[Recenzja] Perfume Genius - "Glory" (2025)
Płyta tygodnia 24.03-30.03 Po dziwnym, eksperymentalnym "Ugly Season" - łączącym art pop z elementami współczesnej poważki, ambientu czy jazzu - Michael Hadreas, lepiej znany jako Perfume Genius, wraca do przystępniejszego grania. Zapowiadające "Glory" single mogły wręcz sugerować bardzo zachowawczy materiał. Dotyczy to szczególnie "It's a Mirror" i "No Front Teeth", które są po prostu melodyjnymi piosenkami, łączącymi akustyczne, nieco folkowe brzmienia z rockowymi zaostrzeniami. W tym drugim gościnnie udziela się nawet folkowa pieśniarka Aldous Harding, której duet z Hadreasem kieruje kawałek w bardzo mainstreamowe rejony. To jednak naprawdę świetnie napisane piosenki, z wyrazistymi, ładnie poprowadzonymi melodiami, niepopadające w muzyczny lub tekstowy banał. W dodatku o ile instrumentalnie są bardzo solidne - i słychać w nich bardziej zespołowe podejście (swoją drogą, w składzie jest prawdziwy weteran, Jim Keltner, który grał ze Stonesami...