[Zapowiedź] Premiery płytowe kwietnia 2025

Już dziś premiera jednej z najważniejszych i najbardziej wyczekiwanych płyt tego roku, czyli najnowszego albumu kultowej grupy Scorpions. Chociaż okładka (patrz wyżej) nawiązuje do znakomitego "Blackout" sprzed ponad czterech dekad, to zespół tym razem proponuje nowoczesną mieszankę post-punku, krautrocka i post-rocka z elementami jazzu, folku, dubu, a także znaczną ilością współczesnych brzmień elektronicznych. Wydawnictwo jest już dostępne do odsłuchu na oficjalnym profilu zespołu na Bandcampie.
Premiery muzyczne kwietnia 2025
1 kwietnia:
- Lea Bertucci + Olivia Block - I Know the Number of the Sand and the Measure of the Sea
- Scorpions - Cowards
3 kwietnia:
- Bastarda - XB
4 kwietnia:
- Babe Rainbow - Slipper Imp and Shakaerator
- Black Country, New Road - Forever Howlong
- Ches Smith - The Self
- David Longstreth - Song of the Earth
- The Ex - If Your Mirror Breaks
- McStine & Minnemann - III
- Merzbow - Hatonal
- Panchiko - Ginkgo
- Y - Y [EP]
7 kwietnia:
- Spiral Garden - Spiral Garden
9 kwietnia:
- Genevieve Artadi / Norrbotten Big Band - Another Leaf
- Katarina Gryvul - Spomyn
11 kwietnia:
- Andy Summers & Robert Fripp - The Complete Recordings 1981-1984 [archiwalia]
- Bonobo - Lazarus
- Floating Points - Lazarus
- Fred Frith - Atmospheres II: Music for Three More Films
- Jethro Tull - Songs from the Vault [archiwalia]
- Kamasi Washington - Lazarus
- Neptunian Maximalism - Le sacre du soleil invaincu
- Quantum Trio - No Way Out
- Theresa Wong - Journey to the Cave of Guanyin
12 kwietnia (Record Store Day):
- Bill Evans - Further Ahead: Live in Finland 1964-1969 [archiwalia]
- David Bowie - Ready, Set, Go! (Live, Riverside Studios '03) [archiwalia]
- The Doors - Strange Days 1967: A Work in Progress [archiwalia]
- The Jesus Lizard - Flux [EP] [archiwalia]
- Joni Mitchell - Live 1976 [archiwalia]
- Miles Davis Quintet featuring John Coltrane - At the Kurhaus [archiwalia]
- Queen - De Lane Lea Demos [EP] [archiwalia]
- The Residents - Leftovers Again?! Again?!? (Again?!?!) [archiwalia]
- Wall of Voodoo - The Lost Tapes Live [archiwalia]
- Yes - Live at the Rainbow, London 12/16/1972 [archiwalia]
13 kwietnia:
- Valentina Magaletti - Gym Douce [EP]
14 kwietnia:
- VC-118A - Back to Life
16 kwietnia:
- Otomo Yoshihide, Yosuke Yamashita, Hiroshi Yamazaki - Old and New Dreams Chapter-2
18 kwietnia:
- Blu & August Fanon - Forty
- Charles Mingus - In Argentina: The Buenos Aires Concerts [archiwalia]
- Hawkwind - There Is No Space for Us
- Ikue Mori - The Bagatelles Vol. 4
- Neil Young - Coastal
- PainKiller - The Great God Pan
- RuinsZu - Jazzisdead Live
- Ukandanz - Evil Plan
25 kwietnia:
- Akira Sakata & Giotis Damianidis - Adyton
- Anzû Quartet - Adjust
- Batu - Question Mark [EP]
- Ghost - Skeleta
- Klaus Schulze - Bon Voyage (Live Audimax Hamburg 1981) [archiwalia]
- Kraftwerk - Klingklang Live 1974 [archiwalia]
- Luke Stewart / Silt Remembrance Ensemble - The Order
- Natural Information Society and Bitchin Bajas - Totality
- Robin Trower - Come and Find Me
- Sumac and Moor Mother - The Film
"... Scorpions. Chociaż okładka (patrz wyżej) nawiązuje do znakomitego "Blackout''..." Nie wiem po czym wnosisz bo na okładce Blackout jest facet z widelcami w oczach, natomiast nawiązuje ona rzeczywiście ale do Lonesome Crow z dłonią i skorpionem.
OdpowiedzUsuńKolor tła, pozycja logo oraz umieszczenie i stylizacja tytułu są podobne. Sam przerabiałem tę okładkę, więc wiem, do czego nawiązuje ;)
UsuńW dodatku do "znakomitego Blackout" a w recenzji dałeś ocenę 4.
OdpowiedzUsuńale jest dziś 1 kwietnia ... :)
OdpowiedzUsuńudało ci się, dałem się złapać < Mea Culpa
OdpowiedzUsuńNa szczęście z tą nowoczesną mieszanką to jest żart. Nikt by nie chciał takiej muzyki od Scorpionsów, taka prawda.
OdpowiedzUsuńTa nowoczesna mieszanka faktycznie istnieje, podałem do niej nawet link. Żartem jest, że płyta wyszła dopiero teraz i że nagrali ją Scorpions, choć okładka od razu się z nimi kojarzy.
UsuńScorpions oczywiście nigdy nie wyjdzie ze swoich schematów, ale gdyby tak każdy twórca myślał tylko o tym, czego od niego ktoś oczekuje, to pewnie muzyka dziś wciąż byłaby graniem na kościach i muszlach, jak w czasach prehistorycznych.
Bardziej nikczemny prima aprilis byłby z zakończeniem przez Scorpions kariery
OdpowiedzUsuńNie każdy zespół musi być nowatorski i progresywny, ani brzmieć nowocześnie. Dość jest i było takich zespołów.
OdpowiedzUsuńZnacznie więcej jest jednak takich, którzy nic nie wnoszą. Odtwórca muzykę zaraz będzie w stanie przekonująco wygenerować AI. Stworzenie czegoś unikalnego wymaga natomiast kreatywności, dzięki której muzyka na przestrzeni wieków mogła się rozwijać, a teraz możesz sobie wybierać z dobrych kilkudziesięciu gatunków i niezliczenie wielu nurtów czy stylów.
UsuńW kontekście kwietnia warto jeszcze wspomnieć o nowym albumie Quantum Trio.
OdpowiedzUsuń