[Recenzja] John Zorn - seria "John Zorn's Game Pieces": "Xu Feng" (2000) / "Cobra“ (2002)


Łatwo odnieść wrażenie, że na przełomie wieków John Zorn skupiał się wyłącznie na swojej fuzji muzyki klezmerskiej z jazzem i innymi zachodnimi stylami. W rzeczywistości jednak robił wówczas też mnóstwo innych rzeczy. Choćby na dwuczęściowej serii albumów "John Zorn's Game Pieces", gdzie powrócił do tytułowej koncepcji game pieces. To rodzaj kontrolowanej improwizacji, z którym eksperymentowali już kompozytorzy w rodzaju Christiana Wolffa czy Iannisa Xenakisa, jednak dopiero saksofonista nadał tej formule tak zaawansowanego kształtu. Kompozycja sprowadzała się wyłącznie do formalnej struktury dla zbiorowej improwizacji, a nie jakiejś konkretnej treści muzycznej, jaką mógłby być np. zestaw harmonii. Utwory przypominają strategiczną planszówkę lub rozgrywkę sportową, przebiegającą według konkretnych zasad, ale spontanicznie, z praktycznie nieskończoną liczbą możliwych konfiguracji. Każde wykonanie jest niepowtarzalne, a jego przebieg nie jest znany przed zakończeniem.
Strukturę game pieces Zorna organizuje zestaw kart zawierających konkretne komendy oraz rozbudowany system gestów i sygnałów wydawanych przez dyrygenta, a raczej - trzymając się terminologii kompozytora - suflera. Muzycy, w zależności od aktualnie pokazywanej im karty, muszą np. przejmować improwizacje innych instrumentalistów, tworzyć tymczasowe podgrupy, a nawet okresowo formować tzw. jednostki partyzanckie, ignorujące polecenia i mające do dyspozycji szerszy zakres środków artystycznych. Co istotne, komunikacja odbywała się w dwie strony - instrumentaliści przy pomocy ustalonych gestów negocjowali wybór kolejnych kart. Była to zatem swego rodzaju gra strategiczna pomiędzy muzykami oraz suflerem, a nie jedynie podążanie instrumentalistów za improwizującym dyrygentem, jak np. u Butcha Morrisa. Co ciekawe, Zorn przez długi czas nie chciał publikować - ani nawet spisywać - swoich reguł, ponieważ zależało mu na osobistym instruktażu muzyków.
Czytaj też: [Recenzja] Butch Morris - "Current Trends in Racism in Modern America (A Work in Progress)" (1986)
Jako pierwszy w serii ukazał się "Xu Feng", zatytułowany od nazwiska tajwańskiej aktorki kina sztuk walki. Nagrań dokonano w sekstecie, obejmującym trzy pary muzyków grających na tym samym instrumencie: gitarzystów Freda Fritha (Henry Cow, Art Bears, Massacre, Naked City) i Johna Schotta, perkusistów Dave'a Lombardo (Slayer) oraz Williama Winanta (Mr. Bungle, Secret Chiefs 3), a także odpowiadających za elektronikę Chrisa Browna i Davida Slussera. Materiał skomponowany na długo przed zarejestrowaniem go na tej płycie - w znacznej części pomiędzy 1977 a 1989 rokiem - w tym wykonaniu okazuje się najbardziej brutalnym, gwałtownym oraz najszybszym ze wszystkich game pieces Zorna. Stylistycznie mieści się to wszystko gdzieś pomiędzy avant-progiem, noise rockiem oraz wczesnymi eksperymentami elektronicznymi. Instrumentaliści grają ekspresyjnie, wręcz agresywnie, ale zarazem ich improwizacje mają mnóstwo swobody i błyskotliwości, zachowując ścisłą interakcję.
Na drugą część cyklu trafiła najsłynniejsza z zornowskich game pieces, "Cobra" - opracowywana do 1984 roku i wielokrotnie wykonywana w rożnych składach, również przez orkiestry oraz bez udziału kompozytora. Tym razem utwór zaprezentowano w aparacie wykonawczym z nietypowym doborem dęciaków - puzonem i tubą - a także triem smyczkowym, fortepianem i innymi klawiszami, gitarą, dwoma basami, perkusją, perkusjonaliami, samplerem oraz elektroniką. W nagraniu uczestniczyło wielu regularnych współpracowników Zorna, w tym Ikue Mori, Mark Feldman, Erik Friedlander, Jamie Saft, Trevor Dunn czy Cyro Baptista, a także inne ważne postaci muzyki improwizowanej, na czele z pianistką Sylvie Courvoisier oraz gitarzystą Derekiem Baileyem. "Cobra" w porównaniu z "Xu Feng" jest muzyką bardziej stonowaną i subtelniejszą, ale niekoniecznie łatwiejszą w odbiorze - to swobodna improwizacja, zahaczająca o awangardowy jazz oraz muzykę współczesną, odwołując się zwłaszcza do Stockhausena, Varése'a i Cage'a. Na tej płycie współpraca i wyobraźnia muzyków wypadają jeszcze bardziej imponująco - szczególnie biorąc pod uwagę bardziej wymagającą estetykę oraz większy skład.
Zorn przyznawał, że istotne dla powodzenia wykonań game pieces było zebranie podobnie myślących muzyków, rozumiejących zasady kolektywnej współpracy oraz potrafiących rozumować w sposób taktyczny. Znakomicie udało się to na obu odsłonach "John Zorn's Game Pieces". Choć albumy zostały zarejestrowane w formie nieprzewidywalnych rozgrywek strategicznych pomiędzy instrumentalistami i suflerem, to ostateczny efekt brzmi wewnętrznie spójnie. Jednocześnie są to płyty o mocno odmiennym charakterze. "Xu Feng" ma szansę zainteresować także słuchaczy o bardziej rockowym nastawieniu. "Cobrę" natomiast cechuje wyższy próg wejścia, ale warto się podjąć tego wyzwania, bo to fascynująca muzyka i być może najważniejszy wkład Johna Zorna w muzykę.
Xu Feng: 8/10
Cobra: 9/10
John Zorn - "Xu Feng: John Zorn's Game Pieces, Volume 1" (2000)
1. The Valiant Ones; 2. The Fate of Lee Khan; 3. Legend of the Mountain; 4. The Assassins; 5. Dragon Gate Inn; 6. The Beauty of Yang Hui-chen; 7. Trouble at Spring Inn; 8. Hidden Fortress; 9. Hsia Nü; 10. Raining in the Mountains; 11. A Touch of Zen
Skład: John Zorn - dyrygent; Fred Frith - gitara; John Schott - gitara; Chris Brown - elektronika; David Slusser - elektronika; Dave Lombardo - perkusja i instr. perkusyjne; William Winant - perkusja i instr. perkusyjne
Producent: John Zorn
John Zorn - "Cobra: John Zorn's Game Pieces, Volume 2" (2002)
1. Pendet; 2. Tabana; 3. Uluwati; 4. Tamangiri; 5. Paras; 6. Sangeh; 7. Penganggahan; 8. Raksasa; 9. Goa Gajah
Skład: John Zorn - dyrygent; Josh Roseman - puzon; Marcus Rojas - tuba; Jennifer Choi - skrzypce; Mark Feldman - skrzypce; Erik Friedlander - wiolonczela; Sylvie Courvoisier - pianino; Jamie Saft - instr. klawiszowe; Derek Bailey - gitara; Mark Dresser - gitara basowa; Trevor Dunn - gitara basowa; Susie Ibarra - perkusja; Cyro Baptista - instr. perkusyjne; Annie Gosfield - sampler; Ikue Mori - elektronika
Producent: John Zorn
Komentarze
Prześlij komentarz
Komentarze niezwiązane z tematem posta nie będą publikowane. Jeśli jesteś tu nowy, przed zostawieniem komentarza najlepiej zapoznaj się ze stroną FAQ oraz skalą ocen.