7 marca 2017

[Recenzja] Mahavishnu Orchestra - "The Lost Trident Sessions" (1999)



Podczas gdy wielu wykonawców wydaje kolejne bezwartościowe albumy, inni przez kilka dekad przetrzymują w archiwach naprawdę interesujący materiał. "The Lost Trident Sessions" to zapis ostatniej studyjnej sesji oryginalnego składu Mahavishnu Orchestra, która odbyła się w dniach od 25 do 29 lipca 1973 roku w londyńskim Trident Studios. Jej rezultatem miał być trzeci album zespołu. Niestety, jego lider, John McLaughlin, nie mógł pogodzić się z faktem, że pozostali muzycy nie chcą nagrywać wyłącznie jego kompozycji, bo sami też potrafią komponować. Podczas owej sesji McLaughlin ustąpił i zespół nagrał także utwory Jana Hammera ("Sister Andrea"), Jerry'ego Goodmana ("I Wonder") i Ricka Lairda ("Steppings Tones"). Jednak wkrótce potem rozwiązał zespół i już z nowymi muzykami nagrał album zatytułowany "Apocalypse" - oczywiście w całości wypełniony jego muzyką. Sesja z Trident została natomiast opublikowana dopiero ćwierć wieku później, choć poziom tych nagrań przebija wszystko, co przez ten czas ukazało się pod szyldem Mahavishnu Orchestra.

Choć materiał nie był wcześniej publikowany, większość utworów była już wcześniej wydana w innych wersjach. Koncertowy album grupy z 1973 roku, "Between Nothingness & Eternity", zawiera wykonania "Trilogy", "Sister Andrea", oraz dwukrotnie wydłużonego "Dream". Rok później ukazał się natomiast wspólny album Jana Hammera i Jerry'ego Goodmana, "Like Children", na którym znalazły się ich wersje "I Wonder" i "Steppings Tones". Jedynym całkowicie premierowym utworem jest orientalizujący "John's Song #2". Choć w trakcie sesji panowała napięta atmosfera narastającego konfliktu pomiędzy muzykami, nie miało to odbicia w ich grze. Na to tacy profesjonaliści pozwolić sobie nie mogli. Dlatego też zachwycają tutaj nie tylko solowe popisy poszczególnych instrumentalistów, ale także, a właściwie przede wszystkim ich wzajemna interakcja. Utwory wcale nie sprawiają wrażenia niedokończonych, pomimo że praca nad nimi skończyła się wcześniej niż początkowo planowano. Prawdopodobnie muzycy zdawali sobie sprawę ze zbliżającego się końca i dlatego tym razem od razu dali z siebie wszystko. Zupełnie inaczej niż podczas sesji nagraniowej albumu "Birds of Fire", podczas której zarejestrowano wiele krótkich tematów, będących tylko pretekstem do rozbudowywania ich na koncertach. Energii też jest znacznie więcej niż tamtym longplayu. Brzmienie jest ciężkie, a partie muzyków - przede wszystkim McLaughlina - zazwyczaj agresywne, choć nie brakuje też bardziej subtelnych fragmentów. Zespół łączy je najczęściej na zasadzie dynamicznych kontrastów. Interesującym wyjątkiem jest jednak "I Wonder", w całości oparty na łagodnym motywie kontrapunktowanym ostrymi solówkami McLaughlina i Hammera, oraz brutalną grą Billy'ego Cobhama.

"The Lost Trident Sessions" to zdecydowanie jedne z najciekawszych nagrań, jakie pozostawiła po sobie Mahavishnu Orchestra, z niepojętych względów przechowywane w archiwach przez tak długi czas. Bez wątpienia należy je traktować jako pełnoprawny trzeci studyjny album grupy. 

Ocena: 9/10



Mahavishnu Orchestra - "The Lost Trident Sessions" (1999)

1. Dream; 2. Trilogy; 3. Sister Andrea; 4. I Wonder; 5. Steppings Tones; 6. John's Song #2

Skład: John McLaughlin - gitara; Jan Hammer - instr. klawiszowe; Jerry Goodman - skrzypce; Rick Laird - bass; Billy Cobham - perkusja i instr. perkusyjne
Producent: Bob Belden i Mahavishnu Orchestra


Brak komentarzy

Prześlij komentarz