[Recenzja] The Quartet - "Loaded" (1980)
Drugi album The Quartet, "Loaded", został zarejestrowany w... Finlandii. Sesja nagraniowa odbyła się 4 listopada 1979 roku w helsińskim Soundtrack Studios. Producentem longplaya został Edward Vesala - perkusista, który wraz z Tomaszem Szukalskim grał w ówczesnym zespole Tomasza Stańki. "Loaded" ukazał się nakładem fińskiej wytwórni Leo Records (należącej do Vesali) w 1980 roku i od tamtej pory - według informacji z Discogs - nigdy go nie wznowiono. Podobno istnieje kompaktowe wydanie tego materiału, które było sprzedawane wyłącznie podczas występów reaktywowanego w poprzedniej dekadzie The Quartet. Jeśli to prawda, to zdobycie go jest dziś jeszcze trudniejsze, niż kupno oryginalnego winyla.
"Loaded" to album bardziej bezkompromisowy od eponimicznego debiutu. Ponownie znalazły się na nim tylko cztery rozbudowane utwory (wszystkie skomponowane przez pianistę Sławomira Kulpowicza), w tym nowe wersje znanych z debiutu "Macondo" i "The Promise". O ile ten pierwszy nie różni się charakterem od swojego pierwowzoru (zwraca jednak uwagę zdecydowanie cięższe brzmienie perkusji), tak drugi znacznie zyskuje dzięki bardziej zadziornemu wykonaniu, z drapieżnymi solówkami Szukalskiego, oraz dodaniu basowo-perkusyjnego popisu Pawła Jarzębskiego i Janusza Stefańskiego. Fantastycznie wypadają także - a może przede wszystkim - obie premierowe kompozycje. "Mr. Person" przyciąga uwagę natchnioną grą Kulpowicza i sekcji rytmicznej, oraz porywającymi solówkami Szukalskiego, przypominającymi o jego fascynacji Johnem Coltrane'em. "Train People" to z kolei najbardziej klimatyczny, inspirowany spiritual jazzem utwór. Szukalski tym razem gra nie tylko na saksofonach, ale także na klarnecie basowym, a jego partie nieustannie zachwycają, choć reszta zespołu nie pozostaje w tyle, cały skład świetnie tu współpracuje.
"Loaded" to album bardziej bezkompromisowy od eponimicznego debiutu. Ponownie znalazły się na nim tylko cztery rozbudowane utwory (wszystkie skomponowane przez pianistę Sławomira Kulpowicza), w tym nowe wersje znanych z debiutu "Macondo" i "The Promise". O ile ten pierwszy nie różni się charakterem od swojego pierwowzoru (zwraca jednak uwagę zdecydowanie cięższe brzmienie perkusji), tak drugi znacznie zyskuje dzięki bardziej zadziornemu wykonaniu, z drapieżnymi solówkami Szukalskiego, oraz dodaniu basowo-perkusyjnego popisu Pawła Jarzębskiego i Janusza Stefańskiego. Fantastycznie wypadają także - a może przede wszystkim - obie premierowe kompozycje. "Mr. Person" przyciąga uwagę natchnioną grą Kulpowicza i sekcji rytmicznej, oraz porywającymi solówkami Szukalskiego, przypominającymi o jego fascynacji Johnem Coltrane'em. "Train People" to z kolei najbardziej klimatyczny, inspirowany spiritual jazzem utwór. Szukalski tym razem gra nie tylko na saksofonach, ale także na klarnecie basowym, a jego partie nieustannie zachwycają, choć reszta zespołu nie pozostaje w tyle, cały skład świetnie tu współpracuje.
Piękny album, stanowiący kolejny niezbity dowód na to, że Polska była prawdziwą potęgą w muzyce jazzowej, nie ustępując pod tym względem Niemcom czy Wielkiej Brytanii. Zdecydowanie powinno się o tym więcej mówić, pisać i promować taką właśnie muzykę. Szkoda, że The Quartet zakończył działalność niedługo po nagraniu tego albumu, zamiast nagrać jeszcze więcej wspaniałej muzyki i zyskać jeszcze większą popularność.
Ocena: 8/10
The Quartet - "Loaded" (1980)
1. Mr. Person; 2. Macondo; 3. The Promise; 4. Train People
Skład: Tomasz Szukalski - saksofon tenorowy, saksofon sopranowy, klarnet basowy; Sławomir Kulpowicz - pianino; Paweł Jarzębski - kontrabas; Janusz Stefański - perkusja
Producent: Edward Vesala
The Quartet - "Loaded" (1980)
1. Mr. Person; 2. Macondo; 3. The Promise; 4. Train People
Skład: Tomasz Szukalski - saksofon tenorowy, saksofon sopranowy, klarnet basowy; Sławomir Kulpowicz - pianino; Paweł Jarzębski - kontrabas; Janusz Stefański - perkusja
Producent: Edward Vesala

Komentarze
Prześlij komentarz
Komentarze niezwiązane z tematem posta nie będą publikowane. Jeśli jesteś tu nowy, przed zostawieniem komentarza najlepiej zapoznaj się ze stroną FAQ oraz skalą ocen.