15 lutego 2016

[Recenzja] The Rolling Stones - "Undercover" (1983)



Album "Undercover" powstał w atmosferze konfliktu między Keithem Richardsem i Mickiem Jaggerem. Obaj mieli w tamtym czasie zupełnie inną wizję zespołu. Pierwszy uważał, że powinni trzymać się stylu wypracowanego dwie dekady wcześniej. Drugi chłonął wszelkie nowinki ze świata muzyki i chciał wprowadzić je do twórczości grupy. Ponieważ nie dało się tego w żaden sposób pogodzić - bo jak pogodzić klasyczny rock i blues z ejtisowym disco? - obaj tworzyli muzykę osobno. Czego efektem jest nie tylko brak spójności albumu, ale także słaby poziom kompozytorski. Konserwatywne utwory Richardsa bazują na ogranych do bólu patentach, jednak niespecjalnie porywają (np. "All the Way Down", "It Must Be Hell", czy zaśpiewany zbyt sztampowo przez samego Keitha "Wanna Hold You"). Chociaż takim "She Was Hot" i "Too Tough" nie można odmówić sporej dawki energii, dzięki czemu stanowią najjaśniejsze punkty całości. Zdecydowanie gorzej ma się sprawa z kompozycjami Jaggera. "Undercover of the Night" z plastikowym brzmieniem perkusji i klawiszy, czy podobny "Too Much Blood" - wzbogacony dęciakami i melorecytacją - nadają się na parkiet, ale nie album The Rolling Stones. Podobnie jak dubowo-reggae'owy "Feel On Baby" (strasznie smętny i monotonny kawałek). Na ich tle całkiem nieźle wypada "Tie You Up (The Pain of Love)", w którym dyskotekowy charakter połączono z rockową zadziornością (pojawia się tu całkiem niezła, choć krótka, solówka gitarowa). Całość można podsumować jednym zdaniem: "Undercover" to ścisła czołówka najsłabszych albumów zespołu.

Ocena: 4/10



The Rolling Stones - "Undercover" (1983)

1. Undercover of the Night; 2. She Was Hot; 3. Tie You Up (The Pain of Love); 4. Wanna Hold You; 5. Feel On Baby; 6. Too Much Blood; 7. Pretty Beat Up; 8. Too Tough; 9. All the Way Down; 10. It Must Be Hell

Skład: Mick Jagger - wokal, gitara, harmonijka; Keith Richards - gitara, wokal (4), bass (7), dodatkowy wokal; Ronnie Wood - gitara, bass (3,4), dodatkowy wokal; Bill Wyman - bass, pianino (7); Charlie Watts - perkusja
Gościnnie: Chuck Leavell - instr. klawiszowe; Ian Stewart - pianino (2,7), instr perkusyjne; Jim Barber - gitara (6); David Sanborn - saksofon; Robbie Shakespeare - bass; Sly Dunbar, Moustapha Cisse, Brahms Coundoul, Martin Ditcham - instr. perkusyjne
Producent: Mick Jagger, Keith Richards i Chris Kimsey


1 komentarz:

  1. Nie Dirty Work, a właśnie Undercover jest najgorszą płytą tego wspaniałego zespołu. Poza numerami 1,2,4 i 8 w zasadzie nie ma tu czego słuchać. Plastik wylewa się z głośników. Oceniam tak samo :).

    OdpowiedzUsuń

Pytania niezwiązane z powyższym tekstem proszę zadawać na stronie Q & A. Komentarze nie na temat będą kasowane.