26 października 2012

[Recenzja] Metallica - "Kill 'em All" (1983)



Metallica skończyła się na "Kill 'em All" - to zdanie pojawia się praktycznie w każdej dyskusji na temat amerykańskiego zespołu. Faktem jest, że debiutancki album grupy rzeczywiście wyróżnia się na tle jej dyskografii. Już nigdy później muzycy nie grali tak agresywnej i bezkompromisowej muzyki, będącej połączeniem metalowego ciężaru i punkowego tempa. "Kill 'em All" to album, który zapoczątkował nowy styl ciężkiego grania, zwany thrash metalem. Całość aż kipi od młodzieńczej energii, jednak wyraźnie słychać też brak doświadczenia muzyków. Dominuje tu raczej toporne, proste metalowe granie (np. "Hit the Lights", "Motorbreath", "Whiplash"), ze szczeniackim wokalem Jamesa Hetfielda, prymitywną grą na perkusji Larsa Urlicha i chaotycznymi solówkami Kirka Hammeta. Jedynie basista Cliff Burton dysponował nieco większymi umiejętnościami, co najlepiej słychać w jego solowym popisie w pierwszej połowie instrumentalnego "(Anesthesia) Pulling Teeth" (w drugiej dołącza do niego Urlich i robi się zdecydowanie mniej ciekawie). Z drugiej strony, już tutaj słychać przebłyski większej dojrzałości kompozytorskiej, czego przykładem takie utwory, jak "The Four Horsemen", "Seek & Destroy" i "Phantom Lord". Dwa pierwsze są zresztą wciąż chętnie wykonywane przez zespół podczas koncertów.

"Kill 'em All" to bez wątpienia jeden z najważniejszych i najbardziej wpływowych metalowych albumów. Pomimo pewnych niedostatków, nadrabia swoją żywiołowością i świeżym podejściem muzyków. Jednak tak naprawdę, Metallica wcale na tym albumie się nie skończyła, a dopiero rozkręcała, by na następnych albumach pokazać na co naprawdę ją stać.

Ocena: 7/10



Metallica - "Kill 'em All" (1983)

1. Hit the Lights; 2. The Four Horsemen; 3. Motorbreath; 4. Jump in the Fire; 5. (Anesthesia) Pulling Teeth; 6. Whiplash; 7. Phantom Lord; 8. No Remorse; 9. Seek & Destroy; 10. Metal Milita

Skład: James Hetfield - wokal i gitara; Kirk Hammet - gitara; Cliff Burton - bass; Lars Ulrich - perkusja
Producent: Paul Curcio


2 komentarze:

  1. W związku z tym, zadam Ci pytanie gdzie Twoim zdaniem skończyła się Metallica? Kiedyś uważałem, że po Black Albumie, teraz w ogóle nie uważam by można było nawet powiedzieć, że się zaczęła...

    ps. gdzieś się chyba zawieruszyły moje 2 komentarze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skończyła się chyba po "St. Anger" - to był ostatni album, który coś wniósł do ich twórczości (co nie znaczy, że uważam go teraz za dobry). A potem już tylko powielali swoje pomysły sprzed lat.

      Dopiero przed chwilą zorientowałem się, że mam jakieś nieopublikowane komentarze - od kilku dni nie przychodzą mi powiadomienia na maila.

      Usuń

Pytania niezwiązane z powyższym tekstem proszę zadawać na stronie Q & A. Komentarze nie na temat będą kasowane.