16 października 2013

[Recenzja] Motörhead - "Aftershock" (2013)



Czego należy spodziewać się po Motörhead? Ostrego, szybkiego i bardzo energetycznego grania - jak na albumach "Overkill" i "Ace of Spades". Już pierwszy udostępniony przez zespół kawałek, "Crying Shame", pokazywał, że muzycy są w dobrej formie. Chociaż średnia ich wieku mocno przekracza 50 lat (Lemmy zbliża się do siedemdziesiątki), to wciąż potrafią przyłożyć mocniej od większości zespołów złożonych z dwudziestolatków. Większość utworów spokojnie mogłaby trafić na któryś z wspomnianych wyżej albumów (np. "Heartbreaker", "End of Time", "Going to Mexico", "Queen of the Damned", "Paralyzed"). Wiele z nich ma też spory potencjał komercyjny - w dobrym tego słowa znaczeniu (np. "Knife", "Keep Your Powder Dry"). 

Na "Aftershock" nie brak jednak bardziej zaskakujących momentów. Już trzeci na płycie "Lost Woman Blues" - zgodnie z tytułem czerpiący z bluesa - charakteryzuje się wolniejszym tempem i dobrą melodią, a także świetnym brzmieniem gitary. Pod koniec muzycy trochę niepotrzebnie przyśpieszają, przez co znika cały klimat kawałka. W całości łagodny jest za to "Dust And Glass" z... delikatnym śpiewem Lemmy'ego! To coś absolutnie nowego w twórczości Motörhead - grupa już wcześniej nagrywała ballady, ale głos wokalisty zawsze brzmiał w nich chropowato. Do nietypowych momentów longplaya zaliczyć można jeszcze "Death Machine", oparty na transowych, monotonnych riffach.

"Aftershock" to po prostu solidny, motörheadowy album. Nowych wielbicieli grupie raczej nie przysporzy, ale wszyscy dotychczasowi powinni być nim zachwyceni. Jeżeli już, to można się przyczepić do obecności zbyt wielu utworów - gdyby zrezygnować z kilku (moje typy: "Do You Believe" i "Silence When You Speak to Me"), longplay mógłby na tym trochę zyskać.

Ocena: 7/10



Motörhead - "Aftershock" (2013)

1. Heartbreaker; 2. Coup De Grace; 3. Lost Woman Blues; 4. End of Time; 5. Do You Believe; 6. Death Machine; 7. Dust And Glass; 8. Going to Mexico; 9. Silence When You Speak to Me; 10. Crying Shame; 11. Queen of the Damned; 12. Knife; 13. Keep Your Powder Dry; 14. Paralyzed

Skład: Lemmy Kilmister - wokal i bass; Phil Campbell - gitara; Mikkey Dee - perkusja
Producent: Cameron Webb


1 komentarz:

  1. Strasznie mi się podoba ta płyta! Motory nigdy nie dawali ciała, ale tym razem jest bardzo dobrze. No i świetne brzmienie całego krążka.
    Tak, jak napisałeś niechaj młodziki uczą się od nich jak grać rock'n'rolla!

    OdpowiedzUsuń

Pytania niezwiązane z powyższym tekstem proszę zadawać na stronie Q & A. Komentarze nie na temat będą kasowane.