[Recenzja] Milton Nascimento - "Minas" (1975)

Cykl wakacyjny S02E07
Milton Nascimento w połowie lat 70. zyskiwał coraz większe uznanie także poza Brazylią. Zaowocowało to m.in. zaproszeniem przez samego Wayne'a Shortera do Los Angeles i nagraniem wspólnego albumu "Native Dancer". Artysta nie zdecydował się jednak na karierę w USA - zamiast tego powrócił do Minas Gerais, gdzie w cieniu dyktatury tworzył kolejne znakomite płyty, łączące brazylijską tradycję z zachodnimi wpływami. Jego pierwszym przedsięwzięciem po sesji z amerykańskimi jazzmanami był album "Minas" - pierwsza część nieformalnego dyptyku, jaki tworzy wraz z wydanym w następnym roku "Geraes". Teksty na obu płytach nawiązują do rodzinnego stanu Nascimento, wspomnień z dzieciństwa i obserwowanych zmian, a między wierszami odnoszą się do bieżących problemów kraju, nadziei na poprawę.
Muzycznie "Minas" to album bliższy słynnego "Clube de esquina" niż swojego bezpośredniego poprzednika w dyskografii, czyli avant-folkowego, eksperymentalnego i w znacznej części instrumentalnego "Milagre dos peixes". To znów bardziej eklektyczny zbiór piosenek, a choć płytę sygnuje wyłącznie Milton, to powstała w dość kolektywny sposób. W nagraniach wzięło udział wielu czołowych brazylijskich instrumentalistów, a zarazem stałych współpracowników Nascimento, jak Wagner Tiso, Beto Guedes, Paulinho Braga, Nelson Angelo, Toninho Horta czy Novelli. Ostatnia trójka ma nawet kompozytorski wkład. Tytułowy "Minas", podpisany przez Novelliego, to właściwie wprowadzająca w album miniatura, z oszczędnym akompaniamentem gitary akustycznej, za to z bogatą warstwą wokalną, poszerzoną m.in. o chór chłopięcy - którego wokaliza powraca jeszcze w kilku utworach. "Beijo partido" Horty to już pełnoprawny utwór, startujący od melancholijnego brazylijskiego folku, lecz z czasem nabierający coraz bardziej jazzowego charakteru. Zwłaszcza podczas solówki Nivaldo Ornelasa na saksofonie sopranowym zbliża się do estetyki "Native Dancer". Znów bardziej miniaturowy pod względem długości jest "Simples" Angelo, za to aranżacja wcale nie jest tak prosta, jak sugeruje tytuł - elementy folkowe i jazzowe łączą się tu z bujną orkiestracją.
Nascimento jest autorem, a zwykle współautorem pozostałych siedmiu utworów. Jeden z nich, "Ponta de Areia", miał już premierę na "Native Dancer", jednak tu pojawia się w odświeżonej wersji - z bogatszą warstwą wokalną, za to ze znacznie skróconymi fragmentami instrumentalnymi. Zostało jednak sporo jazzowego zabarwienia, zwłaszcza dzięki partiom Tiso, Horty i Ornelasa. Największym atutem pozostaje jednak ta wspaniała linia melodyczna oraz znakomita interpretacja wokalna Miltona. Współpraca z Shorterem najwyraźniej mocno wpłynęła na Nascimento, bo jazzująco bywa też w takich utworach, jak "Saudade dos aviões da Panair", "Gran circo" czy "Leila", choć w nich już akcent wyraźnie przesunięto na elementy zaczerpnięte z brazylijskiej tradycji. Zaśpiewany w duecie z Guedesem "Fé cega, faca amolada" dorzuca do tego wyraźny wpływ rocka psychodelicznego, obecny również w "Idolatrada", zbudowanym na zadziornym, wręcz hardrockowym riffie, choć potem pojawia się też orkiestracja o beatlesowskiej melodyce. Warto też wspomnieć o napisanym przez Miltona wspólnie z Caetano Veloso "Paula e Bebeto", bo to melodycznie jeden z najbardziej urokliwych utworów na płycie. Partii wokalnej z początku towarzyszy jedynie oszczędna, choć całkiem kunsztowna partia gitary akustycznej, a w końcówce dołącza orkiestra. Jedyny minus, że trwa niewiele ponad dwie minuty.
Na niektórych reedycjach i w streamingu "Minas" zawiera dwa dodatkowe utwory. Nie odstają one poziomem od materiału z podstawowego wydania, a wręcz doskonale go uzupełniają. Pierwotnie, w 1975 roku ukazały się na singlu sygnowanym wspólnie przez Nascimento, Guedesa i grupę Som Imaginário. "Norwegian Wood" to, oczywiście, interpretacja klasyka The Beatles. W tej wersji został wyraźnie spowolniony, nabrał bardziej pastoralnego nastroju. Stylistycznie folk miesza się tu z dyskretnymi wpływami jazzu i psychodelii, jest też subtelna orkiestracja. To jednak przede wszystkim kolejny fantastyczny popis wokalny Miltona. Napisany przez Guedesa z Márcio Borgesem "Caso você queira saber" jest jeszcze ciekawszym nagraniem, o wręcz prog-rockowej strukturze, skondensowanej jednak do trzech i pół minuty. Dość ciężkie brzmienie, lekko psychodeliczna atmosfera oraz zdecydowanie progowa część instrumentalna tworzą wraz z brazylijską melodyką znakomitą całość. A choć nie przepadam za śpiewem Beto z jego solowych płyt, tak tu w duecie z Nascimento naprawdę daje radę - podobnie zresztą jak w "Norwegian Wood" i "Fé cega, faca amolada".
Tytuł albumu "Minas" został zainspirowany przez znajomego Miltona Nascimento, który zauważył, że słowo to składa się z pierwszych liter imienia i nazwiska artysty. Niezależnie jednak od etymologii, longplay jest przede wszystkim wspaniałym hołdem dla Minas Gerais, jego kultury oraz społeczności. Jeżeli wydany wcześniej w tym samym roku "Native Dancer" to płyta przede wszystkim jazzowa, choć z silnym wpływem tradycji brazylijskiej, tak na "Minas" Nascimento powraca do swoich korzeni, jednocześnie pozostając pod silnym wpływem zachodniej muzyki. Ale to właśnie dzięki temu mieszaniu kultur tak wyjątkowa jest twórczość Miltona oraz innych artystów związanych z Clube da esquina.
Ocena: 9/10
Milton Nascimento - "Minas" (1975)
1. Minas; 2. Fé cega, faca amolada; 3. Beijo partido; 4. Saudade dos aviões da Panair (Conversando no bar); 5. Gran circo; 6. Ponta de Areia; 7. Trastevere; 8. Idolatrada; 9. Leila (Venha ser feliz); 10. Paula e Bebeto; 11. Simples
Skład: Milton Nascimento - wokal (1-6,8-11), gitara (1,2,4,6,9,10), pianino (5,7,8); Wagner Tiso - instr. klawiszowe (2-6,8,9,11), dodatkowy wokal; Nivaldo Ornelas - saksofon sopranowy (2,6,11), saksofon tenorowy (3,8), flet (3,4), dodatkowy wokal; Toninho Horta - gitara (2-4,6-8,11), pianino (3), instr. perkusyjne (7,10), flet (8), kontrabas (9); dodatkowy wokal; Beto Guedes - gitara (2,7,8), instr. perkusyjne (4,7,10), altówka (8,10); wokal (1,2), dodatkowy wokal; Novelli - gitara basowa (2,4-6,8,10), kontrabas (3,7,11), pianino (9), instr. perkusyjne (10); dodatkowy wokal; Paulinho Braga - perkusja i instr. perkusyjne (2-6,8,10,11), dodatkowy wokal; Chico Batera - marimba (2), instr. perkusyjne (6,11); Fafá De Belém - wokal (5); Edison Machado - perkusja (9); Nelson Angelo - gitara (10,11); Gegê - instr. perkusyjne (10); Francisco Tenório Cerqueira Jr. - instr. perkusyjne (10), organy (11); Bebeto, Nana Caymmi, Golden Boys, Isaurinha, Alexandre Jacarézinho, Joyce, Keller, Fernando Leporace, Lizzie, André Luiz, MPB4, Tavinho Moura, Olivia, Rúbio, Francisco Sandro, Sonia, Marco Valério - dodatkowy wokal
Producent: Ronaldo Bastos
Komentarze
Prześlij komentarz
Komentarze niezwiązane z tematem posta lub niespełniające obowiązujących standardów nie będą publikowane. Jeśli jesteś tu nowy, przed zostawieniem komentarza najpierw zapoznaj się ze stroną FAQ oraz skalą ocen.