15 grudnia 2013

[Recenzja] Emerson, Lake & Palmer - "Tarkus" (1971)



Drugi album ELP ma częstą w rocku progresywnym strukturę - jedną stronę winylowego wydania wypełnia kilka krótszych utworów, a druga jest w całości wypełniona przez rozbudowaną suitę. W przypadku "Tarkus" to właśnie tytułowa suita rozpoczyna całość. Utwór składa się z siedmiu części. Zamysł całości jest dość prosty: instrumentalne fragmenty, będące wariacjami na temat przewodniego motywu, zdominowanymi przez popisy Keitha Emersona, przeplatają się z fragmentami o bardziej piosenkowym charakterze. Wyróżnia się przede wszystkim część zatytułowana "Battlefield" - stonowana, ale zarazem budująca napięcie. Greg Lake popisał się tutaj świetną partią wokalną i całkiem zgrabną gitarową solówką. Reszta albumu niestety nie robi tak dobrego wrażenia, jak tytułowa suita. To zbiór prostych kawałków, czasem wręcz ocierających się o banał (skoczny "Jeremy Bender", rock'n'rollowy "Are You Ready Eddy?").

Ocena: 7/10



Emerson, Lake & Palmer - "Tarkus" (1971)

1. Tarkus; 2. Jeremy Bender; 3. Bitches Crystal; 4. The Only Way (Hymn); 5. Infinite Space (Conclusion); 6. A Time and a Place; 7. Are You Ready Eddy?

Skład: Greg Lake - wokal, bass i gitara; Keith Emerson - instr. klawiszowe; Carl Palmer - perkusja i instr. perkusyjne
Producent: Greg Lake


Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Pytania niezwiązane z powyższym tekstem proszę zadawać na stronie Q & A. Komentarze nie na temat będą kasowane.