13 lutego 2013

[Artykuł] Led Zeppelin a kwestia plagiatów

Jak niewiele dzieli inspirację od plagiatu widać najlepiej na przykładzie grupy Led Zeppelin. Zespół wielokrotnie oskarżany był o wykorzystywanie cudzych utworów (w całości lub fragmentach) i podpisywanie ich jako autorskie kompozycje, prawdopodobnie w celu uniknięcia dzielenia się tantiemami. Grupa umieszczała na swoich albumach także regularne covery, podpisane nazwiskami rzeczywistych twórców. Jednak w przypadku wielu innych uznali, że na tyle je odmienili, że mogą uznać za własne dzieła. Poniżej przedstawiam listę tych właśnie utworów.

Led Zeppelin: Jimmy Page, John Paul Jones, Robert Plany i John Bonham.

1. "Babe I'm Gonna Leave You" (z albumu "Led Zeppelin", 1969)

Autorką tego folkowego utworu z lat 50. jest wokalistka Anne Bredon. Członkowie Led Zeppelin poznali go jednak z wykonania Joan Baez (1962). Ponieważ na jej płycie utwór został podpisany jako "tradycyjny", muzycy pomyśleli, że autor jest nieznany i swoją wersje opatrzyli informacją "Traditional, arr. by Jimmy Page".
Brendon o wersji Zeppelina dowiedziała się dopiero w latach 80., kiedy jej syn zapytał ją dlaczego śpiewała utwór tego zespołu. Sprawa trafiła do sądu i od 1990 roku utwór w wersji Led Zeppelin podpisywany jest nazwiskami Brendon, Page'a i Planta.


2. "Dazed and Confused" (z albumu "Led Zeppelin", 1969)

W tym wypadku sprawa jest dość przykra, bo nie wynika z nieporozumienia. Jimmy Page usłyszał ten utwór przed koncertem swojej poprzedniej grupy, The Yardbirds. Wykonał go supportujący ich Jake Holmes, autor tej kompozycji. Spodobała się ona członkom grupy na tyle, że opracowali własną wersję. Po rozpadzie Yardbirds, Page przearanżował go po raz kolejny, z oryginału zostawiając tylko główny riff i linię wokalną. Wtedy uznał, że zmodyfikował go wystarczająco, aby uznać za własne dzieło.
Do dzisiaj utwór jest podpisywany wyłącznie nazwiskiem Page'a, gdyż Holmes nigdy nie zdecydował się walczyć o swoje prawa. Nie chcę żeby Page podpisał mnie samego pod tą piosenką - mówił. Wziął ją i nadał jej kierunek, którego ja nigdy bym nie obrał i skończyło się to dużym sukcesem. Więc dlaczego miałbym narzekać? Ale niech przynajmniej umieści mnie jako współautora.


3. "How Many More Times" (z albumu "Led Zeppelin", 1969)

Utwór powstał z połączenia kilku różnych kompozycji. Tekst i basowy motyw we zwrotkach został zaczerpnięty z utworu "No Place to Go" Howlin' Wolfa, a końcówka z "The Hunter" Alberta Kinga. W środkowej części utworu pojawiają się natomiast podobieństwa do utworów, które Page wykonywał jako muzyk sesyjny z innymi wykonawcami - Alexisem Kornerem ("Rosie" i "Steal Away") i Jeffem Beckiem ("Beck's Bolero", którego zresztą Jimmy jest autorem - przynajmniej oficjalnie). Autorstwo tej kompozycji zostało przypisane wyłącznie instrumentalistom Led Zepps, Page'owi, Jonesowi i Bonhamowi.


4. "Whole Lotta Love" (z albumu "Led Zeppelin II", 1969)

Tekst częściowo opiera się na "You Need Love" Williego Dixona, z kolei linia wokalna nawiązuje do przeróbki tego kawałka w wykonaniu The Small Faces (ze zmodyfikowanym tytułem - "You Need Loving"). Główny riff "Whole Lotta Love" również wydaje się wywodzić z kompozycji Dixona, który w 1985 roku został dopisany do tantiem.


5. "Bring It on Home" (z albumu "Led Zeppelin II", 1969)

Tytuł i fragment tego utworu zostały zaczerpnięte z kolejnego kawałka Dixona (wykonywanego jednak przez Sonny'ego Boya Williamsona). Chociaż wg muzyków Led Zepps był to ich hołd dla oryginału - w opisie albumu przemilczeli kwestię swojej inspiracji. Niemniej jednak i tutaj Dixon doczekał się uznania współautorstwa.


6. "The Lemon Song" (z albumu "Led Zeppelin II", 1969)

Muzycznie utwór opiera się na kompozycji "Killing Floor" Chestera Burnetta, znanego bardziej pod pseudonimem Howlin' Wolf. Natomiast fragment tekstu został podprowadzony z "Travelin' Riverside Blues" Roberta Johnsona. Burnett z czasem został dopisany jako współautor, Johnson - nie. Warto dodać, że Zeppelini wykonali "Travelin' Riverside Blues" podczas jednej z sesji dla BBC.


7. "Tangerine" (z albumu "Led Zeppelin III", 1970)

W tym wypadku oskarżenie o plagiat to spore nadużycie. Fakt, że jest to po prostu utwór "Knowing That I'm Losing You" The Yardbirds opatrzony nowym tekstem, ale przecież autorem oryginału był sam Page. Poza tym utwór "Knowing..." nigdy nie został oficjalnie wydany.


8. "Stairway to Heaven" (z albumu "Led Zeppelin IV", 1971)

W najsłynniejszym utworze grupy niektórzy dopatrują się plagiatu utworu "Taurus" grupy Spirit (z 1968 roku). We wstępie "Stairway to Heaven" słychać pewne podobieństwo do tego kawałka (podobna progresja akordów), ale dzieło Led Zeppelin jest znacznie bardziej rozbudowane i chociażby dlatego wszelkie oskarżenia o plagiat wydają się równie śmieszne, co ukryte, satanistyczne przesłanie utworu, rzekomo słyszane, gdy odtworzy się go wspak.
(Dodano 3 czerwca 2014:) Mimo to, autor utworu "Taurus", gitarzysta Randy California, jeszcze przed swoją śmiercią mówił: Powiedziałbym, że to zdzierstwo. Ci faceci zarobili miliony dolarów na tym kawałku i nigdy nie powiedzieli "Dziękujemy", nigdy nie zapytali "Może zapłacimy za to jakieś pieniądze?". To sprawiło mi spory ból. Może kiedyś ich sumienie spowoduje, że coś z tym zrobią. W maju 2014 roku basista Spirit, Mark Andes, oznajmił, że złoży pozew o plagiat "Taurus" w "Stairway to Heaven". Jimmy Page skomentował to krótko: To absurdalne. Nie mam nic więcej do powiedzenia w tej sprawie.


9. "In My Time of Dying" (z albumu "Physical Graffiti", 1975)

Utwór został podpisany nazwiskami całej czwórki muzyków zespołu, w rzeczywistości jest jednak interpretacją starej pieśni gospel, znanej także pod tytułem "Jesus Make Up My Dying Bed". Jej rzeczywisty autor pozostaje nieznany, natomiast najstarsze znane wykonanie należy do Blind Williego Johnsona (1927). Do najbardziej znanych wykonań należy wersja Boba Dylana z 1962 roku, nosząca tytuł "In My Time of Dyin'".


10. "Nobody's Fault but Mine" (z albumu "Presence", 1976)

Kolejna tradycyjna pieśń gospel nieznanego autorstwa, podpisana jako autorska kompozycja Page'a i Planta. Co ciekawe, ten utwór także był wykonywany w połowie lat 20. przez Blind Williego Johnsona. Jego wersja nosiła tytuł "It's Nobody's Fault but Mine". Przed Led Zeppelin po utwór sięgnęli m.in. Nina Simone i Paul Butterfield, natomiast później swoje wersje nagrali np. Van Morrison, Grateful Dead, Ben Harper, a w ostatnich latach Tom Jones.


POSTSCRIPTUM

Jak widać z powyższej listy, z czasem grupa coraz mniej korzystała z cudzych pomysłów. W 1976 roku posunęli się jednak do... autoplagiatu. Utwór "Tea of One" to niemal cover słynnego "Since I've Been Loving You". Na koniec warto dodać, że Zeppelini także padali ofiarą plagiatowania. Pierwszy z brzegu przykład: "Given to Fly" zespołu Pearl Jam wykorzystuje linię wokalną "Going to California".


4 komentarze:

  1. Gratuluję bardzo dobrego artykułu, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio czytałem coś na ten temat i faktycznie można się przyczepić trochę do zeppelinów, jednak z szerszej perspektywy patrząc - to im udało się wyciągnąć te nagrania na pułap arcydzieł. Oczywiście plagiat jest plagiat (jeśli zostanie udowodniony) :)

    A tymczasem na moim:
    sanestishombre.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. A I can't quit you baby ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zespół podczas swojej pierwszej sesji nagrał własne wersje dwóch kawałków Willy'ego Dixona - "I Can't Quit You Baby" i "You Shook Me" - i umieścił je na swoim debiutanckim albumie, podpisując jako kompozycje autorstwa Dixona. Gdzie tu plagiat?

      Prędzej niż brak tego utworu można by zakwestionować obecność na liście "Babe I'm Gonna Leave You" - bo to też nie był plagiat, a cover. Problem polegał na tym, że muzycy nie wiedzieli kto wykonywał oryginał i nie umieścili na okładce nazwiska kompozytorki. Umieściłem jednak ten utwór na liście, ponieważ owa kompozytorka wytoczyła grupie proces i należało o tym wspomnieć w tym artykule.

      Usuń