[Artykuł] Podsumowanie roku 2025, ale tylko spotifajowe

W tym roku podsumowanie zaczynam szybciej, ale to dopiero pierwsza część. Właściwe muzyczne podsumowanie roku 2025, z rankingiem tegorocznych albumów, planuję opublikować dokładnie za miesiąc, czyli 6 stycznia. To jedno z późniejszych podsumowań, jakie pojawi się w sieci, ale za to będą mogły znaleźć się na nim albumy z całego roku, a nie jego części. To poniższe - z najczęściej słuchaną przeze mnie muzyką na jednym z serwisów streamingowych, choć słuchałem też z innych źrodeł - wyraźnie faworyzuje płyty wydane w pierwszej połowie roku. Fakt, w 2025 roku ta druga była akurat słabsza od pierwszej, co pewnie wynika też z tego, że w przemyśle muzycznym druga połowa roku trwa jedynie trzy miesiące (w lipcu i sierpniu przez sezon wakacyjny, w grudniu przez zawalenie tłoczni składakami oraz reedycjami klasycznych pozycji). Jednak takiego "Pain to Power" grupy Maruja słuchałem całkiem sporo, a na poniższych planszach tego nie widać. Całkiem przepadł też eponimiczny debiut Spiral Garden, wydany wprawdzie jeszcze przed wakacjami, ale na platformie obecny tylko we fragmentach. O grudniowych premierach nawet nie ma co wspominać.




Tegoroczne nowości w podsumowaniu, czyli funkcje mój wiek i kluby są w sumie nieco bez sensu, zwłaszcza gdy podają sprzeczne ze sobą informacje:




Artykuł nie jest sponsorowany i nie zachęcam, ani nie zniechęcam, do korzystania akurat z tej platformy streamingowej.


Komentarze

  1. Fajne to nowe wrapped, ten wiek muzyczny faktycznie trochę bez sensu, ale ogólnie jest podane w lepszej formie. Ile masz minut słuchania?

    OdpowiedzUsuń
  2. Śledzę Twoje recenzje i w wielu przypadkach się inspiruję. Lubię czuć się odkrywcą w świecie muzyki, wędruje od rocka progresywnego po free jazz. Rok 2025 już prawie za nami- wczoraj w Dwójce usłyszałem kapitalną płytę właśnie z 2025 Hedwig Mollestad Trio - " Bees In the Bonnet" , orginalna, łączącą wiele przestrzeni muzycznych od metalu po jazz i post rocka. Czy zetknąłeś się już może z tą płytą? To prawdziwa perła 2025

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego akurat nie słyszałem. Z opisu skojarzyło mi się.z Fire! i płytą "The Hands". A ponieważ ją lubię, to pewnie sprawdzę i tę

      Usuń

Prześlij komentarz

Komentarze niezwiązane z tematem posta nie będą publikowane. Jeśli jesteś tu nowy, przed zostawieniem komentarza najlepiej zapoznaj się ze stroną FAQ oraz skalą ocen.

Popularne w ostatnim tygodniu:

[Recenzja] John Coltrane - "The Tiberi Tapes: A Preview of the Mythic Recordings" (2026)

[Recenzja] Pink Floyd - "Live From the Los Angeles Sports Arena, April 26th, 1975" (2026)

[Recenzja] Björk - "Utopia" (2017)

[Recenzja] Electric Masada - "At the Mountains of Madness" (2005)

[Recenzja] Angine de Poitrine - "Vol. II" (2026)