[Zapowiedź] Premiery płytowe grudnia

Tradycyjna bieda na koniec roku - w NFZ i na rynku fonograficznym. Grudniowe premiery muzyczne to już niemal wyłącznie kompilacje, archiwalia, koncertówki i reedycje. Z regularnych albumów warto odnotować powrót Starej Rzeki, nieco zapomnianego projektu Jakuba Ziołka z Alamedy, a także kooperację Charlesa Haywarda (ex-Gong, This Heat, Camberwell Now i wiele innych) z Willem Brooksem, czyli MC Dälek. Warto też zwrócić uwagę na "Wish You Were Here 50" Pink Floyd . Zwykle nie umieszczam na tych listach reedycji, ale tu wśród licznych bonusów jest kompletny zapis niepublikowanego wcześniej koncertu z 1975 roku - może się okazać dobrym zamiennikiem dla bliskiego repertuarowo Wembley '74, który wciąż nie doczekał się kompletnego wydania.
Muzyczne nowości grudnia 2025:
1 grudnia:
Księżyc - Zawieje [archiwalia]
4 grudnia:
- DeWolff - Fuego! EP
5 grudnia:
- Depeche Mode - Memento Mori: Mexico City
- Ensemble Dal Niente [kompozytorzy: Igor Santos / George Lewis / Carola Bauckholt] - portrait RE / Flux / Pacific Time
- HAYWARDxDÄLEK - HAYWARDxDÄLEK
- Nick Cave & The Bad Seeds - Live God
- Peter Evans & Mike Pride - A Window, Basically
- Stara Rzeka - Wynoś się z mojego domu
6 grudnia:
- Blu, MED & Bane Capital - Good Men Die Like Dogs
12 grudnia:
- Ensemble Aventure / Nicholas Reed / Guillermo Anzorena [kompozytor: Hilda Peredes] - Altazor
- Fleshvessel - Obstinacy: Sisyphean Dreams Unfolded
- Nas & DJ Premier - Light-Years
- Pink Floyd - Wish You Were Here 50 [reedycja + premierowe archiwalia]
- Thelonious Monk - Bremen 1965 [archiwalia]
15 grudnia:
- Irena Santor & Jan "Ptaszyn" Wróblewski - Zakochana we śnie [archiwalia]
16 grudnia:
- Nick Prol & the Proletarians - An Erstwisle Alphabestiary: Book Two
25 grudnia:
- Daniel Lopatin - Marty Supreme
- Foetus - Halt
31 grudnia:
- Ulver - Neverland
Pink Floyd będzie miał miks "Shine on..." na zasadzie połączenia wszystkich części (a wolałem na osobno już). A co do Ulver, to tak zapowiada się dziwnie, choć mówię to, znając starsze dokonania i omijając nowsze . Czy to źle, że dziwnie? Zobaczymy. Czekam na recenzję po nowym roku.
OdpowiedzUsuńOdnośnie reedycji Wish You Were Here - wspomniany koncert to jedynie klasyczny bootleg (dobrej jakości) zarejestrowany przez słynnego Mike'a Millarda, więc nie będzie tej jakości, co nagranie z Wembley. Można go posłuchać za darmo bez problemu. Inna też sprawa, że samą trasę z 1975 uważam za ich najsłabszą muzycznie. Zespół był w tym okresie wypalony graniem non-stop pełnej suity TDSotM, a i nowe utwory są grane również bez polotu. Trasa promująca Animals była już dużo lepsza.
OdpowiedzUsuńZnacznie ciekawsza będzie moim zdaniem pierwotna, niepocięta wersja Shine On i dlatego kupię tę reedycję.
Stara Rzeka bardzo fajna chociaż wyraźnie różni się od dwóch poprzednich albumów.
OdpowiedzUsuńNie znam płyt Starej Rzeki, muszę nadrobić
OdpowiedzUsuńTa płyta ukaże się jeszcze w grudniu (pierwsza część była godna uwagi):
OdpowiedzUsuńhttps://proletarians.bandcamp.com/album/an-erstwisle-alphabestiary-book-two