Posty

Wyświetlam posty z etykietą tomasz gwincinski

[Recenzja] Gwinciński / Richter / Skolik - "Jupiter, Urizen, Wernyhora, Trungpa" (1998)

Obraz
Z polską muzyką ostatnich pięćdziesięciu lat, zwłaszcza tą sprzed czasów powszechnego dostępu do internetu, jest tak, że trzeba się trochę natrudzić, aby znaleźć te najciekawsze płyty. W mediach tradycyjnych promowana była i jest głównie muzyka bez większych walorów artystycznych i/lub totalnie odtwórcza względem zachodnich trendów. Sytuację nieco poprawiło pojawienie się nowych, internetowych mediów, dzięki którym trochę łatwiej śledzić, co się obecnie dzieje w niezalu, o ile zna się odpowiednie strony. Niestety, wiele interesującej muzyki z lat poprzednich wciąż nie doczekało się należnego uznania. Kilka takich płyt w ostatnim czasie już opisałem. " Jupiter, Urizen, Wernyhora, Trungpa" Gwincińskiego, Richtera i Skolika to kolejna z nich. Album - wydany chyba tylko raz, ale do dziś łatwo dostępny fizycznie i w streamingu - to jedyne wydawnictwo tego efemerycznego tria. Liderowi Maestro Trytony, gitarzyście Tomaszowi Gwincińskiemu, w nagraniach towarzyszyli niemiecki basista ...

[Recenzja] Maestro Trytony - "Enoptronia" (1996)

Obraz
Jeżeli lata 80. w polskiej muzyce rozrywkowej były czasem niepohamowanego naśladowania zachodnich kapel, to po rozpadzie bloku wschodniego i otwarciu granic z Zachodem nie było już tak łatwo ukrywać braku oryginalności. To wtedy, od początku kolejnej dekady, zaczęła się rozwijać w naszym kraju scena niezależna, a jednym z tego przejawów było powstanie nowego, unikalnego na skalę światową nurtu yass. Nie był to właściwie nowy styl, ale jego przedstawicieli łączyła skłonność do improwizacji oraz mieszania różnych rodzajów muzyki, od jazzu, przez rock, po folk. Jedną z głównych postaci yassowej sceny - a konkretnie jej bydgoskiej frakcji skupionej przy klubie Mózg - był gitarzysta Tomasz Gwinciński. Wraz ze Sławomirem Janickim i Jackiem Buhlem współtworzył Trytony, której debiutancki album był pierwszą płytą yassową. Z czasem jednak Gwinciński postanowił zastąpić pozostałą dwójkę muzykami z kręgów poważki. Tak powstał kwintet Maestro Trytony. Debiutancki album "Enoptronia" (od g...