[Recenzja] Contortions - "Buy" (1979)
Z taką okładką i tytułem mogłaby to być jakaś tania kompilacja wakacyjnych hitów. Debiutancki album Contortions zawiera jednak muzykę tak odległą od mainstreamu, na ile było to możliwe w ramach szeroko rozumianego punk rocka. Dowodzona przez Jamesa Chance'a - właśc. Jamesa Siegfrieda, zmarłego dwa miesiące temu - grupa była jednym z czołowych przedstawicieli nurtu no wave, antysztuki dekadenckiego podziemia Nowego Jorku. Contortions był jednym z czterech zespołów, które Brian Eno zebrał na kultowym składaku "No New York". Tym zresztą zespołem, który wypadł tam najlepiej. Zapewne jednak pomogło w tym wykolegowanie Theoretical Girls, grupy Glenna Branki, którą Eno też chciał zaangażować do projektu, ale uległ presji pozostałych uczestników. Korzeni stylu Contortions - podobnie jak całego no wave - można doszukiwać się w najbardziej awangardowych dokonaniach The Velvet Underground i The Stooges czy na płycie Yoko Ono z Plastic Ono Band, może również u Suicide lub Pere Ubu. I...