[Recenzja] John Mayall - "Talk About That" (2017)
John Mayall niczego nie musi już udowadaniać. Zapisał się już w historii muzyki jako jeden z głównych przedstawicieli brytyjskiego bluesa oraz (współ)twórca blues rocka. W drugiej połowie lat 60. granie w jego zespole było przepustką do większej sławy, o czym mogli przekonać się tacy muzycy, jak Eric Clapton, Jack Bruce, Peter Green, John McVie, Mick Fleetwood, Aynsley Dunbar czy Mick Taylor, by wymienić tylko niektórych. Dziś, w wieku 83 lat, Mayall mógłby spokojnie siedzieć na emeryturze. Zamiast tego wciąż koncertuje - na początku marca wystąpi nawet na dwóch koncertach w Polsce - i nagrywa nowe albumy, jak właśnie opublikowany "Talk About That". Budzi to szacunek, nawet jeśli sama płyta daleka jest od jego największych dziel w rodzaju "Blues Breakers", "The Turning Point" czy "Jazz Blues Fusion". Chociaż trafiły tu głównie nowe kompozycje lidera - uzupełnione interpretacjami starych kompozycji "It's Hard Going Up" Bettye Crut...