[Recenzja] Colin Stetson, Elliott Sharp, Billy Martin & Payton MacDonald - "Void Patrol" (2022)

Void Patrol


"Void Patrol" to projekt czterech doświadczonych muzyków, reprezentujących różne pokolenia. Najbardziej znany z tego grona jest niewątpliwie Colin Stetson, zafascynowany minimalizmem saksofonista, w ostatnich latach wzięty twórca muzyki filmowej, mający na koncie także wpółprace m.in, z Fredem Frithem, Anthonym Braxtonem, Tomem Waitsem, Davidem Byrne'em czy Arcade Fire. Multiinstrumentalista Elliott Sharp, tutaj udzielający się głównie jako gitarzysta, to kolei prawdziwa legenda nowojorskiego undergroundu, aktywny od końca lat 70., mający na koncie płyty z muzyką poważną, free improvisation, jazzem, bluesem, noise'em, no wave oraz elektroniką. Perkusista Billy Martin to z kolei muzyk dość popularnego w latach 90. trio Medeski Martin & Wood, znany też z wielu innych, głównie jazzowych projektów. Bardziej anonimową postacią wydaje się klawiszowiec Payton MacDonald, choć miał on okazję grać u samego Steve'a Reicha. Debiutancki album tego kwartetu wykorzystuje doświadczenia wszystkich muzyków - częściowo przecież ze sobą zbieżne - prezentując intrygującą mieszankę post-minimalizmu, jazzu, noise'u, muzyki elektronicznej, ale też brzmień kojarzących się z dawnymi, pozaeuropejskimi kulturami.

Na album składa się pięć około dziesięciominutowych utworów, na które ogólny pomysł wydaje się podobny: repetycyjne podkłady zostają obudowane dość swobodnymi, często stopniowo nabierającymi intensywności improwizacjami. Jednak za każdym razem trochę inaczej wygląda realizacja tych założeń. Otwieracz "Antares" zbudowano na zapętlonych partiach perkusyjnych o egzotycznym klimacie, którym z początku towarzyszy subtelna elektronika oraz lekko bluesowa, melodyjna gitara. Przez niespełna cztery minuty utwór spokojnie sobie płynie, by nagle nabrać intensywności i pod koniec brzmiąc już niemal freejazzowo. "Rigel" zdecydowanie szybciej wchodzi na najwyższe obroty, najwięcej pola do popisu dając Sharpowi, którego noise'owe partie nadają bardzo agresywnego charakteru. Jednak poza gitarowymi zgrzytami i cięższą perkusją Martina słychać też wiele ciekawie kontrastującej elektroniki i etnicznych perkusjonaliów. W "Sirius" wciąż nie brakuje gitarowego zgiełku ale na pierwszy plan wybija się jazzujący saksofon Stetsona, by w drugiej połowie ustąpić perkusjonaliom. Łagodniejszy, choć nieco niepokojący klimat przynosi "Hadar", gdzie wpływy etniczne wyraźnie dominują nad innymi inspiracjami. Finałowy "Acrux" eksploruje dalej te klimaty, dodając jazzowy saksofon i perkusję, sonorystyczne piski w tle, a w dalszej części mocniejszą elektronikę.

Raczej nie jest to szczególnie odkrywcza muzyka, jednak kwartet nadrabia pełnym wyobraźni wykonaniem, znakomitą interakcją oraz umiejętnie budowanym klimatem. Warto dać tej płycie szansę, nie tylko jeśli jest się wielbicielem twórczości któregoś z grających tu instrumentalistów.

Ocena: 8/10



Colin Stetson, Elliott Sharp, Billy Martin & Payton MacDonald - "Void Patrol" (2022)

1. Antares; 2. Rigel; 3. Sirius; 4. Hadar; 5. Acrux

Skład: Colin Stetson - saksofon; Elliott Sharp - gitara, elektronika; Billy Martin - perkusja i instr. perkusyjne; Payton MacDonald - instr. klawiszowe, instr. perkusyjne
Producent: ?


Komentarze

  1. Elliott Sharp po raz pierwszy na tej stronie?
    Dzięki za recenzję, muszę sprawdzić tę płytę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, pierwszy raz. W sumie dotyczy to całej czwórki.
      Polecasz jakieś płyty Sharpa szczególnie?

      Usuń
    2. Z wczesnych rzeczy obowiązkowo " I/S/M", "Fractal" i "Larynx". Dobrym punktem wyjścia do poznawania jego twórczości z tego okresu może być też "Rhythms And Blues". Z solowych albumów akustycznych polecam "Velocities of Hue" i podobny stylistycznie album z ubiegłego roku "Karman Lines". Godnym uwagi albumem jest również bardziej elektroniczna "Errata". Kiedyś polecałem już tu nagrania SysOrk, bardzo gęsta muzyka, raczej nie dla początkujących.

      Usuń

Prześlij komentarz

Komentarze niezwiązane z tematem posta nie będą publikowane. Jeśli jesteś tu nowy, przed zostawieniem komentarza najlepiej zapoznaj się ze stroną FAQ oraz skalą ocen.

Popularne w ostatnim tygodniu:

[Recenzja] John Coltrane - "The Tiberi Tapes: A Preview of the Mythic Recordings" (2026)

[Recenzja] Pink Floyd - "Live From the Los Angeles Sports Arena, April 26th, 1975" (2026)

[Recenzja] Björk - "Utopia" (2017)

[Recenzja] Electric Masada - "At the Mountains of Madness" (2005)

[Recenzja] Angine de Poitrine - "Vol. II" (2026)