6 października 2015

[Recenzja] The Rolling Stones - "The Rolling Stones No. 2" (1965)

+ "12 X 5" (1964) / "The Rolling Stones, Now!" (1965)




Do połowy lat 60. w muzycznym biznesie liczyły się przede wszystkim single. Płyty długogrające nie były traktowane poważnie. Nie wydawano wówczas na nich albumów, a zbiory przypadkowych piosenek, dobieranych nie przez muzyków, a pracowników wytwórni. A ponieważ po obu stronach Atlantyku wydawaniem płyt jednego wykonawcy zajmowały się zupełnie inne firmy, europejskie i amerykańskie dyskografie często zawierały zupełnie inne pozycje. Amerykańscy wydawcy mieli tendencje do dzielenia utworów pochodzących z jednej brytyjskiej płyty na dwa osobne longplaye, wydawane w odstępstwie kilku miesięcy, a które uzupełniano dodatkowym materiałem, głównie pochodzącym z niealbumowych singli. To, a także fakt, że w tamtym czasie wiele utworów ukazywało się wyłącznie na singlach, było sporym utrudnieniem dla fanów, którzy chcieli zebrać wszystkie kompozycje ulubionego wykonawcy. I o ile np. w przypadku The Beatles sytuacja została po latach unormowana (pod koniec lat 80. przyjęto wydania brytyjskie za obowiązujące na całym świecie, a wszystkie nieobecne na nich utwory skompilowano na dwóch składankach z serii "Past Masters"), tak fani The Rolling Stones wciąż mogą mieć problem z posiadaniem na płytach wszystkich utworów grupy. Nie wystarczy zdecydować czy będzie się zbierać wydania brytyjskie czy amerykańskie - ani jedne, ani drugie nie są kompletne (chociaż te drugie są zdecydowanie pełniejsze). Szczególnie widać to na przykładzie trzech albumów z przełomu lat 1964/65 - amerykańskich "12 X 5" i "The Rolling Stones, Now!", oraz europejskiego "The Rolling Stones No. 2".

Wydany jako pierwszy, w październiku 1964 roku, "12 X 5" jest właściwie rozbudowaną wersją brytyjskiej EPki "Five to Five" (z sierpnia). Ponieważ EPki nie były wówczas popularnym formatem w Stanach, tamtejszy wydawca postanowił rozszerzyć wydawnictwo do formatu płyty długogrającej. Konkretnie - do dwunastu utworów (stąd też ta liczba w tytule; piątka odnosi się natomiast do liczby członków zespołu). Na "12 X 5" złożyło się zatem pięć utworów z "Five to Five" (covery "Around and Around" Chucka Berry'ego, "Confessin' the Blues" Waltera Browna, oraz "If You Need Me" Wilsona Picketta, a także dwie własne kompozycje - "Empty Heart" i "2120 South Michigan Avenue"), a ponadto dwa najnowsze single (covery "It's All Over Now" Bobby'ego Womacka i "Time Is on My Side" Kaia Windinga) i ich strony B (autorskie "Good Times, Bad Times" i "Congratulations"), a także trzy niewydane wcześniej utwory (własny "Grown Up Wrong", oraz covery "Under the Boardwalk" The Drifters i "Susie Q" Dale'a Hawkinsa). Większość tych utworów to po prostu typowy dla grupy surowy rhythm'n'blues, nieodbiegający od tego, co zaprezentowali na debiutanckim albumie. Kilka utworów zasługuje jednak na szczególne wyróżnienie. Przede wszystkim "Time Is on My Side", czarujący naprawdę urzekającą melodią i ładną partią organów w tle. Zachwycającą melodię posiada także balladowy "Congratulations" - pierwszy dowód na to, że członkowie zespołu potrafią pisać zgrabne piosenki. Przyjemnym, choć bardzo archaicznym, utworem jest także "Under the Boardwalk". Warto też zwrócić uwagę na czadowe wykonanie "Susie Q".

"The Rolling Stones No. 2" został wydany w styczniu 1965 roku. Poza utworami "Grown Up Wrong",  "Under the Boardwalk" i "Susie Q", oraz "poprawioną" wersją "Time Is on My Side" (z partią gitary dodaną do oryginalnie wyłącznie organowego wstępu), przyniósł osiem zupełnie nowych kawałków. W tym dwa autorstwa zespołu: dość łagodny i melodyjny "What a Shame", oraz naprawdę chwytliwy "Off the Hook". Z sześciu coverów warto zwrócić szczególną uwagę na trwającą ponad pięć minut (szaleństwo, jak na tamte czasy) przeróbkę soulowego hitu "Everybody Needs Somebody to Love" Solomona Burke'a, brzmiącą o wiele bardziej przebojowo od oryginału. A także na "I Can't Be Satisfied" z repertuaru Muddy'ego Watersa, z fajnie bujającym basem. Co ciekawe, utwór ten w Stanach został wydany dopiero w 1972 roku, na kompilacji "More Hot Rocks".

Amerykański odpowiednik "The Rolling Stones No. 2", czyli "The Rolling Stones, Now!", ukazał się miesiąc później. Oprócz siedmiu utworów z europejskiej "dwójki" (w tym skróconego do trzech minut "Everybody Needs Somebody to Love"), znalazła się na nim starsza kompozycja "Mona (I Need You Baby)" (pominięta na tamtejszym wydaniu debiutu), oraz cztery nowe kompozycje. Uwagę zwraca przede wszystkim autorski "Heart of Stone" - naprawdę zgrabna kompozycja i zarazem pierwszy prawdziwy przebój (aczkolwiek tylko w Stanach) spółki Jagger/Richards. W Europie utwór trafił na następny album zespołu, "Out of Our Heads". Drugim utworem podpisanym przez muzyków jest dość toporny, ale na swój sposób chwytliwy "Surprise, Surprise" - w Europie przez długi czas dostępny wyłącznie na kompilacji różnych wykonawców "England's Greatest Hitmakers". "The Rolling Stones, Now!" zawiera także przeróbki "Little Red Rooster" Williego Dixona (która w Wielkiej Brytanii została wydana na singlu i doszła na sam szczyt notowania) i "Oh Baby (We Got a Good Thing Goin')" Barbary Lynn Ozen (obecną także na europejskim wydaniu "Out of Our Heads").

Chociaż amerykańscy fani zespołu dostali w tym czasie dwukrotnie większą dawkę muzyki The Rolling Stones na płytach długogrających, wydawnictwa te nie wyczerpują tematu. Brak "I Can't Be Satisfied" i pełnej wersji "Everybody Needs Somebody to Love" to spory minus. Jeszcze więcej do życzenia pozostawia "The Rolling Stones No. 2" - o ile jeszcze nieobecność "Heart of Stone" można przeboleć (w końcu jest na następnym brytyjskim albumie), tak wielką stratą dla jakości tego longplaya jest pominięcie "Congratulations". To wszystko jednak nie może mieć wpływu na ostateczne oceny - ponieważ do nich liczy się wyłącznie to, co na longplayach się znalazło. A na wszystkich trzech wydawnictwach słychać pewien postęp, w porównaniu z debiutem. Przede wszystkim więcej tutaj własnych utworów - i to o wiele bardziej dojrzałych od "Tell Me" z pierwszej płyty, chociaż wciąż brzmiących nieco nieporadnie. Ciekawiej wypadają także covery, cechujące się odrobinę większą różnorodnością. Za to przyznaję (wszystkim trzem opisanym wyżej wydawnictwom) ocenę wyżej, niż długograjowi "The Rolling Stones".

Ocena: 6/10



The Rolling Stones - "12 X 5" (1964)

1. Around and Around; 2. Confessin' the Blues; 3. Empty Heart; 4. Time Is on My Side; 5. Good Times, Bad Times; 6. It's All Over Now; 7. 2120 South Michigan Avenue; 8. Under the Boardwalk; 9. Congratulations; 10. Grown Up Wrong; 11. If You Need Me; 12. Susie Q

The Rolling Stones - "The Rolling Stones No. 2" (1965)

1. Everybody Needs Somebody to Love; 2. Down Home Girl; 3. You Can't Catch Me; 4. Time Is on My Side; 5. What a Shame; 6. Grown Up Wrong; 7. Down the Road Apiece; 8. Under the Boardwalk; 9. I Can't Be Satisfied; 10. Pain in My Heart; 11. Off the Hook; 12. Susie Q

The Rolling Stones - "The Rolling Stones, Now!" (1965)

1. Everybody Needs Somebody to Love; 2. Down Home Girl; 3. You Can't Catch Me; 4. Heart of Stone; 5. What a Shame; 6. Mona (I Need You Baby); 7. Down the Road Apiece; 8. Off the Hook; 9. Pain in My Heart; 10. Oh Baby (We Got a Good Thing Goin'); 11. Little Red Rooster; 12. Surprise, Surprise

Skład: Mick Jagger - wokal, harmonijka, instr. perkusyjne; Keith Richards - gitara, dodatkowy wokal; Brian Jones - gitara, harmonijka, instr. perkusyjne, dodatkowy wokal; Bill Wyman - bass, dodatkowy wokal; Charlie Watts - perkusja i instr. perkusyjne
Gościnnie: Ian Stewart - pianino, organy; Jack Nitzsche - pianino, instr. perkusyjne
Producent: Andrew Loog Oldham


2 komentarze:

  1. Bardzo skomplikowana sprawa z tymi pierwszymi albumami Stonesów - to właśnie przez to nigdy specjalnie nie zagłębiłem się w ten zespół, a jeśli miałbym to zrobić, to chciałbym zacząć od początku działalności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej po prostu przesłuchać amerykańskie albumy, a następnie przejrzeć tracklisty europejskich wydań w poszukiwaniu utworów, których jeszcze się nie zna - a nie będzie ich wiele. Gorzej, że mnóstwo utworów jest dostępnych tylko na singlach i kompilacjach ;)

      Usuń

Pytania niezwiązane z powyższym tekstem proszę zadawać na stronie Q & A. Komentarze nie na temat będą kasowane.