27 lutego 2013

[Recenzja] Rush - "A Show of Hands" (1989)



Muzycy utrzymali swój wydawniczy cykl. Po czterech albumach studyjnych przyszedł czas na podsumowującą ten okres koncertówkę. "A Show of Hands", zarejestrowany podczas różnych występów w trakcie tras promujących "Hold Your Fire" i "Power Windows", zawiera - niestety - głównie kawałki z tych dwóch albumów (najsłabszych w dotychczasowej dyskografii Rush). "Signals" reprezentowany jest tylko przez "Subdivisions", a "Grace Under Pressure" - przez "Distant Early Warning" i "Red Sector A". Jakimś pocieszeniem jest obecność starszych "Witch Hunt" i "Closer to the Heart", choć ten drugi był już przecież obecny na "Exit... Stage Left", więc tutaj można było dać coś innego (np. "Limelight" albo "Afterimage"). Wykonania tradycyjnie nie różnią się szczególnie od wersji studyjnych, lecz niektóre kawałki odrobinę zyskują dzięki mniej wygładzonemu brzmieniu (np. "Turn the Page", "Mystic Rhythms"). Inne są jednak tak przerażająco banalne, że nie uratowałoby ich nawet całkowite zrezygnowanie z syntezatorów ("Manhattan Project", "Mission"). Swego rodzaju nowością jest "The Rhythm Method", czyli perkusyjny popis Neila Pearta - całkiem ciekawy, jak na rockowego bębniarza. Ogólnie nie jest to zbyt dobre wydawnictwo, choć zdarzają się na nim pewne przebłyski.

Ocena: 5/10



Rush - "A Show of Hands" (1989)

1. Intro; 2. The Big Money; 3. Subdivisions; 4. Marathon; 5. Turn the Page; 6. Manhattan Project; 7. Mission; 8. Distant Early Warning; 9. Mystic Rhythms; 10. Witch Hunt; 11. The Rhythm Method; 12. Force Ten; 13. Time Stand Still; 14. Red Sector A; 15. Closer to the Heart

Skład: Geddy Lee - wokal, bass, syntezatory; Alex Lifeson - gitara, syntezatory; Neil Peart - perkusja i instr. perkusyjne
Producent: Rush


Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Pytania niezwiązane z powyższym tekstem proszę zadawać na stronie Q & A. Komentarze nie na temat będą kasowane.