14 maja 2013

[Recenzja] Thin Lizzy - "Bad Reputation" (1977)



Album "Bad Reputation" należy do najlepszych punktów dyskografii Thin Lizzy, chociaż praktycznie został nagrany - jak sugeruje okładka - w trio. Brian Robertson zagrał tylko solówki w trzech utworach, za wszystkie pozostałe partie gitarowe odpowiada Scott Gorham. Co nie znaczy, że na płycie nie słychać gitarowych "duetów". Już otwieracz longplaya, "Soldier of Fortune", zawiera wspaniałe gitarowe harmonie, czyniące go jednym z najbardziej wpadających w ucho utworów grupy. Tytułowy "Bad Reputation" jest już nieco trudniejszy w odbiorze, może nawet dziwny - ale dzięki temu intrygujący. Kolejne dwa utwory robią mniejsze wrażenie, ale tuż po nich pojawia się rewelacyjny "Dancing in the Moonlight (It's Caught Me in Its Spotlight)", genialnie wzbogacony o brzmienia saksofonu. Z hard rockiem nie ma to wiele wspólnego, ale nie ma przecież nic złego w tym, że zespół próbuje sił w innej stylistyce - tym bardziej, że wyszło świetnie.

W "Killer Without a Cause" zestawiono ze sobą czadowe fragmenty o niemal metalowej mocy, z akustycznymi wstawkami, wzbogaconymi harmonijką - okazało się to kolejnym fantastycznym pomysłem. Wolniejszy "Downtown Sundown" też wypada całkiem sympatycznie, za sprawą ładnej melodii i dźwięków klarnetu. Bardzo melodyjny okazuje się także "That Woman's Gonna Break Your Heart" - kolejny kawałek, w który ciekawie wpleciono brzmienia akustyczne. Nie przekonuje mnie tylko ostatni utwór, skoczny "Dear Lord", ubarwiony żeńskim chórkiem. Poza tą jedną wpadką, "Bad Reputation" to jeden z najciekawszych longplayów, nie tylko w dorobku grupy, ale w całej muzyce hard rockowej - wykraczający poza ciasne schematy, które w tamtym czasie zaczęły cechować ten styl.

Ocena: 8/10



Thin Lizzy - "Bad Reputation" (1977)

1. Soldier of Fortune; 2. Bad Reputation; 3. Opium Trail; 4. Southbound; 5. Dancing in the Moonlight (It's Caught Me in Its Spotlight); 6. Killer Without a Cause; 7. Downtown Sundown; 8. That Woman's Gonna Break Your Heart; 9. Dear Lord

Skład: Phil Lynott wokal i bass, harmonijka (6); Scott Gorham - gitara; Brian Robertson - gitara (3,6,8), instr. klawiszowe (1,3); Brian Downey - perkusja
Gościnnie: John Helliwell - saksofon (5), klarnet (7); Mary Hopkin-Visconti - dodatkowy wokal (9)
Producent: Tony Visconti


Brak komentarzy

Prześlij komentarz