Posty

Wyświetlam posty z etykietą jean-michel jarre

[Recenzja] Jean-Michel Jarre - "Oxygène" (1976)

Obraz
Powrót Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego na Ziemię przypomniał mi o tym albumie. A właściwie o jego okładce. Ilustracja Michela Grangera powstała już na początku lat 70., jako część serii poświęconej antropogenicznej dewastacji planety, poniekąd wyprzedzającej swój czas. Problem ten nawet dziś bywa bagatelizowany i negowany - pomimo dotkliwie odczuwanych skutków zmian klimatu spowodowanych działalnością człowieka - a w tamtych czasach niemal nikogo nie zajmował. Ta konkretne grafika, zatytułowana " Oxygène", po raz pierwszy została opublikowana w 1972 roku w jednym z francuskich magazynów komiksowych, jednak Jean-Michel Jarre zetknął się z nią dopiero kilka lat póżniej, gdy oryginał wystawiono w paryskiej Marquet Gallery. Na podzielającym troskę o planetę muzyku malunek zrobił tak duże wrażenie, że nie tylko go nabył, ale skontaktował się z jej twórcą, z prośbą o pozwolenie wykorzystania ilustracji i jej tytułu na swoim przygotowywanym właśnie albumie. Granger nie protestowa...