choirs of the Eye" (2003)

Obraz
Cykl "Ciężkie poniedziałki" S04E08 Kayo Dot powstał na gruzach prog-metalowej grupy maudlin of the Well, z inicjatywy jej śpiewającego gitarzysty Toby'ego Drivera. To właśnie on pozostaje jedynym niezmiennym muzykiem zespołu, jego liderem i głównym twórcą repertuaru; co nie przeszkadza mu równolegle działać jako basista Extra Life. Początkowo towarzyszyło mu kilku instrumentalistów z poprzedniej kapeli: gitarzysta Greg Massi (z przerwami wciąż obecny w składzie), perkusista Sam Gutterman oraz grający na klawiszach i dęciakach Terran Olson. Drugi klawiszowiec oraz wokalista motW, Jason Byron, został stałym współpracownikiem odpowiedzialnym za teksty utworów. W pierwotnym składzie znaleźli się natomiast nowi muzycy: basista Nicholas Kyte i grająca na instrumentach smyczkowych Mia Matsumiya. W nagraniu debiutanckiego albumu "Choirs of the Eye" udział wzięło też kilku gości, przede wszystkim odpowiedzialnych za dodatkowe dęciaki. Płyta ukazała się w wytwórni Jona Zo...

[Recenzja] Jamie Saft Trio - "Astaroth" (2005)

Obraz
Cykl "Księga aniołów" 1/30 Przez całą dekadę, począwszy od 1994 roku, John Zorn skupiał się przede wszystkim na repertuarze z Masada Songbook. To zbiór dwustu pięciu napisanych przez niego kompozycji, inspirowanych żydowską tradycją muzyczną. Początkowo wykonywał je wraz z utworzonym specjalnie w tym celu post-bopowym kwartetem Masada, z którym nagrał w sumie dziesięć studyjnych wydawnictw oraz intensywnie koncertował. W międzyczasie materiał doczekał się też aranżacji w innych stylach, często w wykonaniu jednorazowych składów. Było też kilka bardziej stałych grup, jak zbliżające się do muzyki współczesnej Masada String Trio, wykonujący kameralny jazz z nietypowym instrumentarium Bar Kokhba Sextet i fusionowo-freejazzowy Electric Masada. Tylko w tym ostatnim Zorn udzielał się osobiście. Kiedy już materiał z księgi Masady został ograny na różne możliwe sposoby, Zorn skomponował kolejne… trzysta szesnaście utworów! Weszły one w skład drugiej księgi, znanej też jako "Book o...

[Recenzja] John Zorn - "IAO: Music in Sacred Light" (2002)

Obraz
Opisywane dotąd przeze mnie albumy Johna Zorna były z reguły częścią kolejnych serii lub większych projektów, ewentualnie początkiem jakiegoś nowego kierunku w jego twórczości. Na tym tle "IAO: Music in Sacred Light" zdecydowanie się wyróżnia ze względu na swój samodzielny i jednorazowy charakter. Na upartego mogła to być kolejna odsłona cyklu "Music Romance", bo pod względem eklektyzmu nie ustępuje płytom "Music for Children" i "Taboo & Exile". Tyle że tutaj koncept jest bardziej diaboliczny, a poszczególne utwory w różny sposób kreują rytualny nastrój, tworząc konsekwentną całość. Inspiracją dla albumu były ezoteryczne pisma Aleistera Crowleya oraz filmy Kennetha Angera, a sam tytuł "IAO" wywodzi się z hermetycznej tradycji okultystycznej. Tym razem Zorn otoczył się zarówno swoimi stałymi współpracownikami - w nagraniach udział wzięli Bill Laswell, Greg Cohen, Cyro Baptista, Jamie Saft, Jim Pugliese czy Mike Patton - jak i zupełni...

[Recenzja] Massacre - "Funny Valentine" (1998)

Obraz
Cykl "Ciężkie poniedziałki" S04E07 Massacre był jednym z kluczowych przedstawicieli nowojorskiej awangardy przełomu lat 70. i 80. Grupa powstała z inicjatywy trójki muzyków: brytyjskiego gitarzysty Freda Fritha - wcześniej instrumentalisty avant-progowych Henry Cow i Art Bears - a także basisty Billa Laswella oraz perkusisty Freda Mahera, związanych wówczas z jazzowo-funkowo-rockowym Material. Trio działało przez około rok, dużo koncertując i pozostawiając po sobie jeden pełnowymiarowy album, "Killing Time" - bezkompromisowe dzieło nurtu no wave - a także kilka nagrań wypełniających drugą stronę autorskiego albumu Firtha, "Speechless". Zespół rozwiązano wraz z odejściem Mahera, który w późniejszym czasie grał m.in. z Daevidem Allenem, Lou Reedem czy nowofalową grupą Scritti Politti. Nieformalną kontynuacją Massacre było trio Two Against One tworzone przez Fritha i Laswella z perkusistą Antonem Fierem. Wkrótce jednak cała trojka połączyła siły ze śpiewający...

[Recenzja] John Zorn - seria "Music Romance": "Music for Children" (1998) / "Taboo & Exile" (1999) / "The Gift" (2001)

Obraz
Poza opisywaną niedawno "John Zorn's Game Pieces" saksofonista na przełomie wieków wydał jeszcze jedną serię płyt. Na "Music Romance" składają się trzy albumy opublikowane w latach 1998-2001: " Music for Children", "Taboo & Exile" oraz "The Gift". W tym przypadku trudno jednak mówić o jakimś konkretnym pomyśle na całość. Jakikolwiek zamysł pojawia się dopiero na ostatniej odsłonie cyklu, zresztą rozwijany później pod szyldem The Dreamers. Dwie pierwsze płyty wyglądają natomiast jak zbiory odrzutów po różnych projektach, z nieustannie zmieniającym się składem oraz stylistyką. Zorn jest kompozytorem i producentem całości, ale jako instrumentalista udziela się tylko w kilku nagraniach. Na osiem nagrań z "Music for Children" przypada siedem różnych konfiguracji personalnych. Jedynie niespełna minutowe "Bikini Atoll" i "Bone Crusher" zarejestrowano w tym samym składzie, obejmującym muzyków kwintetu Prela...

[Recenzja] John Zorn - seria "John Zorn's Game Pieces": "Xu Feng" (2000) / "Cobra“ (2002)

Obraz
Łatwo odnieść wrażenie, że na przełomie wieków John Zorn skupiał się wyłącznie na swojej fuzji muzyki klezmerskiej z jazzem i innymi zachodnimi stylami. W rzeczywistości jednak robił wówczas też mnóstwo innych rzeczy. Choćby na dwuczęściowej serii albumów "John Zorn's Game Pieces", gdzie powrócił do tytułowej koncepcji game pieces . To rodzaj kontrolowanej improwizacji, z którym eksperymentowali już kompozytorzy w rodzaju Christiana Wolffa czy Iannisa Xenakisa, jednak dopiero saksofonista nadał tej formule tak zaawansowanego kształtu. Kompozycja sprowadzała się wyłącznie do formalnej struktury dla zbiorowej improwizacji, a nie jakiejś konkretnej treści muzycznej, jaką mógłby być np. zestaw harmonii. Utwory przypominają strategiczną planszówkę lub rozgrywkę sportową, przebiegającą według konkretnych zasad, ale spontanicznie, z praktycznie nieskończoną liczbą możliwych konfiguracji. Każde wykonanie jest niepowtarzalne, a jego przebieg nie jest znany przed zakończeniem. Stru...

[Recenzja] Electric Masada - "At the Mountains of Madness" (2005)

Obraz
Cykl "Ciężkie poniedziałki" S04E05 W nowym stuleciu kompozycje Johna Zorna z Masada Songbook doczekały się kolejnych, dość zaskakujących aranżacji. Tym razem na największy, ośmioosobowy skład i po raz pierwszy na zelektryfikowane instrumentarium. W przeciwieństwie do innych inkarnacji, Electric Masada był projektem efemerycznym, a zarazem stricte koncertowym. Pozostawił po sobie jedynie dwa albumy zarejestrowane na żywo, z których pierwszy ukazał się w ramach serii "50th Birthday Celebration" (jako "Vol. 4"), a drugi, bardziej obszerny, to właśnie  "At the Mountains of Madness". Wszystkie kompozycje z tego wcześniejszego powtarzają się na jego następcy, gdzie dochodzą też inne tytuły, a brzmienie całości jest lepsze. Jak Electric Masada ma się do wcześniejszych grup wykonujących ten repertuar? W oktecie znalazła się połowa składu oryginalnego kwartetu Masada - Zorn na saksofonie altowym oraz Joey Baron na bębnach - a zarazem połowa Bar Kokhba Sex...

[Recenzja] John Zorn - "The Circle Maker" (1998)

Obraz
"The Circle Maker" to kolejny, po "Bar Kokhba", zbiór kompozycji Johna Zorna z Masada Songbook. Blisko połowa repertuaru to powtórki z dostępnych jedynie w Japonii płyt oryginalnego kwartetu Masada, grupy tworzonej przez Zorna z Dave'em Douglasem, Gregiem Cohenem i Joeyem Baronem. Dwa utwory - "Idalah-Abal" i "Gevurah" - ukazały się także na poprzednim albumie wydanym we własnej wytwórni Tzadik (ten ostatni miał tam premierę). Tu jednak cały materiał zarejestrowano na nowo, z wykorzystaniem innego aparatu wykonawczego. Zorn nie powtórzył jednak patentu z "Bar Kokhba", polegającym na zmieniającym się co utwór, często jednorazowym składzie. Występujące już tam w dziewięciu nagraniach Masada String Trio - czyli Mark Feldman na skrzypcach, Erik Friedlander na wiolonczeli i Greg Cohen na kontrabasie - tutaj gra na całej pierwszej płycie, "Issachar". Na drugim dysku, "Zevulun", dołączają do nich natomiast trzej dodatko...

[Recenzja] John Zorn - "Bar Kokhba" (1996)

Obraz
Na potrzeby kwartetu Masada John Zorn napisał w sumie dwieście pięć utworów inspirowanych żydowską tradycją muzyczną. Mniej więcej połowa z nich znalazła się na dziesięciu studyjnych wydawnictwach zespołu - dziewięciu albumach oraz EP-ce - opublikowanych pomiędzy 1994 a 1998 rokiem. Dostęp do tych płyt nie był jednak łatwy, bo ukazywały się jedynie w Japonii, nakładem lokalnej wytwórni DIW. Sytuacja nieznacznie poprawiła się w 2023 roku. Wprawdzie cała dyskografia zespołu doczekała się wówczas wznowienia we własnej wytwórni Zorna Tzadik, lecz wyłącznie w formie limitowanego do tysiąca egzemplarzy boksu - bez indywidualnych wydań. Dla wielu słuchaczy pierwszym kontaktem z utworami z tzw. Masada Songbook był album "Bar Kokhba". Zbiera on na dwóch płytach dwadzieścia dwie kompozycje z tego projektu, z których trzy - "Mahshav", "Abidan" oraz "Sheloshim" - są zdublowane i pojawiają się na obu dyskach. Co jednak istotne, aż dziesięć z tych utworów nie ...

[Recenzja] John Zorn - "Kristallnacht" (1993)

Obraz
W nocy z 9 na 10 listopada 1938 roku ksenofobiczne nastroje, celowo podsycane przez niemieckie władze, doprowadziły do pogromu ludności żydowskiej. Do wydarzeń nocy kryształowej nawiązał John Zorn na jednym ze swoich najbardziej bezkompromisowych i kontrowersyjnych wydawnictw. "Kristallnacht" - nagrany w nocy z 9 na 10 listopada 1992 roku - był dla saksofonisty swego rodzaju coming outem . Tu po raz pierwszy nie tylko ujawnił swoje żydowskie pochodzenie, ale też zainspirował się bogatą tradycją muzyczną tego kręgu kulturowego. Album otworzył drzwi do kolejnych projektów saksofonisty, silnie czerpiących z takich wpływów, by wspomnieć grupę Masada i jej kolejne iteracje, albo należący do jego najsłynniejszych wydawnictw "Bar Kokhba". Co ciekawe, John Zorn skomponował i wyprodukował materiał na "Kristallnacht", ale sam na nim nie zagrał ani dźwięku. Najwyraźniej uznał, że saksofon nie pasuje do albumu inspirowanego przedwojenną muzyką żydowską. Instrumentariu...