21 sierpnia 2012

[Recenzja] Witchcraft - "Firewood" (2005)



Choć "Firewood" ukazał się zaledwie rok po eponimicznym debiucie Witchcraft, słychać tu znaczne postępy. Lepsze na pewno jest brzmienie. Na tym longplayu nie przypomina garażowej produkcji z lat 70. - jest to już zdecydowanie bardziej profesjonalna stylizacja na tamten okres (aczkolwiek wyraźnie słychać, że to album nagrany współcześnie). Jeśli chodzi o styl, to inspiracja Pentagram (bezpośrednia) i Black Sabbath (przynajmniej pośrednia) wciąż jest ewidentna. Szczególnie w takich kawałkach, jak "Queen of Bees", "Wooden Cross", czy "I See a Man" (nie wspominając o kolejnym coverze pierwszej z tych grup, "When the Screams Come", który został tu dołączony jako ukryty bonus). Choć nie brakuje momentów, które aż tak oczywistych skojarzeń nie wywołują. Przebojowy "If Wishes Were Horses", swobodny "Attention!", instrumentalna miniatura "Merlin's Daughter", a także wzbogacony o gitarę akustyczną i flet "Sorrow Evoken" to po prostu klasycznie rockowe granie, nie przywołujące na myśl konkretnych nazw (no może oprócz ostatniego, który momentami wywołuje skojarzenia z łagodniejszym wcieleniem Led Zeppelin lub Jethro Tull). Te cztery utwory, wraz z otwieraczem "Chlyde of Fire", stanowią najmocniejsze, najbardziej wyraziste punkty albumu i zarazem świadczą o pewnym rozwoju kompozytorskich umiejętności zespołu. Wciąż jednak jest to tylko przyjemne granie w stylu retro, bez większych ambicji.

Ocena: 6/10



Witchcraft - "Firewood" (2005)

1. Chylde of Fire; 2. If Wishes Were Horses; 3. Mr Haze; 4. Wooden Cross (I Can't Wake the Dead); 5. Queen of Bees; 6. Merlin's Daughter; 7. I See a Man; 8. Sorrow Evoker; 9. You Suffer; 10. Attention!

Skład: Magnus Pelander - wokal i gitara; John Hoyles - gitara; Ola Henriksson - bass; Jonas Arnesén - perkusja
Gościnnie: Will Summers - flet (8)
Producent: Witchcraft i Jens Henriksson


2 komentarze:

  1. Już sama okładka odstrasza, czcionka niczym wyjęta z jakiegoś black metalu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Blackmetalowcy mają bardziej nieczytelne czcionki, a muzycznie jest to zupełnie inna stylistyka.

      Usuń

Pytania niezwiązane z powyższym tekstem proszę zadawać na stronie Q & A. Komentarze nie na temat będą kasowane.