[Recenzja] Miles Davis - "The Complete In a Silent Way Sessions" (2001)


"The Complete In a Silent Way Sessions" wypełnia lukę pomiędzy wcześniej wydanymi boksami "Miles Davis Quintet 1965-68" i "The Complete Bitches Brew Sessions". Tytuł, podobnie jak w przypadku kilku innych pozycji z tej serii, wprowadza w błąd. Poza nagraniami z faktycznej sesji "In a Silent Way" znalazło się tu też sporo dodatkowego materiału, zarejestrowanego pomiędzy 24 września 1968 roku, a 20 lutego 1969 roku. Udokumentowano tu zatem cały okres pomiędzy rozpadem tzw. Drugiego Wielkiego Kwintetu, a rozpoczęciem prac nad "Bitches Brew".

Koncertowy skład zespołu Davisa na przełomie lat 1968/69 tworzyli, prócz niego samego, saksofonista Wayne Shorter, klawiszowiec Corea, basista Dave Holland oraz nowy perkusista Jack DeJohnette. Był to tzw. zagubiony kwintet, gdyż nie pozostawił po sobie żadnego albumu. Efekty jego jedynej sesji, w postaci trzech utworów, są obecne w tym boksie. W pozostałych nagraniach ze bębnami zasiadał Tony Williams lub Joe Chambers. W tamtym czasie Miles coraz chętniej eksperymentował z elektrycznym brzmieniem, zapraszając do studia dodatkowych klawiszowców Herbiego Hancocka i Joego Zawinula, a także gitarzystę Johna McLaughlina.

Na trzech płytach zestawu znalazł się cały album "In a Silent Way", część poprzedniego "Filles de Kilimanjaro", a także utwory dotąd rozproszone na różnych składankach oraz zupełnie premierowe. W sumie siedmnaście nagrań. Kolejno są to:

  • 2 utwory z 24 września 1968 - pierwszej sesji z Coreą i Hollandem, oryginalnie wydane na "Filles de Kilimanjaro" (1968).
  • 3 utwory z 11-12 listopada 1968 - pierwszej sesji z dwoma klawiszowcami (Hancock i Corea), oryginalnie wydane na kompilacji "Water Babies" (1976), ostatni także na "Circle in the Round" (1979).
  • 1 premierowy utwór z 25 listopada 1968 - pierwszej sesji z trzema klawiszowcami.
  • 3 utwory z 27 listopada 1968 - pierwszej sesji z Jackiem DeJohnette zamiast Tony'ego Williamsa, oryginalnie wydane na składance "Directions" (1981).
  • 4 premierowe nagrania z 18 lutego 1969 - alternatywne wersje kompozycji z zarejestrowanego tego dnia "In a Silent Way", powrót Williamsa i debiut McLaughlina.
  • 2 premierowe utwory z 20 lutego 1969 - jedyna sesja z Joe Chambersem.
  • 2 albumowe miksy nagrań z 18 lutego 1969.

W przeciwieństwie do "The Complete Bitches Brew Sessions", tutaj tytuł kompletne sesje ma trochę sensu, gdyż faktycznie znalazł się tutaj materiał zarejestrowany podczas tej samej sesji, co album "In a Silent Way". Nie są to nieznane wcześniej kompozycje, a alternatywne wersje utworów z albumu: wcześniejsze podejście do "Shhh / Peaceful", próbne wykonanie tytułowego "In a Silent Way" z mniej wyeksponowaną gitarą, a potem jeszcze raz utwór tytułowy oraz "It's About That Time" - oba w podejściach albumowych, ale sprzed miksu Teo Macero, który nadał im troche innego kształtu. To cenny dodatek, bo można dowiedzieć się trochę o powstawaniu albumu.

Są tu jeszcze trzy inne nowości. "Splashdown" z 25 listopada to po prostu drugie podejście do zarejestrowanego kilkanaście dni wcześniej "Splash". Jednak dzięki obecności Zawinula i jego prominentnej w miksie partii organów elektrycznych, utwór nabrał bardziej psychodelicznego klimatu. Nowa wersja jest ponadto bardziej zwarta i dynamiczna. Największą atrakcją są natomiast nagrania z 20 lutego - dwie nieznane wcześniej kompozycje. "The Ghetto Walk" to porywająca, 27-minutowa improwizacja. W swoich bardziej intensywnych momentach jest już dość wyraźną zapowiedzią kierunku, w jakim Davis podążył wkrótce potem na "Bitches Brew". "Early Minor" to dla odmiany spokojniejszy utwór, utrzymany w dość nokturnowym nastroju, bliskim tych bardziej klimatycznych momentów "In a Silent Way".

Warto dodać, że wszystkie siedem premierowych nagrań do tej pory nie zostało powtórzone na żadnym innym wydawnictwie. Pozostają unikalne dla tego boksu, co dodatkowo zwiększa jego kolekcjonerską wartość. [Pod koniec 2019 roku utwory "Splashdown", "Early Minor" i "The Ghetto Walk" ukazały się na limitowanym winylu z serii "Rare Miles".]

"The Complete In a Silent Way Sessions" jeszcze bardziej uświadamia, jak bardzo kreatywny był elektryczny okres twórczości Milesa Davisa. Sesje z przełomu lat 1968/69 zaowocowały nie tylko wspaniałym albumem "In a Silent Way", ale także wieloma innymi genialnymi nagraniami, z których można by stworzyć jeszcze jeden, wcale nie gorszy longplay. Oprócz obecności tych utworów, zaletą boksu jest także możliwość prześledzenia rozwoju muzyki Davisa, od jeszcze nieco niepewnych eksperymentów z brzmieniami elektrycznymi, do wypracowania z ich pomocą dojrzałego stylu.

Ocena: 10/10



Miles Davis - "The Complete In a Silent Way Sessions" (2001)

CD1: 1. Mademoiselle Mabry; 2. Frelon Burn (Brown Hornet); 3. Two Faced; 4. Dual Mr. Anthony Tillmon Williams Process; 5. Splash; 6. Splashdown
CD2: 1. Ascent; 2. Directions I; 3. Directions II; 4. Shhh / Peaceful (alternate take); 5. In a Silent Way (rehearsal); 6. In a Silent Way (unedited version); 7. It's About That Time (unedited version)
CD3: 1. The Ghetto Walk; 2. Early Minor; 3. Shhh / Peaceful / Shhh; 4. In a Silent Way / It's About That Time / In a Silent Way

Skład: Miles Davis - trąbka; Wayne Shorter - saksofon; Chick Corea - elektryczne pianino i organy; Herbie Hancock - elektryczne pianino (oprócz CD1:1,2); Josef Zawinul - elektryczne pianino i organy (oprócz CD1:1-5); John McLaughlin - gitara (CD2:4-7, CD3); Dave Holland - kontrabas i gitara basowa; Tony Williams - perkusja i instr. perkusyjne (CD1, CD2:4-7, CD3:3,4); Jack DeJohnette - perkusja i instr. perkusyjne (CD2:1-3); Joe Chambers - perkusja (CD3:1,2)
Producent: Teo Macero, David Redfern, Seth Rothstein


Komentarze

Popularne w ostatnim tygodniu:

[Recenzja] John Coltrane - "The Tiberi Tapes: A Preview of the Mythic Recordings" (2026)

[Recenzja] Pink Floyd - "Live From the Los Angeles Sports Arena, April 26th, 1975" (2026)

[Recenzja] Björk - "Utopia" (2017)

[Recenzja] Electric Masada - "At the Mountains of Madness" (2005)

[Recenzja] Angine de Poitrine - "Vol. II" (2026)