11 lutego 2013

[Recenzja] Deep Purple - "Live in Concert 72/73" (2005)



W 2005 roku dyskografia Deep Purple poszerzyła się o dwa bardzo interesujące wydawnictwa DVD, opublikowane w ramach serii "The Deep Purple DVD Archive Collection". Wartość tego materiału jest ogromna - to jedne z niewielu audiowizualnych materiałów Deep Purple z czasów szczytowej popularności i formy grupy, które się zachowały. Większość filmowych materiałów przedstawiających zespół niestety przepadła przez ówczesną politykę stacji telewizyjnych, które po wyemitowaniu zarejestrowanych przez siebie koncertów, nie przechowywały ich, lecz przeznaczały taśmy do ponownego użytku. Na szczęście nie wszystkie kraje trzymały się tej zasady. Np. w archiwach duńskiej telewizji przetrwała jedyna kompletna filmowa rejestracja występu Mark II z lat 70., będąca zapisem koncertu z 1 marca 1972 roku w Kopenhadze. I to właśnie ten materiał jest główną atrakcją pierwszej odsłony wspomnianej serii, zatytułowanej "Live in Concert 72/73".

Chociaż koncert odbył się jeszcze w ramach trasy promującej album "Fireball", muzycy zagrali tylko dwa pochodzące z niego utwory: "The Mule" (tradycyjnie poszerzony o perkusyjne solo Iana Paice'a) i "Fireball". No dobrze, jest jeszcze "Strange Kind of Woman" (jak zwykle z wokalno-gitarowym pojedynkiem Iana Gillana i Ritchiego Blackmore'a), z amerykańskiego wydania albumu (w Europie ukazał się wyłącznie na singlu). Pozostałe utwory wypadły z setlisty, bo - zdaniem muzyków - nie sprawdzały się dobrze na żywo. Co jednak ciekawe, zespół nie wrócił do starszego materiału (są tylko obowiązkowe "Child in Time" i "Black Night"), a zaprezentował trzy utwory z wówczas jeszcze niewydanego albumu "Machine Head": "Highway Star", "Lazy" i "Space Truckin'". Całości dopełnił cover "Lucille" Little Richarda. Repertuar dość mocno przypomina więc późniejsze występy z Japonii, udokumentowane słynną koncertówką "Made in Japan". Zasadniczą różnicą jest brak "Smoke on the Water" (został włączony do setlisty później, ponieważ muzykom dość długo zajęło odkrycie jego komercyjnego potencjału), a także obecności "Fireball", który podczas japońskich występów został zastąpiony utworem "Speed King".

O wykonaniach nie muszę chyba dużo pisać - w tamtym czasie niewiele rockowych wykonawców mogło się równać na scenie z Deep Purple. Muzycy byli w szczytowej formie, co słychać w rewelacyjnych improwizacjach, obecnych we wszystkich utworach z podstawowego setu (podczas bisów dla odmiany grali bardziej zwarte utwory). Brzmieniowo jest zaskakująco dobrze - nawet lepiej, niż na "Made in Japan" (tutaj wyraźniej słychać basowe partie Rogera Glovera). Słabiej jest niestety pod względem wizualnym. I nawet nie chodzi o to, że koncert został sfilmowany na czarno-białej taśmie. Gorzej, że zrobiono to za pomocą najwyżej dwóch kamer, przez co ujęcia są bardzo długie i statyczne. A co gorsze, kamerzyści skupili się głównie na środku sceny, gdzie znajdowali się Gillan, Glover i Paice. Stojącego po lewej stronie sceny Jona Lorda widać rzadziej i zawsze albo od tyłu, albo w tle innych muzyków. Natomiast przebywającego po prawej stronie Ritchiego Blackmore'a widać z jeszcze mniejszą częstotliwością - czasami nie pojawia się na ekranie przez kilkanaście minut! Kamerzysta poświęca mu więcej uwagi właściwie tylko podczas obowiązkowej dewastacji gitary w finale "Space Truckin'".

DVD zawiera także fragment występu z 29 maja 1973 roku w Nowym Jorku. Cały koncert został zarejestrowany przez stację telewizyjną ABC, a następnie jego 20-minutowy fragment (nieco poprzycinane wersje "Strange Kind of Woman", "Smoke on the Water" i "Space Truckin'") wyemitowano w programie "In Concert". Niestety, pełna rejestracja koncertu została skasowana, w archiwum zachował się jedynie ten wyemitowany fragment. To ogromna strata, ponieważ ocalała część rejestracji prezentuje się naprawdę wspaniale: posiada dobre brzmienie, rewelacyjną jakość obrazu (tym razem w kolorze) i bardzo dynamiczny - jak na tamte czasy - montaż, w którym każdemu muzykowi poświęcono wystarczająco dużo miejsca. Ta rejestracja ma też wartość historyczną, gdyż występ odbył się równo miesiąc przed ostatnim koncertem tego składu (w latach 70., bo jedenaście lat później doszło do jego reaktywacji). Konflikt na linii Gillan-Blackmore osiągnął w tamtym czasie punkt krytyczny, muzycy spotykali się wyłącznie na scenie, a wokalista już postanowił, że po tej trasie odejdzie... A jednak podczas tradycyjnego "pojedynku" w "Strange Kind of Woman" obaj się do się siebie uśmiechają, jakby nigdy nic. Bezcenny widok, nawet jeśli było to wymuszone... Ponadto na DVD znalazła się zapowiedź kolejnej części "The Deep Purple DVD Archive Collection", "Live in California 74", w postaci utworu "Burn".

"Live in Concert 72/73" to obowiązkowa pozycja dla wszystkich wielbicieli rocka, bo niewiele było zespołów, które tak rewelacyjnie prezentowały się na scenie.

Ocena: 9/10



Deep Purple - "Live in Concert 72/73" (2005)

Denmark 1972: 1. Highway Star; 2. Strange Kind of Woman; 3. Child in Time; 4. The Mule; 5. Lazy; 6. Space Truckin'; 7. Fireball; 8. Lucille; 9. Black Night; New York 1973: 10. Strange Kind of Woman; 11. Smoke on the Water; 12. Space Truckin'; Bonus: 13. Burn ("Live in California 74" preview)

Skład: Ian Gillan - wokal, instr. perkusyjne, harmonijka; Ritchie Blackmore - gitara; Jon Lord - instr. klawiszowe; Roger Glover - bass; Ian Paice - perkusja
Producent: Drew Thomson i Tony Edwards


Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Pytania niezwiązane z powyższym tekstem proszę zadawać na stronie Q & A. Komentarze nie na temat będą kasowane.