[Recenzja] Milton Nascimento - "Milagre dos peixes" (1973)

Okładka płyty "Milagre dos peixes" Miltona Nascimento.


Cykl wakacyjny S02E01

Początek tegorocznego cyklu wakacyjnego zbiega się w czasie z rekordowymi upałami - planeta ociepla się coraz szybciej, a przez brak odpowiednich działañ będzie coraz gorzej. I z tym pesymistycznym nastrojem idealnie współgra zawartość albumu "Milagre dos peixes", gdzie tropikalna żarliwość wcale nie oznacza lekkiego, wakacyjnego klimatu, a niesie przytłaczającą, podszytą niepokojem atmosferę. Na swoim pierwszym autorskim wydawnictwie od czasu bardziej kolektywnego "Clube da esquina" Milton Nascimento wyraźnie oddala się od pogodnego, piosenkowego charakteru tamtego dzieła. "Milagre dos peixes", w przeciwieństwie do swojego słynniejszego poprzednika, wydaje się lepiej oddawać faktyczne nastroje w ówczesnej Brazylii - kraju pogrążonym w biedzie, z narastającymi nierównościami społecznymi, rządzonym przez opresyjną dyktaturę wojskową. Junta zresztą bezpośrednio wpłynęła na kształt albumu - w tamtym czasie nasiliła się cenzura sztuki i części tekstów nie dopuszczono do publikacji. Nascimento wolał z nich całkiem zrezygnować, niż wprowadzać zmiany. W rezultacie tylko część z jedenastu nagrań ma teksty, a pozostałe zawierają mniej lub bardziej niekonwencjonalne wokalizy.

"Milagre dos peixes" - tytuł wydawnictwa można dosłownie przetłumaczyć jako cud ryb - oryginalnie ukazał się na dwóch płytach winylowych. Jednak ten 41-minutowy materiał spokojnie zmieściłby się na jednym 12-calowym dysku. Tymczasem z niejasnego powodu trzy ostatnie utwory, o łącznym czasie niespełna ośmiu minut, znalazły się na osobnym, 7-calowym dysku. W nagraniach Miltonowi towarzyszyli przede wszystkim muzycy ze środowiska Clube da esquina - jak Wagner Tiso, Nelson Angelo, Robertinho Silva czy basista Novelli - ale też wielu gości, jak ceniony perkusjonalista Naná Vasconcelos, a także rozbudowane sekcje smyczkowa i dęta.


Regularne teksty pojawiają się w czterech utworach. Jednym z nich jest otwierający album "Os escravos de Jó", gdzie jednak większość partii śpiewanych to grupowe wokalizy i pokrzykiwania, a wszystkie głosy stapiają się z gęstym akompaniamentem gitar akustycznych oraz rytualnych, polirytmicznych perkusjonaliów. Bliższy konwencjonalnej piosenki jest tytułowy "Milagre dos peixes", ze zgrabną, wyraziście poprowadzoną linią wokalną. Akompaniament przez dłuższy czas ogranicza się do subtelnych partii gitary akustycznej i elektrycznego pianina - o zdecydowanie folkowym, ale też nieco psychodelicznym nastroju - by w końcówce ze smyczkami nabrać większego rozmachu. Nascimento nagrał później bardziej ujazzowioną wersję z Wayne'em Shorterem, która pod tytułem "Miracle of the Fishes", ale wciąż z tekstem śpiewanym po portugalsku, trafiła na album "Native Dancer". Kolejnym wokalnym nagraniem jest niespełna dwuminutowy "Sacramento", gdzie minorowemu śpiewowi Miltona z początku towarzyszą tylko oszczędne dźwięki gitary, ale atmosfera szybko gęstnieje za sprawą posępnego kontrabasu, swobodnych perkusjonaliów oraz solówki na saksofonie. W "Pablo" pojawia się natomiast chłopięcy głos Nico Borgesa, młodszego brata Márcio i Lô Borgesów, z którymi Nascimento rozpoczynał cały ruch Clube da esquina. Orkiestralny akompaniament zbliża się raczej do zachodniego popu, choć rytmika zachowuje tropikalny charakter.

Ostatni z tych utworów ma tu też swoją kontynuację, "Pablo N°2", będącą całkiem innym utworem - nie tylko ze względu na ograniczenie warstwy wokalnej do dość oszczędnej wokalizy Miltona. Orkiestracja tym razem nadaje bardziej dusznego, gorącego klimatu, zwłaszcza w połączeniu z silnie wyeksponowanymi perkusjonaliami; jest też lekko jazzujące solo na pianinie. Najciekawsze wydają się jednak dwa najdłuższe nagrania, trwające po ponad sześć minut. Bardziej przestrzenny "Carlos, Lucia, Chico e Tiago" buduje lekko oniryczny klimat upalnego wieczoru przy pomocy zapętlonego klawiszowego motywu, głębokiego basu, perkusyjnego bogactwa oraz nieco chaotycznych pokrzykiwań i zaśpiewów, do czego z czasem dochodzą melodyjne solówki na saksofonie. W "Tema dos deuses" pojawia się natomiast rozbudowana sekcja dęta, wprowadzając na płytę jazzową improwizację i jeszcze bardziej zagęszczając żarliwą atmosferę tego nagrania. Wokalizy, a nawet pojedyncze słowa, tym razem schodzą na dalszy plan. Innym ciekawym utworem jest bardziej abstrakcyjny, pełen wokalno-perkusyjnych eksperymentów "A Chamada". "Hoje e dia de El Ray" to z kolei melancholijna melodia pianina, stylizowana na słabej jakości nagranie z baru. "A ultima sessåo de musica", a zwłaszcza "Cadé" to już bardziej pogodne utwory, wciąż utrzymane w tym rozgrzanym nastroju, pierwsze bardziej jazzujące, drugie zdecydowanie trzymające się brazylijskiej tradycji.


"Milagre dos peixes" pokazuje nieco dziwniejsze, bardziej poszukujące oblicze Miltona Nascimento. Tym samym jest to płyta trochę trudniejsza do przyswojenia od słynnego poprzednika, jednak wciąż nie brakuje tu znakomitych melodii, wyrafinowanych aranżacji oraz tego brazylijskiego żaru - tu jednak w nieco mniej optymistycznym wydaniu, na co wpłynęły narastające represje dyktatury wobec artystów.

Ocena: 9/10


Milton Nascimento - "Milagre dos peixes" (1973)

LP1: 1. Os escravos de Jó; 2. Carlos, Lúcia, Chico e Tiago; 3. Milagre dos peixes; 4. A Chamada; 5. Pablo Nº 2; 6. Tema dos deuses; 7. Hoje é dia de El-Rey; 8. A ultima sessão de música
LP2: 1. Cadê; 2. Sacramento; 3. Pablo

Skład: Milton Nascimento - wokal (LP1: 1-5,7, LP2), gitara akustyczna (LP1: 1,3-5,7, LP2: 1,2), pianino (LP1: 2,8); Nelson Angelo - gitara akustyczna (LP1: 1,3,5-7, LP2: 2), gitara elektryczna (LP1: 7, LP2: 1), efekty (LP1: 3); Wagner Tiso - pianino (LP1: 2,6), organy (LP1: 2; LP2: 2), pianino elektryczne (LP1: 3,7; LP2: 1); Paulinho Braga - perkusja i instr. perkusyjne (LP1: 1,6,7; LP2: 1); Novelli - instr. perkusyjne (LP1: 1), gitara basowa (LP1: 2,3,5-7; LP2: 1), pianino (LP1: 7), kontrabas (LP2: 2), dodatkowy wokal; Naná Vasconcelos - berimbau (LP1: 1), instr. perkusyjne (LP1: 1-3,5-7; LP2: 1,2), efekty (LP1: 3,4), dodatkowy wokal; Paulo Moura - saksofony (LP1: 2,3), klarnet (LP1: 6); Robert Arnaud, José De Lana, Aizik Geller, Alberto Jaffé, Jerzy Milewsky, Nathercia Teixeira, Alfredo Vidal - skrzypce (LP1: 3,6,7); Arlindo Penteado - altówka (LP1: 3,6,7); Murillo Loures - altówka (LP1: 3,7); Peter Dauelsberg, Alceu De Almeida Reis - wiolonczele (LP1: 3,6,7); Maurício Mendonça - efekty (LP1: 3); Nico Borges - efekty (LP1: 4): Cafi - efekty (LP1: 4); Daudeth De Azevedo - gitara cavaquinho (LP1: 5); Robertinho Silva - perkusja i instr. perkusjyjne (LP1: 5,7; LP2: 1); Mozart Ituassu - trąbka (LP1: 6); Heraldo Reis - trąbka (LP1: 6); Zé Barreto Sobrinho - trąbka (LP1: 6), Silvio Barbosa - puzon (LP1: 6); Nelson Martins Dos Santos - puzon (LP1: 6); Luiz Candido Da Costa - waltornia (LP1: 6); Airton Lima Barbosa - fagot (LP1: 6); Braz Limonge Filho - obój (LP1: 6); Copinha - flet (LP1: 6); George Kiszely - altówka (LP1: 6); José De Aguiar Ribeiro - kotły (LP1: 6); Nivaldo Ornelas - saksofon (LP1: 7, LP2: 2); Nico Borges - wokal (LP2: 3); Clementina De Jesus, Gonzaga Jr., Malu, Renato, Sirlan, Telo Borges, Valdir - dodatkowy wokal
Producent: Milton Miranda i Manoel Moraes


Komentarze