[Recenzja] Orkiestra Ósmego Dnia / Jan A. P. Kaczmarek - "Muzyka na koniec" (1982)
Miałem różne plany związane z tym albumem. Na przykład, że będzie to moja ostatnia recenzja na tej stronie. Ostatecznie postanowiłem opisać go w ramach kończącego się już miesiąca z polskimi płytami. I tylko przypadkiem zbiegło się to w czasie ze śmiercią twórcy, co tytułowi "Muzyka na koniec" nadaje dodatkowego znaczenia. Artystyczna droga Jana A. P. Kaczmarka kojarzy mi się z tą, jaką przebył Ennio Morricone. Obaj znani są przede wszystkim jako autorzy muzyki filmowej, zdobywcy Oscarów. Zaczynali jednak od bardziej eksperymentalnego grania - Morricone w krautrockowo-freejazzowym The Group, a Kaczmarek w Orkiestrze Ósmego Dnia. Najdziwniejsze w tej nazwie wcale nie są dwa ostatnie człony - nawiązujące do poznańskiego Teatru Ósmego Dnia, z którym był wówczas związany Kaczmarek - a ten pierwszy. Bo co to za orkiestra, jeśli tworzyli ją tylko dwaj muzycy; składu dopełnił gitarzysta Grzegorz Banaszak. Projekt rozpoczął działalność jeszcze pod koniec lat 70., a na początku kolejn...