[Recenzja] Sumac and Moor Mother - "The Film" (2025)
Płyta tygodnia 21.04-27.04 To tydzień ciekawych kooperacji. Wyspecjalizowany w jazzowych improwizacjach Natural Information Society z elektroniczno-psychodelicznym Bitchin Bajas połączyło zamiłowanie obu grup do minimalizmu. Z kolei Moor Mother, prezentująca dotąd swoją zaangażowaną poezję w towarzystwie jazzowego ansamblu lub hip-hopowych podkładów, tym razem zdecydowała się na współpracę z zespołem metalowym. Oczywiście nie z jakąś typową kapelą metalową. Sumac, korzystając ze standardowego w tej stylistyce instrumentarium - z podkręconymi na maksa gałkami głośności i przesteru na wzmacniaczach - tworzy muzykę o raczej noise'owych teksturach oraz jazzowej plastyczności. W połączeniu z deklamacjami Ayewy daje to jeszcze bardziej intrygujący efekt. Wspólny album Camae i Sumac to dzieło koncepcyjne, którego należy słychać w całości, bo dopiero taki pełny obraz pozwala je docenić. Zupełnie jak w przypadku filmów, gdzie pojedyncze sceny mogą być niezrozumiałe, ale nabierają sensu jako...