20 kwietnia 2021

[Recenzja] Sun Ra - "Days of Hapiness" (1979)



"Days of Hapiness" to w bogatej dyskografii Sun Ra jedyny album nagrany w tak małym składzie. Mamy tu do czynienia z klasycznym jazzowym triem, obejmującym fortepian, kontrabas i perkusję. Lider nie zaprosił do nagrań członków swojej Arkestry, lecz zupełnie nowych współpracowników: basistę Hayesa Burneta oraz ukrywającego się pod pseudonimem Samarai Celestial bębniarza Erica Walkera. Pomiędzy muzykami pojawiała się jednak prawdziwa chemia. Doskonale na siebie wzajemnie oddziaływali, co świetnie słychać w każdym z tych pięciu, zarejestrowanych podczas jednego dnia utworów. Materiał daleki jest od radykalnych eksperymentów, z którymi przeważnie kojarzony jest Sun Ra. To jeden z jego bardziej przystępnych albumów, zawierający wyraźnie zaznaczone tematy i melodie, choć - w przeciwieństwie do poprzedniego "Lanquidity" - jest to muzyka zdecydowanie bardziej hermetyczna, która zainteresuje wyłącznie jazzowych odbiorców. Pomimo skromnego instrumentarium nie daje się tutaj odczuć przesadnej oszczędności. Trio przeważnie gra bardzo intensywnie, pokazując przy tym prawdziwą wirtuozerię. Nad wszystkim zaś unosi się uduchowiony nastrój, z którym nawet lepiej koresponduje późniejszy tytuł tego longplaya, "God Is More Than Love Can Ever Be", obowiązujący na wszystkich reedycjach oraz w streamingu.

Ocena: 8/10



Sun Ra - "Days of Hapiness" (1979)

1. Days of Happiness; 2. Magic City Blues; 3. Tenderness; 4. Blithe Spirit Dance; 5. God Is More Than Love Can Ever Be!

Skład: Sun Ra - pianino; Hayes Burnet - kontrabas; Eric Walker - perkusja
Producent: Sun Ra


2 komentarze:

  1. Świetna płyta! Chyba najlepszy późny Sun Ra!

    OdpowiedzUsuń
  2. No i się w końcu wyjaśniło: straszna pułapka z tym podwójnym tytułem albumu (udało mi się dopiero ten tytuł odnaleźć po roku wydania - dobrze, że przynajmniej okładki nie zmienili).
    Kurczę: nie powinno się takich rzeczy robić, bo tworzy się straszny bałagan, a osoby nie wtajemniczone w temat mają potem spore problemy. :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze niezwiązane z powyższym tekstem nie będą publikowane. Autor strony nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy innych osób.