9 czerwca 2014

Post specjalny: Rok cyklu "Najważniejsze utwory..."

Dokładnie rok temu, 9 czerwca 2013 roku, na blogu została opublikowana pierwsza część cyklu "Najważniejsze utwory...". Obecnie cykl liczy 24 części, poświęcone dwudziestu trzem różnym wykonawcom (w tym po dwie części z utworami grup The Beatles i Black Sabbath, oraz jedna wspólna dla zespołów Rainbow i Dio). Od trzech tygodni kolejne części "Najważniejsze utwory..." są publikowane w każdą sobotę. W przyszłości planuję jednak umieszczać je co dwa tygodnie, na zmianę z cyklem "Historie okładek". 

Linki do wszystkich części cyklu znajdują się pod tym linkiem.



O jakich jeszcze zespołach chcielibyście przeczytać w cyklu "Najważniejsze utwory"? Piszcie w komentarzach, najlepiej z uzasadnieniem.

9 komentarzy:

  1. W Najważniejszych utworach niech będą:

    Testament-jeden z lepszych zespołow Thrash Metalowych

    Wishbone Ash-Piewszy zespoł który w składzie miał dwóch gitarzystów

    Judas Priest-Świetny zespoł heavy metalowy i za niedługo ich nowa płyta

    ELP-Interesujący zespoł wiele czerpał z muzyki z klasycznej

    I może coś z grunge'u Alice in Chains i Soundgarden

    I może Bad Religion

    To Na tyle

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe propozycje. Część z tych zespołów od dawna biorę pod uwagę, na przeszkodzie stoi tylko brak materiałów na temat ich utworów. Myślę, że Judas Priest pojawi się w cyklu gdzieś w okolicach premiery nowego albumu, czyli w lipcu.

      Usuń
  2. Oasis. Co prawda nie recenzowałeś ich tutaj, ale wg mnie to jeden z najważniejszych zespołów połowy lat 90. Nie będę porównywał ich do Beatlesów (chociaż oni sami bardzo chętnie to robili i wręcz widzieli się w roli spadkobierców ich spuścizny) bo to jednak przesada, ale Noel Gallagher naprawdę miał (ma?) talent do pisania prostych (to zaleta!) piosenek porywających tłumy. Britpop to zjawisko, które osiągnęło podobny rozmiar jak 5 lat wcześniej grunge. (chociaż muzyka miała zupełnie inny charakter) 250 000 osób na koncercie w Knebworth w sierpniu '96 robi wrażenie. Kto wie jaką legendą byliby dzisiaj gdyby ich działalność zakończyła się po 3 albumach tak jak w wypadku Nirvany... A tak mamy tylko smaka i niesmaka...

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja proponuję:
    -AC/DC
    -Anthrax
    -Jethro Tull
    -UFO
    -Thin Lizzy

    OdpowiedzUsuń
  4. ja również chciałbym Oasis, bo to była naprawdę świetna kapela:) dziś mocno zapomniani, ale to jeden z zespołów-symboli lat 90. Poza tym to może Yes? Było Genesis, było King Crimson, więc czas na ostatni zespół wielkiej trójki prog rocka lat 70. i jeszcze Faith No More oraz The Cult, może nie w cyklu "Najważniejsze Utwory" ale coś nie coś o nich bym poczytał:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oasis, hmm... Prawdę mówiąc niezbyt za nimi przepadam; tak samo za Yes. Ale w lipcu pojawi się w cyklu inny ważny zespół prog rockowym z lat 70. ;) Faith No More? Nie wykluczam, że kiedyś pojawią się na blogu recenzję ich płyt (przynajmniej tych z Pattonem), a w dalszej kolejności zespół pojawi się w "Najważniejszych utworach..." ;) Z The Cult znam tylko jeden album, więc tyle w temacie póki co.

      Usuń
  5. Witaj, kawal dobrej roboty robisz Pawle :)
    Moze warto by bylo zajrzec za Odre i cos o Niemieckim metalu napisac ;) ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A o czym konkretnie? ;) Klasyczne heavy (np. Accept) czy thrash (np. Kreator, Sodom)?

      Usuń
    2. Ogólnie jeśli idzie o niemiecki metal to wybór jest spory, właśnie od Accept, poprzez Destruction, Kreatora, a także na power kończąc.

      Ale warto temat ugryźć bo większość pomija "sąsiedzki" metal a to naprawdę kawał dobrej muzy.

      Zdecydowanie lepiej wychodzi im thrash niż np nam.

      Za późną odpowiedź najmocniej przepraszam ;)

      Usuń

Pytania niezwiązane z powyższym tekstem proszę zadawać na stronie Q & A. Komentarze nie na temat będą kasowane.