[Recenzja] Grachan Moncur III - "Evolution" (1963)



Kariera jazzowego puzonisty Grachana Moncura III rozpoczęła się niezwykle obiecująco. Po zdobyciu doświadczenia graniem m.in. u boku Raya Charlesa, Arta Farmera czy Sonny'ego Rollinsa, trafił pod skrzydła prestiżowej wytwórni Blue Note. W samym 1963 roku odbył dla niej aż cztery sesje nagraniowe, mające miejsce w słynnym Van Gelder Studio. W marcu wziął udział w rejestracji "My Point of View" Herbiego Hancocka. W kwietniu i we wrześniu wspomógł Jackiego McLeana, czego efektem są albumy "One Step Beyond" i "Destination... Out!" (na obu Moncur dał się też poznać jako kompozytor). A już w listopadzie odbył pierwszą sesję w roli lidera. Towarzyszył mu znakomity skład: Jackie McLean, Tony Williams, Bobby Hutcherson, trębacz Lee Morgan (znany m.in. z "Blue Train" Johna Coltrane'a) i basista Bob Cranshaw (najbardziej chyba pamiętany dzięki graniu z Sonnym Rollinsem).

Na album, zatytułowany "Evolution", składają się cztery autorskie utwory lidera. Pokazują Moncura jako zdolnego twórcę, potrafiącego pisać przyciągające uwagę, niebanalne tematy. Ale od samych kompozycji chyba jeszcze lepsze jest ich wykonanie. Co w sumie nie powinno dziwić przy takim składzie. Niespełna 18-letni Tony Williams (to jedna z jego pierwszych sesji nagraniowych) wraz z Bobem Cranshawem zapewnia mocny, wyrafinowany podkład rytmiczny, pomysłowo ubarwiany przez wibrafon Bobby'ego Hutchersona, czemu towarzyszą porywające partie solowe Moncura, McLeana i Morgana. Stylistycznie przypomina to (późniejszy) "Out to Lunch!" Erica Dolphy'ego, na którym zresztą również zagrali Williams i Hutcherson. Utwory są bardzo zróżnicowane. "Air Raid" wyróżnia się sporą dynamiką i dużą swobodą, dzięki której każdy muzyk może zaprezentować swoje umiejętności, a cały skład doskonale ze sobą współpracuje. Tytułowy "Evolution" ma jeszcze luźniejszą budowę, a muzycy kreują intrygujący nastrój. W najbardziej energetycznym "The Coaster" słychać wpływ muzyki hiszpańskiej. Pomimo bardziej zwartej budowy, instrumentaliści wciąż mają sporo miejsca do prezentowania swoich talentów. Jedynie finałowy "Monk in Wonderland" - hołd dla Theloniousa Monka, nawiązujący do jego stylu - wydaje się nieco zachowawczy, choć i tutaj nie brakuje świetnych partii instrumentalnych i wzorowej współpracy.

"Evolution" to niezwykle dojrzały debiut, pokazujący kompozytorski talent Grachana Moncura III i instrumentalną perfekcje całego składu, jaki udało mu się zebrać. Choć puzonista nagrał później jeszcze kilka autorskich albumów, nie udało mu się już zbliżyć do tego poziomu. Jako sideman współpracował m.in. z Archie'em Sheppem (np. na "Mama Too Tight") i Wayne'em Shorterem ("The All Seeing Eye"), ale jego kariera szybko traciła początkowe tempo. Jednak za sprawą samego "Evolution" ma zapewnione na stałe miejsce w jazzowym kanonie.

Ocena: 9/10



Grachan Moncur III - "Evolution" (1963)

1. Air Raid; 2. Evolution; 3. The Coaster; 4. Monk in Wonderland

Skład: Grachan Moncur III - puzon; Lee Morgan - trąbka; Jackie McLean - saksofon altowy; Bobby Hutcherson - wibrafon; Bob Cranshaw - kontrabas; Tony Williams - perkusja
Producent: Alfred Lion


Komentarze

  1. płytę wydano w kwietniu 1964 roku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według Discogs album został wydany w 1963 roku w Stanach, w 1965 roku we Francji, a w innych krajach znacznie później.

      Wikipedia podaje kwiecień '64 jako datę wydania, ale opiera się wyłącznie na tym, że recenzja albumu pojawiła w majowym wydaniu magazynu Billboard.

      Usuń

Prześlij komentarz

Komentarze niezwiązane z tematem posta nie będą publikowane. Jeśli jesteś tu nowy, przed zostawieniem komentarza najlepiej zapoznaj się ze stroną FAQ oraz skalą ocen.

Popularne w ostatnim tygodniu:

[Recenzja] Death - "Human" (1991)

[Recenzja] Republika - "Nowe sytuacje" (1983) / "1984" (1984)

[Recenzja] Present - "This Is NOT the End" (2024)

[Zapowiedź] Premiery płytowe kwiecień 2024

[Recenzja] Extra Life - "The Sacred Vowel" (2024)