5 marca 2013

[Recenzja] Rush - "Feedback" (2004)



W 2004 roku Rush świętował trzydziestolecie swojej działalności. Co prawda, zespół powstał już pod koniec lat 60., ale to w 1974 roku, wraz z wydaniem debiutanckiego albumu, przeszedł na profesjonalny poziom. W tym samym roku do grupy dołączył Neil Peart, a tym samym wykrystalizował się jej ostateczny skład. Obchodom trzydziestolecia towarzyszyła specjalna trasa koncertowa, nazwana R30, a także premiera EPki "Feedback", będącej hołdem dla wykonawców, którzy byli dla muzyków Rush największą inspiracją w początkowym etapie działalności.

Wydawnictwo składa się z ośmiu przeróbek. Zespół sięgnął do repertuaru The Yardbirds ("Heart Full of Soul", "Shapes of Things"), Buffalo Springfield ("For What It's Worth", "Mr. Soul"), The Who ("The Seeker") i Love ("Seven and Seven Is"), ale również Eddiego Cochrana ("Summertime Blues", tutaj inspirowany wersjami The Who i Blue Cheer) i Roberta Johnsona ("Crossroads", tutaj oparty na słynnej wersji Cream). Czyli mamy tu całkiem niezły przekrój przez muzykę hippisowskiej ery. Niestety, muzycy postanowili trzymać się jak najwierniej wersji oryginalnych (lub wcześniejszych coverów). Różnice sprowadzają się do bardziej nowoczesnego brzmienia (zabijającego klimat pierwowzorów) i nie zawsze pasującej barwy głosu Geddy'ego Lee. O ile całkiem fajnie wypadają "Summertime Blues", "The Seeker", "Mr. Soul" i "Crossroads", tak zespół niespecjalnie odnajduje się w repertuarze The Yardbirds, a zwłaszcza w "For What It's Worth" i "Seven and Seven Is", które tutaj wypadają strasznie banalnie.

W sumie przyjemne wydawnictwo, ale raczej tylko jako ciekawostka dla fanów Rush. Dla osób znających (a wstyd ich nie znać) i lubiących oryginały, będzie to raczej rozczarowanie. Muzycy mogli nieco pokombinować z aranżacjami i strukturami, zaprezentować te kawałki od nieznanej strony. Bo odgrywając je nuta w nutę, z góry skazali się na niepowodzenie. Wersje z lat 60. brzmią po prostu lepiej i współcześnie trudno odtworzyć ich klimat (udało się to co najwyżej w "Crossroads"). Ale i tak słucha się tego nieporównywalnie lepiej, niż premierowego materiału Rush z kilkunastu lat poprzedzających to wydawnictwo. Tutaj przynajmniej są dobre, wyraziste kompozycje.

Ocena: 6/10



Rush - "Feedback" (2004)

1. Summertime Blues; 2. Heart Full of Soul; 3. For What It's Worth; 4. The Seeker; 5. Mr. Soul; 6. Seven and Seven Is; 7. Shapes of Things; 8. Crossroads

Skład: Geddy Lee - wokal, bass; Alex Lifeson - gitara; Neil Peart - perkusja i instr. perkusyjne
Producent: David Leonard i Rush


Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Pytania niezwiązane z powyższym tekstem proszę zadawać na stronie Q & A. Komentarze nie na temat będą kasowane.