[Recenzja] Kendrick Lamar - "To Pimp a Butterfly" (2015)
Od mniej więcej półtora roku "OK Computer" Radiohead nie jest już najlepszym albumem wszech czasów według użytkowników Rate Your Music. Spadł na drugie miejsce, wyprzedzony przez "To Pimp a Butterfly" Kendricka Lamara. Płyta ta już w momencie wydania stała się współczesnym klasykiem, który to status natychmiast potwierdziła niezliczona ilość entuzjastycznych recenzji, miliony odsłuchów w streamingu i świetna sprzedaż fizycznych kopii, a nawet uznanie samego Davida Bowie, dla którego album stał się jedną z głównych inspiracji podczas prac nad "Blackstar". Jak się okazuje, nie był to jedynie chwilowy hajp. Po blisko dziesięciu latach od premiery "To Pimp a Butterfly" cieszy się niesłabnącą popularnością, o czym świadczy chociażby ranking RYM-a czy obecność wśród odświeżonych 500 albumów Rolling Stone'a i tych 1001, których trzeba posłuchać przed śmiercią. Ale najlepsze w tym wszystkim - a bynajmniej nieoczywiste - jest to, że longplay faktyczni...