[Recenzja] Aphex Twin - "Selected Ambient Works 85-92" (1992)
Sytuacja, mimo odmiennej stylistyki, podobna nieco do opisywanego niedawno "Endtroducing....." DJ Shadowa. Richard D. James, ukrywający się m.in. pod pseudonimem Aphex Twin, swój debiutancki album nagrał w raczej chałupniczych warunkach, używając niezbyt zaawansowanego sprzętu. Pomimo tego płyta okazała się jednym z najbardziej ikonicznych, cenionych i wpływowych wydawnictw lat 90. O ile jednak DJ Shadow swoje opus magnum stworzył niemal wyłącznie z sampli, tak James maksymalnie ograniczył ich zastosowanie, tworząc tę muzykę przy pomocy samodzielnie skonstruowajych instrumentów na bazie tanich syntezatorów oraz automatu perkusyjnego, rejestrując ją na zwyczajny magnetofon kasetowy. Niechęć Richarda D. Jamesa do sampli wynikała stąd, że nie chciał podpierać się cudzą pracą, a tworzyć coś w pełni oryginalnego. Jednocześnie jednak zdawał sobie sprawę, że fragmenty cudzych utworów umieszczone w innym kontekście mogą nabrać zupełnie nowej jakości. Zapewne dlatego w kilku miejscac...