19 kwietnia 2017

[Recenzja] Albert King, Steve Cropper & Pop Staples - "Jammed Together" (1969)



Blues i blues rock to jedne z moich ulubionych rodzajów muzyki. Jednak od jakiegoś czasu mam z nimi pewien problem. Otóż wciąż bardzo chętnie wracam do swoich ulubionych albumów w tych stylach, ale nowo poznawane nie robią na mnie żadnego wrażenia lub wręcz odpychają. Bez wątpienia jest to spowodowane samą specyfiką bluesa, czyli powielaniem wciąż tych samych, ściśle określonych schematów. Po przesłuchaniu kilku stricte bluesowych i kilkudziesięciu bluesrockowych (te drugie nierzadko odchodzą od utartych schematów, stąd to rozróżnienie), kolejne nie mogą już niczym zaskoczyć, ani zachwycić. Kiedy myślałem, że nie znajdę w tych stylach już nic, co by mnie zainteresowało, trafiłem na album "Jammed Together", sygnowany nazwiskami Steve'a Croppera, Popa Staplesa i Alberta Kinga.

Najbardziej znanym z tej trójki jest oczywiście Albert King. Jeden z najbardziej uznanych i wpływowych gitarzystów bluesowych, a także jeden z pionierów elektrycznego bluesa. Razem z Freddiem Kingiem i B.B. Kingiem jest zaliczany do tzw. "Trzech Królów Bluesa". Inspirowali się nim m.in. tacy gitarzyści, jak Eric Clapton, Jimi Hendrix, Mike Bloomfield czy Gary Moore. Najbardziej znanym utworem Kinga jest "Born Under a Bad Sign", napisany dla niego przez Bookera T. Jonesa i Williama Bella, później nagrany m.in. przez grupy Cream i The Butterfield Blues Band. Popularność zdobyło także jego wykonanie bluesowego standardu "As the Years Go Passing By".

Gitarzystą z zupełnie innej bajki zdaje się być Pop Staples - członek istniejącej od końca lat 40. do połowy lat 90. gospelowej grupy The Staple Singers. Cóż może go łączyć z Kingiem? Otóż obaj nagrywali dla tej samej wytwórni, Stax Records. Łączy ich także osoba Steve'a Croppera, gitarzysty zespołu Booker T. & the M.G.'s, który oprócz nagrywania własnych albumów, zajmował się również wspomaganiem innych artystów zakontraktowanych przez Stax Records. Cropper grał zarówno na albumach The Staple Singers, jak i Alberta Kinga. Ponadto występował w zespole Blues Brothers i nagrywał jako solista.

Pomysł nagrania przez tę trójkę "Jammed Together" zapewne wyszedł od wytwórni, jednak efekt jest naprawdę udany. Na repertuar składają się głównie instrumentalne utwory, eksponujące gitarowe popisy Kinga, Croppera i Staplesa. Ale i pozostali instrumentaliści - w tym klawiszowiec Booker T Jones, basista Duck Dunn i perkusista Al Jackson, czyli wszyscy pozostali członkowie Booker T. & the M.G.'s - wyraźnie zaznaczają swoją obecność. Przede wszystkim w "Opus De Soul", w którym istotną rolę odgrywają świetne partie klawiszy, a miejsce na krótką solówkę dostał Dunn. Czasem pojawia się też sekcja dęta ("Baby, What You Want Me to Do", "Don't Turn Your Heater Down"). Zazwyczaj to jednak gitary całkowicie determinują charakter kompozycji, jak w porywających, bardzo energetycznych "Big Bird" i "Knock on Wood", albo w zabawnym "Homer's Theme". Ponadto na albumie znalazły się trzy utwory z partiami wokalnym - po jednym w wykonaniu każdego z gitarzystów. Słabiutko niestety wypada "Water" z przeciętnym śpiewem Croppera i zbyt popową, banalną warstwą muzyczną. Rewelacyjnie wyszły natomiast przeróbki klasycznych kompozycji "What'd I Say" Raya Charlesa i "Tupelo" Johna Lee Hookera, śpiewane odpowiednio przez Kinga i Staplesa, nie tylko ze względu na partie wokalne, ale przede wszystkim dzięki porywającej grze wszystkich muzyków - wspaniałym, rozbudowanym gitarowym popisom i fantastycznej, interesującej grze sekcji rytmicznej.

Już dawno nie słuchałem z taką przyjemnością żadnego nieznanego mi wcześniej albumu bluesowego. Dlatego jestem pewien, że "Jammed Together" przypadnie do gustu wszystkim miłośnikom tego stylu. Gorąco polecam.

Ocena: 8/10



Albert King, Steve Cropper & Pop Staples - "Jammed Together" (1969)

1. What'd I Say; 2. Tupelo; 3. Opus De Soul; 4. Baby, What You Want Me to Do; 5. Big Bird; 6. Homer's Theme; 7. Trashy Dog; 8. Don't Turn Your Heater Down; 9. Water; 10. Knock on Wood

Skład: Albert King - gitara, wokal (1); Steve Cropper - gitara, wokal (9); Pop Staples - gitara (1-6,8,9), wokal (2); Duck Dunn - bass; Al Jackson - perkusja; Booker T Jones - instr. klawiszowe; Isaac Hayes - instr. klawiszowe; Memphis Horns - instr. dęte (4,8)
Producent: Al Bell i Al Jackson


3 komentarze:

  1. Niezbyt znana płyta, a rzeczywiście bardzo dobra.

    OdpowiedzUsuń
  2. cześć
    mam pytanko : czy w nadchodzącym czasie (2017) zamierzasz coś wygrzebać z okresu 50-59 ?
    (jazz/blues)

    OdpowiedzUsuń

Pytania niezwiązane z powyższym tekstem proszę zadawać na stronie Q & A. Komentarze nie na temat będą kasowane.