Posty

Wyświetlam posty z etykietą christmas music

[Recenzja] Hybrid Kids - "Claws" (1980)

Obraz
"Claws" jest jak mroczne odbicie dopiero co opisanego "A Christmas Yet to Come" Josepha Byrda. To także zbiór świątecznych piosenek; w większości przeróbek angielskich kolęd oraz hitów, choć ze skromnym dodatkiem autorskiego materiału. Wykonania są tu jednak zdecydowanie niekonwencjonalne - zdeformowane i świadomie campowe. Za całym tym przedsięwzięciem, ukryty za szyldem Hybrid Kids, stoi Morgan Fisher, najbardziej znany jako klawiszowiec glamowej grupy Mott the Hoople oraz muzyk towarzyszący Queen na trasie promującej płytę "Hot Space". Ale to tylko jedno z jego oblicz. Poza tym tworzy też muzykę mniej komercyjną, nierzadko o eksperymentalnym charakterze. Jako Hybrid Kids zadebiutował rok wcześniej płytą "A Collection of Classic Mutants", fejkową kompilacją dwunastu zespołów , w rzeczywistości nagraną samodzielnie przez Fishera. Na repertuar składają się tam wyłącznie przeróbki, w tym kompozycje oryginalnie wykonane przez The Beatles, Vana Morr...

[Recenzja] Joseph Byrd - "A Christmas Yet to Come" (1975)

Obraz
Sama płyta to okolicznościowa ciekawostka. Ale tak się złożyło, że na początku listopada zmarł jej twórca; co zreszta media odnotowały z ponad miesięcznym opóźnieniem. A Joseph Byrd to postać zdecydowanie warta przypomnienia - niedoszły jazzman, formalnie wykształcony kompozytor, uczeń Johna Cage'a i współpracownik La Monte Younga, który stworzył jedną z najbardziej wizjonerskich grup rockowych. Mowa o The United States of America, gdzie pełnił role lidera, głównego kompozytora, klawiszowca oraz jednego z wokalistów. Zespół pozostawił po sobie tylko jedno pełnowymiarowe wydawnictwo, jednak jego eponimiczny album z 1968 to jedna z najwspanialszych płyt psychodelicznego rocka. Poza wyrazistymi utworami i doskonałym wykonaniem wyróżniały ją także radykalnie lewicowe teksty oraz pionierskie wykorzystanie elektroniki. To właśnie The USA, obok Silver Apples i Fifty Foot Hose, wnieśli do rocka syntezatory, jeszcze w postaci dość prymitywnych urządzeń. Z tej trójki korzystali z niej w spos...

[Recenzja] Jethro Tull - "The Christmas Album" (2003)

Obraz
Studyjną dyskografię Jethro Tull zamyka album nietypowy, jak na zespół z nurtu rocka progresywnego. Wypełniają go bowiem utwory o tematyce bożonarodzeniowej lub ogólnie zimowej. Tego typu wydawnictwa kojarzą się z najgorszą tandetą. Jednak "The Jethro Tull Christmas Album" wypada zaskakująco udanie. W końcu zespół nagrywał tego typu utwory na przestrzeni całej, ponad trzydziestoletniej kariery i nie odstawały one od reszty materiału. Pod względem muzycznym jest to dokładnie taki Jethro Tull, jaki zawsze najbardziej lubiłem. Album bardzo mocno nawiązuje bowiem stylistyką do klasycznych "Songs from the Wood" i "Heavy Horses". Słychać tutaj te charakterystyczne folkowe melodie, przywodzące klimat szkockich lasów i wrzosowisk, tym razem pokrytych śniegiem. W końcu wróciło też bardziej rozbudowane instrumentarium, na które składa się flet - występujący w naprawdę dużych ilościach - a także gitary akustyczne i elektryczne, mandolina, akordeon, przeróżne klaw...

[Recenzja] Emerson, Lake & Palmer - "I Believe in Father Christmas" (1995)

Obraz
"I Believe in Father Christmas" to zdecydowanie mój ulubiony przebój świąteczny. Ot, przyjemna piosenka z bardzo ładną melodią, bez tony lukru i kiczu, jakie przeważnie charakteryzują bożonarodzeniowe hity. Zresztą jego tekst, napisany przez Petera Sinfielda - tekściarza znanego przede wszystkim z czterech pierwszych albumów King Crimson - to właśnie krytyka komercjalizacji tych świąt. Pomimo tego, utwór stał się bardzo dużym przebojem i do dziś można go sporadycznie usłyszeć w radiu w okresie Bożego Narodzenia. Pierwotna wersja, która w 1975 roku wyszła jako solowy singiel Grega Lake'a - śpiewającego basisty i okazjonalnie gitarzysty Emerson, Lake & Palmer, a wcześniej frontmana wspomnianego już King Crimson - dotarła do 2. miejsca UK Singles Chart. Szczyt listy okupował wówczas "Bohemian Rhapsody" grupy Queen. Dwa lata później trio Emerson, Lake & Palmer wpędziło się w spore długi trasą koncertową z udziałem orkiestry symfonicznej. Aby podreperować bud...