12 maja 2018

[Recenzja] John Coltrane - "Live in Japan" (1991)



Latem 1966 roku John Coltrane udał się na swoją jedyną trasę koncertową po Japonii. Towarzyszył mu jego ostatni zespół, w skład którego wchodzili Pharoah Sanders, Alice Coltrane, Jimmy Garrison i Rashied Ali. Co najmniej dwa z tych występów - z 11 i 22 lipca w Tokio - zostały profesjonalnie zarejestrowane i na przestrzeni lat ukazały się liczne wydawnictwa zawierające ich fragmenty lub całość. Najpełniejszy obraz przynosi wydany w 1991 roku boks "Live in Japan", który na czterech płytach CD zawiera prawdopodobnie kompletne zapisy obu występów. Wcześniej ukazały się m.in.:

Okładka "Concert in Japan".
  • "Concert in Japan" (1973) - 2 LP z fragmentami występu z 22 lipca (bez "My Favorite Things").
  • "Coltrane in Japan" (1973) - 3 LP, pełny (?) zapis z 22 lipca. Wydany tylko w Japonii.
  • "Second Night in Tokyo" (1977) - 3 LP, pełny (?) zapis z 11 lipca, oraz wywiad z liderem. Wydany tylko w Japonii.
  • "Live in Japan Vol. 1" i "Live in Japan Vol. 2" (1987) - dwa zestawy po 2 CD, każdy z pełnym (?) zapisem jednego występu. Wydane tylko w Niemczech. Dokładnie ten sam materiał powtórzono w boksie "Live in Japan" .


Winylowe wydania mają w przypadku tego materiału jedną poważną wadę - poszczególne utwory są na nich podzielone na kilka części, z powodów ograniczeń czasowych analogów. Na kompaktach zmieściły się w całości. I tak właśnie powinny być słuchane, aby mogły wywrzeć odpowiednie wrażenie na słuchaczu. Cały zespół był wówczas w niesamowitej formie, u szczytu swojej kreatywności. Co zaowocowało bardzo długimi improwizacjami. Najkrótsze są obie wersje "Peace on Earth" - jedynego utworu, zagranego podczas obu występów - trwające niewiele ponad dwadzieścia pięć minut. "Afro-Blue" i "Leo" mają już długość około czterdziestu minut, a "Crescent" i "My Favorite Things" zbliżają się do godziny (wliczając kilkunastominutowe solówki Garrisona, rozpoczynające każdy z tych dwóch utworów). Żadne z tych nagrań jednak ani przez moment nie nudzi. Wręcz przeciwnie - wciągają swoim nieziemskim, mistycznym klimatem i rewelacyjną interakcją między muzykami, którzy zdają się oddziaływać na siebie za pomocą telepatii. Piękno i chaos łączą się tu w niezwykłą całość. A tutejsze wykonanie "Crescent" jest być może najwspanialszym osiągnięciem Johna Coltrane'a - przynajmniej z nagrań koncertowych.

"Live in Japan" to kolejny, po "Live in Seattle", przykład niesamowitego natchnienia i kreatywności, a zarazem prawdziwej instrumentalnej wirtuozerii. Nie jest to łatwa w odbiorze muzyka, dlatego nie polecam tego albumu osobom, które nie mają dobrze osłuchanych studyjnych wydawnictw Trane'a. A tych, którzy mają to już za sobą, z pewnością nie muszę dodatkowo zachęcać. 

Ocena: 10/10



John Coltrane - "Live in Japan" (1991)

CD1: 1. Afro-Blue; 2. Peace on Earth
CD2: 1. Crescent
CD3: 1. Peace on Earth; 2. Leo
CD4: 1. My Favorite Things

Skład: John Coltrane - saksofon, instr. perkusyjny; Pharoah Sanders - saksofon, klarnet basowy, instr. perkusyjne; Alice Coltrane - pianino; Jimmy Garrison - kontrabas; Rashied Ali  - perkusja
Producent: Alice Coltrane i Ed Michel


1 komentarz:

  1. Jedna z najlepszych koncertówek Coltrane'a - ustępuje jedynie niesamowitemu koncertowi z Olatunji.

    OdpowiedzUsuń

Pytania niezwiązane z powyższym tekstem proszę zadawać na stronie Q & A. Komentarze nie na temat będą kasowane.