11 listopada 2013

[Recenzja] Genesis - "Foxtrot" (1972)



"Foxtrot" to pierwszy album Genesis, dostrzeżony przez szerszą publiczność. Pod względem muzycznym nie ma jednak wielkiej rewolucji. Zespół nie proponuje tu nic nowego. "Foxtrot" to po prostu logiczna kontynuacja albumów "Trespass" i - przede wszystkim - "Nursery Cryme". Trudno mieć to jednak zespołowi za złe. Tym bardziej, że ciężko przyczepić się do zawartych tu kompozycji. Wspaniale w roli otwieracza sprawdza się "Watcher of the Skies". Długi, melotronowy wstęp, a potem charakterystyczne dla rocka progresywnego częste zmiany motywów. Całość jest jednak zaskakująco chwytliwa. Następujący po nim "Time Table" to najbardziej konwencjonalny utwór na płycie. Prosta ballada o piosenkowej strukturze, ale z niezwykle uroczą melodią. "Get 'Em Out by Friday" to kolejny rozbudowany utwór, z typowym dla Petera Gabriela tekstem, w którym wokalista wciela się w różne role. Natomiast kończący pierwszą stronę "Can-Utility and the Coastliners" to z pozoru kolejna urocza ballada, z czasem nabierająca jednak coraz większego ciężaru.

Jednak to strona B wzbudza największe emocje. Rozpoczyna ją śliczna, akustyczna miniaturka "Horizons" Steve'a Hacketta, będąca jakby wstępem do najdłuższego w całej dyskografii, 23-minutowego "Supper's Ready". Siedmioczęściowego utworu, zdradzającego inspirację muzyką poważną. Pierwsza część ("Lover's Leap") utrzymana jest w łagodnym, balladowym klimacie. Wkrótce jednak utwór nabiera dynamiki - dochodzi partia perkusji (w drugiej części - "The Guaranteed Eternal Sanctuary Man") i przesterowanej gitary elektrycznej (w trzeciej - "Ikhnaton and Itsacon And Their Band of Merry Men"). Chwilę uspokojenia przynosi czwarta część ("How Dare I Be So Beautiful?"), ale zaraz następuje zaskakujące przełamanie (wodewilowy "Willow Farm", nasuwający skojarzenia z późnymi Beatlesami). Ostatnie dwie części to posępny "Apocalypse in 9/8 (Co-Starring the Delicious Talents of Gabble Ratchet)" oraz podniosły finał, "As Sure As Eggs Is Eggs (Aching Men's Feet)".

"Supper's Ready" zapewnił grupie stałe miejsce w rankingach najlepszych grup progrockowych. Jednak pozostałe utwory zasługują na nie mniejszą uwagę. "Foxtrot" to po prostu bardzo udana całość - jedno z największych dzieł Genesis.

Ocena: 8/10



Genesis - "Foxtrot" (1972)

1. Watcher of the Skies; 2. Time Table; 3. Get 'Em Out by Friday; 4. Can-Utility and the Coastliners; 5. Horizons; 6. Supper's Ready

Skład: Peter Gabriel - wokal, flet,  instr. perkusyjne; Tony Banks - instr. klawiszowe, gitara; Steve Hackett - gitara; Mike Rutherford - bass, gitara, wiolonczela; Phil Collins - perkusja, dodatkowy wokal
Producent: Dave Hitchcock i Genesis


Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Pytania niezwiązane z powyższym tekstem proszę zadawać na stronie Q & A. Komentarze nie na temat będą kasowane.