5 sierpnia 2012

[Recenzja] Scorpions - "Love at First Sting" (1984)



"Love at First Sting" uznawany jest za jeden z najlepszych albumów Scorpions. Zespół dopracował styl z trzech poprzednich wydawnictw i wydał prawdziwą kopalnię hitów. To oczywiście wciąż granie pozbawione artystycznych ambicji, przeważnie rażące banałem i sztampą, oraz wygładzonym brzmieniem. Ale kompozycje tym razem są nieco bardziej udane. Pod tandetnymi aranżami i topornym wykonaniem często znajdziemy naprawdę dobre melodie. Wyróżniają się przede wszystkim dwa najbardziej znane kawałki z tego krążka, czyli oparty na bardzo fajnym, rozpoznawalnym riffie "Rock You Like a Hurricane", oraz nieco ckliwy, ale całkiem zgrabny "Still Loving You", będący wzorem rockowej power ballady. Ale nawet te bardziej sztampowe utwory, jak "Big City Nights", "Bad Boys Running Wild" czy "I'm Leaving You" są dość znośne, jak na taką stylistykę. Choć są też wyjątki, jak chaotyczny "The Same Thrill", czy bardziej stonowany, niemiłosiernie rozciągnięty "As Soon As the Good Times Roll".

Z ciekawostek warto wspomnieć o tym, że niewiele zabrakło, a album zostałby nagrany z inną sekcją rytmiczną. W 1983 roku z zespołu odeszli Francis Buchholz i Herman Rarebell, a ich miejsca zajęli Jimmy Bain (ex-Rainbow, Dio) i Bobby Rondinelli (ex-Rainbow, później w Black Sabbath). W tym składzie zarejestrowane zostało nawet demo "Love at First Sting", jednak na właściwą sesję nagraniową wrócili Buchholz i Rarebell. Zaskoczeniem może być także fakt, że pomysł na "Still Loving You" pojawił się już około 1977 roku, ale aż siedem lat zajęło muzykom doszlifowanie tej kompozycji i napisanie tekstu. Wyszło to jednak na dobre, bo w porównaniu z wcześniejszymi balladami słychać jakościowy postęp.

"Love at First Sting" wypada lepiej od innych albumów Scorpions z komercyjnego okresu, przynajmniej pod względem kompozytorskim, bo wykonawczo, aranżacyjnie i brzmieniowo jest to wciąż podrzędny hard rock bez żadnych ambicji, nastawiony na mało wymagających słuchaczy.

Ocena: 5/10



Scorpions - "Love at First Sting" (1984)

1. Bad Boys Running Wild; 2. Rock You Like a Hurricane; 3. I'm Leaving You; 4. Coming Home; 5. The Same Thrill; 6. Big City Nights; 7. As Soon As the Good Times Roll; 8. Crossfire; 9. Still Loving You

Skład: Klaus Meine - wokal; Rudolf Schenker - gitara; Matthias Jabs - gitara; Francis Buchholz - bass; Herman Rarebell - perkusja
Producent: Dieter Dierks


4 komentarze:

  1. Moja ulubiona płyta Scorpions. Każda piosenka świetna. Nawet drobny zapychacz o numerze 7 jest przyjemnym utworem, choć nieco gorszym. A Still Loving You to moim zdaniem ich najlepsza ballada. Ocena 10/10 :D.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy tutaj też napiszesz nową wersję z obniżoną oceną? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, choć nie wiem kiedy. I akurat tutaj nie będzie dużo niższa.

      Usuń
    2. Jak przy okazji aktualizacji recenzji zostanie tu skrytykowane "Still Loving You" to się pogniewamy ;) ;)

      Usuń

Pytania niezwiązane z powyższym tekstem proszę zadawać na stronie Q & A. Komentarze nie na temat będą kasowane.