18 grudnia 2013

[Recenzja] Emerson, Lake & Palmer - "Brain Salad Surgery" (1973)



Choć od premiery "Brain Salad Surgery" minęło już czterdzieści lat, album wciąż wywołuje skrajne emocje i mieszane odczucia. To longplay nierówny, mający zarówno bardzo dobre, jak i zwyczajnie nieudane momenty. Zacznijmy od plusów. Pierwsze wrażenie jest bardzo pozytywne. Mroczna i klimatyczna okładka, stworzona przez kontrowersyjnego szwajcarskiego artystę H.R. Gigera, zdecydowanie zachęca do sięgnięcia po ten album. Bardzo dobre jest też pierwsze wrażenie muzyczne - "Jerusalem" to przepiękna interpretacja kompozycji Huberta Parry'ego napisanej w 1916 roku do słów poematu "And did those feet in ancient time" Williama Blake'a z 1808 roku. Greg Lake daje tu świetny popis wokalny, a w warstwie muzycznej prekursorsko wykorzystana została technologiczna nowinka - syntezator polifoniczny. Niestety, utwór wywołał oburzenie wśród Anglików, traktujących tę kompozycję jak nieformalny hymn swojego kraju. Radio BBC wręcz zakazało jego transmisji, zarzucając mu trywializację i wulgaryzację oryginału. Co jednak trudno zrozumieć, bo muzycy zagrali utwór z szacunkiem, jedynie dodając trochę rockowej dynamiki.

Kolejnym mocnym punktem albumu jest "Still...You Turn Me On" - jedna z tych charakterystycznych ballad Lake'a, zdominowanych brzmienie gitary akustycznej. Zdecydowanie należący do najlepszych tego typu utworów grupy. Wyróżnić należy też kończący pierwszą stronę winylowego wydania "Karn Evil 9: 1st Impression (Part I)", łączący dobrą melodię i nieoczywistą, progresywną strukturę. Niestety, kolejne odsłony "Karn Evil 9", wypełniające całą drugą stronę winylowego wydania albumu, już tak dobrze nie wypadają: "1st Impression (Part II)" nie wnosi nic nowego, jedynie powtarza motywy z "1st Impression (Part I)", fortepianowa "2nd Impression" wypada zarazem nużąco i chaotycznie, a w "3rd Impression" jest zbyt wiele patosu. Poszczególne części w dodatku nie tworzą spójnej całości. Pierwsza strona albumu też ma słabsze momenty. "Toccata", oparta na czwartej części "1st Piano Concerto" Alberto Ginastery, to nic więcej, jak pretensjonalny, chaotyczny popis umiejętności muzyków, nie mających tu nic ciekawego do zaoferowania. Najbardziej żenującym fragmentem całości jest jednak "Benny the Bouncer" - jeden z tych niby żartobliwych kawałków, które muzycy lubili umieszczać na swoich albumach. Tym razem poniosło ich zdecydowanie za daleko.

"Brain Salad Surgery" nie jest szczególnie udanym albumem, pomimo kilku fantastycznych momentów. W większości składa się z bombastycznych popisów tria, które nie niosą za sobą żadnej ciekawej treści. Okładka świetnie wygląda na półce, ale zawartość muzyczna nie zachęca by do niej wracać - co najwyżej do wybranych utworów.

Ocena: 6/10



Emerson, Lake & Palmer - "Brain Salad Surgery" (1973)

1. Jerusalem; 2. Toccata; 3. Still...You Turn Me On; 4. Benny the Bouncer; 5. Karn Evil 9: 1st Impression (Part I); 6. Karn Evil 9: 1st Impression (Part II); 7. Karn Evil 9: 2nd Impression; 8. Karn Evil 9: 3rd Impression

Skład: Greg Lake - wokal, bass i gitara; Keith Emerson - instr. klawiszowe; Carl Palmer - perkusja i instr. perkusyjne
Producent: Greg Lake


Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Pytania niezwiązane z powyższym tekstem proszę zadawać na stronie Q & A. Komentarze nie na temat będą kasowane.