[Zapowiedź] Premiery płytowe październik 2023

Nowy album The Rolling Stones oraz nowa wersja "The Dark Side of the Moon" Rogera Watersa bez Pink Floyd - a na co to komu? Z płyt dinozaurów godne uwagi przeważnie są tylko archiwalia, a w tym mięsiącu ukażą się chociażby koncertówki kwintetu Tomasza Stańki i Weather Report. Poza tym mnóstwo premierowego jazzu - w tym dwa albumy z udziałem Anny Webber - a także długo wyczekiwany kolejny album King Gizzard and the Lizard Wizard czy Lingua Ignota jako Reverend Kristin Michael Hayter. Do tego jeszcze pośmiertny Alvin Lucier, żeby nie było zbyt rozrywkowo.
Październikowe premiery płytowe: jakie albumy warto sprawdzić w październiku 2023?
2 października:
- Knower - Knower Forever [premiera w streamingu]
5 października:
- Sneaky Jesus - For Chaching Taphed
6 października:
- Aho Ssan - Rhizomes
- Ethan P. Flynn - Abandon All Hope
- George Lewis & International Contemporary Ensemble - Afterword: An Opera in Two Acts
- Depeche Mode - Delta Machine | The 12″ Singles
- Joni Mitchell - Joni Mitchell Archives - Volume 3: The Asylum Years (1972- 1975)
- Moebius - Aspirin
- Rob Mazurek - Music for Piano and Modular Synthesizer
- Roger Waters - The Dark Side of the Moon Redux
- Shuta Hasunuma - unpeople
- Slauson Malone 1 - EXCELSIOR
- Sufjan Stevens - Javelin
13 października:
- Alva Noto - HYbr:ID II
- Alvin Lucier - Works for the Ever Present Orchestra Vol. II [archiwalia]
- Avenade - Our Raging God Unknown to Us
- The Black Dog - My Brutal Life
- ††† [Crosses] - Goodnight, God Bless, I Love U, Delete.
- The Feelies - Some Kinda Love: Performing the Music of The Velvet Underground
- Furia - Huta Luna
- Geese - 4D Country [EP]
- Goat - Medicine
- Jean-Philippe Goude - Le salon noir
- John Scofield - Uncle John's Band
- L'Rain - I Killed Your Dog
- Łona x Konieczny x Krupa - TAXI
- MIKE - Burning Desire
- Nicole Mitchell & Alexander Hawkins - At Earth School
20 października:
- Anna Webber & Matt Mitchell - Capacious Aeration
- Anna Webber with Adam O'Farrill, Mariel Roberts, Elias Stemeseder and Lesley Mok - Shimmer Wince
- Forest Swords - Bolted
- Jane Remover - Census Designated
- Kate Gentile - Find Letter X
- KMRU - Stupor
- Lee Gamble - Models
- Lost Girls - Selvutsletter
- Maria BC - Spike Field
- Nat Birchall - Songs of the Ancestors (Afro Trane Chapter II)
- Reverend Kristin Michael Hayter - SAVED!
- The Rolling Stones - Hackney Diamonds
- Sampha - Lahai
- The Streets - The Darker the Shadow the Brighter the Light
- Sylvie Courvoisier - Chimaera
27 października:
- 5uu's - Live at A.K.W. Würzburg, Germany April 8, 1995 [archiwalia]
- DJ Shadow - Action Adventure
- King Gizzard & the Lizard Wizard - The Silver Cord
- Malokarpatan - Vertumnus Caesar
- Rites of Fall - Venoms
- Silver Apples & Makoto Kawabata - Mirage
- Sofia Kourtesis - Madres
- Tomasz Stańko Quintet - Wooden Music II [archiwalia]
- Vladislav Delay - Hide Behind the Silence EP 4
- Weather Report - Live in Berlin 1971 [archiwalia]
Fragmenty tego występu Weather Report można znaleźć na youtube, jeśli jakość dźwięku zostanie nieco podrasowana to mam wrażenie, że będzie jedno z najlepszych ich koncertowych wydawnictw: https://youtu.be/nHeA8Xg7Mdg?si=2pjYdniT3p3HvwqS
OdpowiedzUsuńNie ma już Lingua Ignoty. Jest nowy projekty Kristin Hayter.
OdpowiedzUsuńWciąż ta sama osoba.
UsuńBerliński koncert Weather Report z 1971 roku w pełnej wersji mam już od dawna. Jakość dźwięku bardzo dobra, dlatego jestem przekonany, że najnowsze wydawnictwo archiwalne Pogodynek powinno zabrzmieć zacnie. Jeśli ktoś lubi wczesne wcielenie bandu Zawinula, Shortera i Vitouša, a nie zna jeszcze tego materiału, powinien już zacierać ręce. Gdyby ktoś napisał, że jest to najlepszy materiał koncertowy tego zespołu, specjalnie bym nie oponował. Musze przyznać, że podoba mi się nawet bardziej niż legendarny „Live in Tokyo”.
UsuńJak to po co - wyobraź sobie, ktoś patrzy na to zestawienie i krzywi się, że sami dziwaczni wykonawcy grający niezbyt muzyczną muzykę - i tu przychodzi w sukurs żelazny zestaw niezawodnych wykonawców - typ z Pink Floyd, klasyczny rockowy zespół grający od 60 lat niezawodne riffy a na dokładke archiwalia świetnej niegdyś grupy fusion
OdpowiedzUsuńRob Mazurek może mylić, bo nazywa się podobnie do klawiszowca The Doors