7 kwietnia 2014

[Artykuł] Historie okładek: "Somewhere in Time" Iron Maiden

W pierwszej części nowego cyklu postanowiłem zaprezentować jedną z najbardziej niesamowitych okładek, która ozdobiła szósty album Iron Maiden, "Somewhere in Time" z 1986 roku.


Okładkę "Somewhere in Time", podobnie jak poprzednich albumów zespołu, zaprojektował Derek Riggs. Jak zwykle znalazła się na niej maskotka zespołu - Eddie (jej historię możesz przeczytać tutaj). Jednak tym razem postać jest jedynie częścią grafiki, nie dominuje całości. Pozostała część obrazu, przedstawiająca futurystyczne miasto, pełna jest natomiast odniesień do poprzednich okładek zespołu, a także konkretnych utworów (więcej na ten temat znajdziesz poniżej). Riggs planował to wszystko i malował przez trzy miesiące - mówił lider zespołu, Steve Harris. Mamy tutaj futurystyczną wersję Eddiego, w stylu filmu "Łowca androidów", otoczoną przez mnóstwo detali, mających związek z historią Iron Maiden. To prawdziwa uczta dla oczu.


Z początku wszystkie okładki - i singlowe, i płytowe - powstawały w ogromnym pośpiechu - wyjaśniał Riggs. Zmuszały do tego terminy. Dzwoniono do mnie w czwartek wieczorem, a w poniedziałek rano okładka miała być gotowa. Wszystkie okładki albumów i singli powstawały w ten sposób, aż do "Piece of Mind". Dla porównania: autor okładki książki ma na jej zrobienie dwa do trzech tygodni. Tak więc musiałem pędzić na złamanie karku. Najkrócej pracowałem chyba nad "The Number of the Beast" - zrobiłem ją w ciągu jednego weekendu. Pierwotnie miała to być okładka singla, ale wykorzystano ją na albumie. W gruncie rzeczy jest niedokończona, bo miałem za mało czasu, by popracować nad różnymi detalami. Najdłużej wlokła się praca nad "Somewhere in Time". Zajęło mi to dwa i pół miesiąca. Obraz, który namalowałem, miał 15 na 32 cale, czyli nieco więcej niż okładka płyty [winylowej]. Jeśli przyjrzycie się reprodukcji tej okładki na mojej stronie [link], korzystając z 17-calowego monitora, zobaczycie ten obraz w pierwotnych rozmiarach

Plakat z okresu "Somewhere in Time".
Nawiązania do utworów:
  • Tabliczka z nazwą ulicy "Acacia" ("22 Acacia Avenue")
  • Spadający Ikar ("Flight of Icarus")
  • "Aces High Bar" ("Aces High")
  • "Sand Dune" (utwór "To Tame a Land" miał początkowo nosić tytuł "Dune")
  • Godzina 23:58 ("2 Minutes to Midnight")
  • "Ancient Mariner Seafood Restaurant" ("Rime of the Ancient Mariner")
  • Prostytutka w oknie ("Charlotte the Harlot" / "22 Acacia Avenue")
  • "Phantom Opera House" ("Phantom of the Opera")

Fragmenty okładek innych albumów lub nawiązania do ich tytułów:

  • Piramidy ("Powerslave")
  • Postać Śmierci ("Live After Death")
  • Plakat Iron Maiden (single "Sanctuary" i "Women in Uniform")
  • Mózg w dłoniach Bruce'a Dickinsona ("Piece of Mind")
  • Latarnia ze śmietnikiem ("Iron Maiden")
  • Kot z aureolą ("Live After Death")
  • Tytuł "Live After Death" na kinowym afiszu
  • Płomienie ("The Number of the Beast")

Inne:
  • "Marque Club", "Rainbow", "Long Beach Arena" i "Ruskin Arms" to miejsca, w których występował zespół
  • "Gypsy's Kiss" - nazwa pierwszego zespołu Steve'a Harrisa

Poza tym na okładce znalazły się detale niezwiązane bezpośrednio z Iron Maiden, jak postać Batmana czy tytuł filmu "Blade Runner" ("Łowca androidów") na kinowym afiszu.

Postać Eddiego-cyborga znalazła się także na okładkach singli towarzyszących albumowi, "Wasted Years" i "Stranger in a Strange Land":



A także na okładce kompilacji "Somewhere Back in Time - The Best of: 1980-1989":



1 komentarz:

  1. Świetny tekst i świetny pomysł na cykl, dużo ciekawostek! :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Pytania niezwiązane z powyższym tekstem proszę zadawać na stronie Q & A. Komentarze nie na temat będą kasowane.