22 października 2012

[Recenzja] Slayer - "Diabolus in Musica" (1998)



"Bitter Peace" rozpoczyna się od długiego, wolnego i bardzo ciężkiego wstępu, po półtorej minuty utwór wchodzi jednak na znacznie szybsze obroty. Kontrowersje budzi jednak partia wokalna, momentami niebezpiecznie zbliżająca się do skandowania charakterystycznego dla modnych wówczas stylistyk zwanych rap metalem i nu metalem. Kolejny na płycie "Death's Head" ostatecznie potwierdza, że muzycy postanowili na "Diabolus in Musica" pójść za współczesnymi trendami. Efekty takiego podejścia są różne. Utwory "Stain of Mind" czy "Love to Hate" (świetnie wykrzyczany przez Arayę) pozostawiają daleko w tyle prekursorów takiego grania. A jednym z najciekawszych fragmentów jest z pewnością "Desire", z mruczącym wokalem w zwrotkach i bardzo chwytliwym, śpiewanym refrenem. Ale przeważnie zawartość albumu jest znacznie poniżej poziomu, do którego przyzwyczaiła ta grupa (np. "Death's Head", "Overt Enemy", "Scrum"). Na szczęście grupa nie wyrzeka się całkiem swojego dotychczasowego stylu (thrashowe "Perversions of Pain" i "Screaming from the Sky"). Całość pozostawia mieszane odczucia.

Ocena: 6/10



Slayer - "Diabolus in Musica" (1998)

1. Bitter Peace; 2. Death's Head; 3. Stain of Mind; 4. Overt Enemy; 5. Perversions of Pain; 6. Love to Hate; 7. Desire; 8. In the Name of God; 9. Scrum; 10. Screaming from the Sky; 11. Point

Skład: Tom Araya - wokal i bass; Jeff Hanneman - gitara; Kerry King - gitara; Paul Bostaph - perkusja
Producent: Slayer i Rick Rubin


1 komentarz:

  1. Żałosne jest to gdy zespół który jest inspiracją dla rzeszy młodych zespołów nagle próbuje im dorównać

    OdpowiedzUsuń

Pytania niezwiązane z powyższym tekstem proszę zadawać na stronie Q & A. Komentarze nie na temat będą kasowane.