19 maja 2013

[Recenzja] Thin Lizzy - "Vagabonds of the Western World" (1973)



Irlandzka grupa Thin Lizzy powstała pod koniec lat 60., gdy dwóch byłych członków zespołu Them, gitarzysta Eric Bell i klawiszowiec Eric Wrixon, postanowili połączyć siły z muzykami amatorskiego zespołu Orphanage - śpiewającym basistą Philem Lynottem i perkusistą Brianem Downeyem. Grupa szybko podpisała kontrakt z EMI i już w lipcu 1970 zadebiutowała singlem z utworami "The Farmer" i "I Need You". Było to zarazem ostatnie wydawnictwo z Wrixonem, który postanowił opuścić zespół. Pozostała trójka wkrótce zarejestrowała swoje pierwsze albumy: eponimiczny debiut (1971) i "Shades of a Blue Orphanage" (1972). Wypełniła je zupełnie nieodkrywcza, chaotyczna mieszanka folku, hard rocka, funku i psychodelii, nierzadko przywołująca skojarzenia z Jimim Hendrixem (także ze względu na głos Lynotta). Oba longplaye okazały się kompletną porażką komercyjną, czemu trudno się dziwić.

W 1972 roku muzycy Thin Lizzy, rozczarowani brakiem sukcesu, poważnie rozważali zakończenie kariery. Z pomocą przyszła wytwórnia, która pod koniec roku wydała na singlu ich wersję tradycyjnej irlandzkiej pieśni "Whiskey in the Jar". Muzycy, których nie zapytano nawet o zgodę, początkowo byli wkurzeni, ale zmienili zdanie, gdy singiel doszedł na szczyt irlandzkiego notowania, jak również na wysokie miejsca w Wielkiej Brytanii i Niemczech. Był to pierwszy - i od razu tak wielki - komercyjny sukces grupy. Muzycy szybko zapomnieli o swoich niedawnych planach i zarejestrowali kolejny album, "Vagabonds of the Western World"

Niestety, "Whiskey in the Jar" nie został na nim powtórzony (nie licząc wydania niemieckiego; później trafił też na kompaktowe reedycje). Zespół postawił na autorski materiał, co niekoniecznie wyszło na dobre, bo poszczególne kawałki wciąż są niezbyt charakterystyczne (może poza tytułowym). Za to słychać pewien postęp w kwestii zdecydowania o stylistycznym kierunku. Wyraźnie zaczynają dominować kawałki hardrockowe ("The Rocker", "Vagabond of the Western World", "Gonna Creep Up on You") i bluesopodobne ("Mama Nature Said", "Slow Blues"). Niestety, jest tu też kilka niepasujących do niczego utworów, jak psychodeliczny "The Hero and the Madman" oraz spokojniejsze "Little Girl in Bloom" i "A Song for While I'm Away". Szczególnie ten ostatni - przesłodzona, sentymentalna ballada - wprowadza zbyt wiele niespójności. O wiele lepszym i bardziej pasującym urozmaiceniem byłby wspomniany "Whiskey in the Jar", który jest po prostu przyjemną piosenką o celtyckiej melodyce.

"Vagabonds of the Western World" jest na pewno albumem bardziej udanym od swoich dwóch poprzedników, ale ogólnie na tle ówczesnej muzyki wypada bardzo blado. Nawet ograniczając się do samego hard rocka i 1973 roku, słychać jak bardzo zespół pozostawał, zwłaszcza pod względem kompozytorskim, w tyle za chociażby Black Sabbath ("Sabbath Bloody Sabbath"), Led Zeppelin ("Houses of the Holy") czy swoim rodakiem Rorym Gallagherem ("Tattoo"). Szkoda, że sukces "Whiskey in the Jar" nie zachęcił muzyków, by wzbogacić swoją twórczości o elementy celtyckie - wówczas przynajmniej czymś by się wyróżniała spośród dokonań nadto licznych grup hardrockowych.

Ocena: 5/10



Thin Lizzy - "Vagabonds of the Western World" (1973)

1. Mama Nature Said; 2. The Hero and the Madman; 3. Slow Blues; 4. The Rocker; 5. Vagabond of the Western World; 6. Little Girl in Bloom; 7. Gonna Creep Up on You; 8. A Song for While I'm Away

Skład: Philip Lynott - wokal i bass; Eric Bell - gitara; Brian Downey - perkusja i instr. perkusyjne
Gościnnie: Jan Schelhaas - organy (1,2); Kid Jensen - głos (2); Fiachra Trench - aranżacja instr. smyczkowych (9)
Producent: Nick Tauber


1 komentarz:

  1. Jeśli ta płytka miała zaledwie 2 lata temu te 2-3 oczka więcej, a teraz jest poniekąd hejtowana, to ciekawe co czeka następne ;)

    P.S. Zespół zniknął z działu "Wykonawcy" po prawo.

    OdpowiedzUsuń

Pytania niezwiązane z powyższym tekstem proszę zadawać na stronie Q & A. Komentarze nie na temat będą kasowane.