16 marca 2014

[Recenzja] Whitesnake - "1987" aka "Whitesnake" (1987)



Po sukcesie albumu "Slide It In" w Stanach, David Coverdale postanowił kolejny longplay przygotować głównie z myślą o tamtejszym rynku. "1987" (czy też "Whitesnake", jak zatytułowano amerykańskie wydanie) pokazuje zupełnie inne, zamerykanizowane oblicze grupy. Stylistycznie i brzmieniowo. Nie ma tu już utworów na pograniczu blues/hard rocka. Zdecydowanie bliżej do heavy metalu, ale w wygładzonej odmianie. Nawet najszybsze i najostrzejsze kompozycje przeważnie są łagodzone brzmieniem instrumentów klawiszowych ("Still of the Night", "Give Me All Your Love", "Straight for the Heart") albo przynajmniej chwytliwymi melodiami ("Bad Boys", "Children of the Night").

Zupełnie inną kategorię stanowią "Is This Love" i nowa wersja "Here I Go Again" - dwa największe przeboje zespołu. To właściwie kawałki pop rockowe, do dzisiaj chętnie grane w komercyjnych rozgłośniach radiowych. Wiele tłumaczy fakt, że pierwszy z nich Coverdale napisał z myślą o Tinie Turner, ale wytwórnia przekonała go, aby zostawił kawałek dla Whitesnake. W podobnym klimacie utrzymane są jeszcze dwa utwory: "Don't Turn Away" i najbardziej chyba przesłodzony "Looking for Love". Co ciekawe, ten ostatni był pominięty w wydaniu amerykańskim. Nie trafił na nie również "You're Gonna Break My Heart Again", ale to akurat jeden z najmocniejszych fragmentów "1987". Chociaż pod tym względem bezkonkurencyjny jest "Crying in the Rain" - zachowujący ciężar oryginalnej wersji z "Saints & Sinners", a dodatkowo nabierający szybszego tempa. Jak jednak już pisałem w recenzji tego albumu - wolę tamtą wersję.

Nie jestem wielbicielem amerykańskiej muzyki, a zwłaszcza takiej radiowej odmiany heavy metalu. Muszę jednak przyznać, że wiele fragmentów "1987" naprawdę zapada w pamięć. A takie utwory, jak "Still of the Night", "Children of the Night" czy "Crying in the Rain" to przecież wzorowe metalowe kompozycje lat 80. W podobnym stylu grały wówczas m.in. także takie grupy jak Scorpions czy Dio. Tak samo "Is This Love" jest wzorową piosenką pop i na tle innych radiowych hitów jest całkiem znośna. Ale już typowe dla tamtej dekady brzmienia klawiszy w "Here I Go Again" i "Looking for Love" działają na mnie odpychająco.

Ocena: 5/10



Whitesnake - "1987" (1987)

1. Still of the Night; 2. Bad Boys; 3. Give Me All Your Love; 4. Looking for Love; 5. Crying in the Rain; 6. Is This Love; 7. Straight for the Heart; 8. Don't Turn Away; 9. Children of the Night; 10. Here I Go Again; 11. You're Gonna Break My Heart Again

Skład: David Coverdale - wokal; John Sykes - gitara; Neil Murray - bass; Aynsley Dunbar - perkusja
Gościnnie: Adrian Vandenberg - gitara (10); Don Airey  - instr. klawiszowe; Bill Cuomo - instr. klawiszowe
Producent: Mike Stone i Keith Olsen


1 komentarz:

  1. Trudno jest ocenić ten album. Z jednej strony był to gigantyczny sukces komercyjny bo płyta sprzedała się w 17 mln egzemplarzy, a z drugiej strony jej wartość artystyczna jest wątpliwa. Ale czy 1987 rzeczywiście jest aż takie złe? Takie utwory jak Is This Love, Straight for the Heart, Don't Turn Away, Children of the Night rzeczywiście są delikatnie mówiąc do dupy. Ale przecież Still Of The Night to absolutny klasyk, Give Me All Your Love to na pewno nie ten poziom ale dobrze się tego słucha - świetnie wypada na koncertach. Dynamicznemu You're Gonna Break My Heart Again też niewiele można zarzucić, oczywiście poza plastikowym brzmieniem, ale to akurat zostawmy. Crying in the Rain - no cóż, ten genialny blues został tu nieco zmasakrowany ale przy lepszej produkcji w tej wersji mógłby się obronić. Looking for Love może i jest początkowo nieco ckliwe ale potem przechodzi w mocne hard rockowe granie, które mi się podoba. Bad Boys jest takim całkiem fajnym średniakiem, który właściwie nie przeszkadza. Summa summarum nie taki diabeł straszny jak go malują. Oczywiście produkcja płyty jest nie do zaakceptowania, ale oprócz tragicznych utworów są dobre, bardzo dobre i jeden genialny.

    OdpowiedzUsuń

Pytania niezwiązane z powyższym tekstem proszę zadawać na stronie Q & A. Komentarze nie na temat będą kasowane.