Posty

Wyświetlam posty z etykietą unwound

[Recenzja] Unwound - "Repetition" (1996)

Obraz
Unwound to rzadki przykład rockowej kapeli, która przez całą karierę, z płyty na płytę bardzo fajnie się rozwijała, konsekwentnie ujawniając coraz większe aspiracje artystyczne. "Repetition", piąty z siedmiu albumów grupy, to ten moment, gdy post-hardcore'owe korzenie wciąż są czytelne, ale myślenie muzyków znacznie już wykracza poza schematy tej stylistyki. O ile wcześniejsze płyty równie dobrze mogły zostać zarejestrowane na żywo, tym razem na szerszą skalę wykorzystano możliwości studia, eksperymentując z brzmieniem, m.in. po raz pierwszy wzbogacając je o partie instrumentów klawiszowych. Nie znaczy to bynajmniej, że muzyka Unwound straciła tu swoją bezkompromisowość, ciężar, energię i nerwową atmosferę. Wciąż dominują tu krzykliwe partie wokalne Justina Trospera, jego jazgotliwa gitara oraz masywna gra basisty Vernona Rumseya i perkusistki Sary Lund. Sekcja rytmiczna jest zresztą znakomicie zgrana i to ona napędza te utwory, a bas zwykle przejmuje rolę melodyczną, pod...

[Recenzja] Unwound - "Leaves Turn Inside You" (2001)

Obraz
Co łączy reprezentujący nurt progresywnej elektroniki Heldon z death-metalowym Death i post-hardcore'owym Unwound? Na pewno więcej, niż mogłoby się wydawać. Każda z tych grup wydała po siedem albumów, z których niemal każdy kolejny - zawsze za wyjątkiem trzeciego, a w przypadku Unwound także czwartego - był interesującym rozwinięciem poprzedniego oraz dalszym poszerzaniem ram uprawianej stylistyki. Wieńczące ich dyskografie albumy "Stand By", "The Sound of Perseverance" i "Leaves Turn Inside You" są wręcz bezkonkurencyjne w swojej kategorii. W przypadku amerykańskiego tria Unwound - na tamtym etapie tworzonego przez śpiewającego gitarzystę Justina Trospera, basistę Verna Rumseya oraz perkusistkę Sarę Lund - okazuje się to tym bardziej imponujące, że mówimy o materiale trwającym dłużej niż jakiekolwiek inne ich wydawnictwo, bo blisko osiemdziesiąt minut. Album podzielono na dwa dyski, co ciekawe opisane numerami dwa i trzy. Muzycy sugerują w ten sposób,...