Posty

[Artykuł] Historie okładek: "Brain Salad Surgery" ELP

Obraz
Hans Rudolf Giger, kontrowersyjny szwajcarski malarz i rzeźbiarz, zmarł wczoraj w wyniku obrażeń doznanych po upadku ze schodów. Ta smutna okoliczność stanowi okazję, by przybliżyć jego twórczość. Popularność przyniosło mu przede wszystkim stworzenie postaci Obcego z kultowej serii filmów science fiction, ale miał związek także z muzyką, poprzez tworzenie okładek albumów różnych grup rockowych i metalowych. Najbardziej znaną okładką jego autorstwa pozostaje "Brian Salad Surgery" grupy Emerson, Lake & Palmer z 1973 roku. Keith Emerson poznał H.R. Gigera i jego twórczość na początku 1973 roku, kiedy ELP koncertował w Szwajcarii. Od razu zafascynował go mroczny styl prac malarza, w sam raz pasujący do ówczesnej twórczości grupy, i zaproponował mu namalowanie okładki na następny album. Giger miał już na koncie okładkę albumu "Walpurgis" mało znanej szwajcarskiej grupy The Shiver z 1969 roku, więc nie był to dla niego debiut w tej roli. Fascynacja Emerso

[Recenzja] Free - "Heartbreaker" (1973)

Obraz
Pomimo wielkiego sukcesu albumu "Fire and Water" i singla "All Right Now", w zespole nie działo się najlepiej. Coraz silniejsze uzależnienie Paula Kossoffa od narkotyków i wynikające z tego trudności z graniem, doprowadzały do coraz silniejszych kłótni między muzykami, a wszystko to przekładało się na trudności z występami i tworzeniem nowego materiału. Po wydaniu bezbarwnego albumu "Highway", który w notowaniach wypadł dużo słabiej od swojego poprzednika, podjęto decyzje o zawieszeniu działalności Free. Zespół powrócił półtora roku później z równie nijakim, choć całkiem dobrze radzącym sobie - przynajmniej w Wielkiej Brytanii - pod względem komercyjnym,  "Free at Last". Było to ostatnie wydawnictwo grupy w jej oryginalnym składzie. Andy Fraser, zniechęcony ciągłymi kłótniami i niepoprawiającym się stanem Kossoffa, zdecydował się opuścić zespół. Na jego miejsce przyjęto japońskiego basistę Tetsu Yamauchi, ponadto skład zasilił klawiszowiec J

[Recenzja] Free - "Fire and Water" (1970)

Obraz
Pierwsze dwa albumy Free nie odniosły wielkich sukcesów komercyjnych. Debiutancki "Tons of Sobs" ledwo załapał się na amerykańską listę "Billboard 200" (wylądował na 197. miejscu), w Wielkiej Brytanii w ogóle nie trafił do notowania. Nieco już lepiej poradził sobie eponimiczny "Free", który osiągnął 65. miejsce na UK Albums Chart i 177. na liście "Billboardu". Prawdziwy sukces przyszedł jednak wraz z trzecim albumem, "Fire and Water", który znacząco pobił wyniki sprzedaży swoich poprzedników (odpowiednio 2. pozycja na brytyjskiej liście i 17. na amerykańskiej). Było to efektem niezwykłego powodzenia singla "All Right Now", z którego grupa do dziś jest najbardziej znana. Ponownie większość utworów została napisana przez Paula Rodgersa i Andy'ego Frasera. Jedynie "Oh I Wept" jest podpisany przez Rodgersa i Paula Kossoffa, a za "Mr. Big" odpowiada cały skład. Brzmienie tym razem zdaje się nieco mo

[Artykuł] Historie okładek: "The Miracle" Queen

Obraz
Zespół Queen nie szokował nigdy okładkami swoich płyt, ich projekty były zazwyczaj bardzo konwencjonalne i mało odkrywcze (kilka z nich zawierało po prostu zdjęcie zespołu). Na ich tle wyróżnia się okładka "The Miracle", z pomysłowym połączeniem głów czterech muzyków w jedną. Miało to oznaczać, że stanowią zgrany zespół, którego wszyscy członkowie mają wspólną wizję swojej muzycznej drogi. "The Miracle" był zresztą pierwszym albumem Queen, na którym wszystkie utwory były podpisane przez cały zespół, a nie jego poszczególnych członków. Pełna demokracja. Nie ma gadania w stylu: "Moja piosenka jest lepsza od twojej" - tłumaczył Roger Taylor, perkusista. Chcieliśmy nagrać prawdziwie demokratyczny album i każdy z nas zaangażował się w proces pisania utworów - tłumaczył Brian May ideę albumu i okładki. Stworzyliśmy poczucie prawdziwej jedności, bez żadnych egoistycznych ciągotek... To jeden z powodów, które sprawiły, że "The Miracle" okaza

[Recenzja] Free - "Free" (1969)

Obraz
Jeszcze w tym samym roku, gdy ukazał się debiutancki "Tons of Sobs", dyskografia Free powiększyła się o kolejny, eponimiczny album. Tym razem niemal cały materiał został napisany przez Paula Rodgersa i Andy'ego Frasera. Jedynie "Trouble on Double Time" został podpisany przez cały skład. Stąd też pewnie zmiana charakteru i brzmienia muzyki. Zespół zaczął oddalać się powoli od swoich bluesowych korzeni, proponując mocniej zróżnicowany i jakby bardziej subtelny materiał. Wyraźnie zwiększyła się rola gitary basowej, która nierzadko wysuwa się na  pierwszy plan w warstwie instrumentalnej. Co więcej, Fraser zagrał też część partii gitary rytmicznej. Tym samym udział Paula Kossoffa często sprowadza się do ubarwiania brzmienia solowymi partiami, które są zresztą bardzo schematyczne i grane jakby od niechcenia. Album wypełniają głównie dość zwyczajne piosenki, w sumie całkiem przyjemne, ale raczej średnie pod względem melodycznym, niezbyt atrakcyjnie wykonane i za

[Recenzja] Free - "Tons of Sobs" (1969)

Obraz
W chwili wydania debiutanckiego albumu Free, "Tons of Sobs", żaden z tworzących zespół muzyków nie miał jeszcze ukończonych dwudziestu lat. Posiadali już jednak pewne doświadczenie. Gitarzysta Paul Kossoff i perkusista Simon Kirke występowali w bluesrockowym Black Cat Bones i nagrywali z bluesmanem Championem Jackiem Dupree, wokalista Paul Rodgers udzielał się w różnych amatorskich zespołach, zaś najmłodszy z nich, zaledwie szesnastoletni basista Andy Fraser zdążył już przewinąć się przez skład grupy Bluesbreakers, prowadzonej przez ojca brytyjskiego bluesa, Johna Mayalla. Ostatnie dwójka nie miała dotąd okazji pracować w studiu. Zespół jednak doskonale sobie poradził. "Tons of Sobs" wpisuje się w wciąż popularną w tamtym czasie, ale już powoli ustępującą innym, stylistykę blues rocka. W przeciwieństwie do wielu innych grup łączących bluesową tradycję z rockowym czadem, muzycy Free już na swoim pierwszym albumie postawili przede wszystkim na autorski repertua

[Recenzja] Fleetwood Mac - "Future Games" (1971)

Obraz
Nieczęsto się zdarza, by założyciel zespołu był pierwszym członkiem, jaki go opuścił. Tak jednak stało się w przypadku Fleetwood Mac. Peter Green został usunięty ze składu, gdy jego narkotykowe uzależnienie i pogarszający się stan zdrowia psychicznego, stały się zagrożeniem dla dalszej działalności. Niedługo później ze składem rozstał się także Jeremy Spencer. Podczas trasy koncertowej w lutym 1971 roku poinformował pozostałych muzyków, że idzie po gazetę, po czym już nie wrócił... Po kilku dniach szalonych poszukiwań okazało się, że wstąpił do religijnego ruchu Children of God, rezygnując z muzycznej kariery. Co ciekawe, zespół zwrócił się wówczas do Greena, aby wziął udział w pozostałych zaplanowanych koncertach, na co gitarzysta chętnie przystał. Było to jednak rozwiązanie tymczasowe. Po zakończeniu trasy postanowiono zebrać nowy skład. Do Micka Fleetwooda, Johna McVie i Danny'ego Kirwana oficjalnie dołączyła współpracująca z grupą od dłuższego czasu pianistka Christine P